tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nie wróci za kraty, do domu też nie. Jest decyzja sądu w sprawie "Wampira z Bytowa"

zobacz więcej wideo »
Nie wróci za kraty, do domu też nie. Jest decyzja sądu w sprawie "Wampira z Bytowa"
  • Pękalski traf do Gostynina Pękalski traf do Gostynina
  • "Wampir z Bytowa" wyjdzie na wolność?"Wampir z Bytowa" wyjdzie na wolność?
  • Jest decyzja sądu w sprawie "wampira z Bytowa"Jest decyzja sądu w sprawie "wampira z Bytowa"
  • "Wampir z Bytowa" trafi na obserwację"Wampir z Bytowa" trafi na obserwację
  • 01.04.2017 | "Sadyzm połączony z nekrofilią". "Wampir z Bytowa" wyjdzie na wolność?01.04.2017 | "Sadyzm połączony z nekrofilią". "Wampir z Bytowa" wyjdzie na wolność?
  • Decyzja w sprawie Pękalskiego 19 czerwca Decyzja w sprawie Pękalskiego 19 czerwca
  •  Pękalski w sądzie Pękalski w sądzie
  • Sąd przesłuchał biegłych w sprawie Pękalskiego Sąd przesłuchał biegłych w sprawie Pękalskiego
  • Czy "wampir z Bytowa" wyjdzie na wolność? "Jest osobą, która powinna być dalej leczona"Czy "wampir z Bytowa" wyjdzie na wolność? "Jest osobą, która powinna być dalej...
  • "Wampir z Bytowa" wyjdzie na wolność?"Wampir z Bytowa" wyjdzie na wolność?
  • Jest decyzja sądu w sprawie Pękalskiego Jest decyzja sądu w sprawie Pękalskiego
Foto: TVN24/PAP | Video: TVN24 Pomorze Będzie się leczył w zamkniętym ośrodku

Sąd uznał dziś Leszka Pękalskiego - zwanego "Wampirem z Bytowa" i "hurtownikiem śmierci" - za niebezpiecznego. Dlatego po odsiedzeniu 25 lat do domu nie wróci - trafi do zamkniętego ośrodka w Gostyninie. Tym razem Pękalski nie pojawił się na sali sądowej.

Leszka Pękalskiego skazano w latach 90. za morderstwo i gwałt. W grudniu tego roku kończy odbywać karę 25 lat więzienia. Mimo to nie wyjdzie na wolność. Tak postanowił Sąd Okręgowy w Gdańsku.

Decyzję ogłosił w poniedziałek rano. - Sąd uznał, że Leszek Pękalski jest osobą stwarzającą zagrożenie. W związku z tym zostanie on umieszczony w zakładzie w Gostyninie - powiedziała sędzia Karolina Sarzyńska.

Tuż po ogłoszeniu decyzji, dziennikarze musieli opuścić salę. Uzasadnienie było tajne.

"Zgodnie z naszymi oczekiwaniami"

Z takiego rozstrzygnięcia zadowolona jest prokuratura. - Wynik jest zbieżny z naszymi oczekiwania. Takie było nasze stanowisko. Nie mamy powodów, żeby się odwoływać - powiedział Bartłomiej Wiktor z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Obrońca Pękalskiego nie ogłosił jeszcze, czy będzie się odwoływał. Zapowiedział, że poczeka na pisemne uzasadnienie.

Obie strony mogą się odwołać od decyzji sądu. Jeśli tak się stanie, to sprawą zajmie się Sąd Apelacyjny w Gdańsku.

Oglądaj
Jest decyzja sądu w sprawie Pękalskiego
Wideo: TVN24 Pomorze Jest decyzja sądu w sprawie Pękalskiego

"Powinien być leczony"

Pierwsze posiedzenie w sprawie przyszłości Pękalskiego odbyło się 6 czerwca, ale wówczas sąd nie ogłosił orzeczenia. Na wniosek jego pełnomocnika wszystko działo się za zamkniętymi drzwiami. Na salę sądową doprowadzono również osadzonego. "Pokazał się" publicznie po raz pierwszy od 18 lat.

Tym razem zrobił to dość niechętnie. Przez cały czas zasłaniał twarz dłońmi, a na głowie miał czarną wełnianą czapkę. Wówczas sąd przesłuchał sześciu biegłych, którzy badali go w Gostyninie. Wśród nich był seksuolog dr Wiesław Czernikowski. - Jest to osoba, która dalej powinna być leczona - powiedział reporterowi Faktów na sądowym korytarzu.

CZYTAJ WIĘCEJ W MAGAZYNIE TVN24

"Może dopuszczać się podobnych przestępstw"

Starania o to, by Pękalski nie wyszedł na wolność zaczęły się już kilka miesięcy temu. Do tej pory przebywał na oddziale terapeutycznym w Zakładzie Karnym w Starogardzie Gdańskim.

Dyrektor tej placówki złożył wniosek o uznanie skazanego za szczególnie niebezpiecznego i umieszczenie go w zamkniętym ośrodku w Gostyninie. Taką możliwość daje dość kontrowersyjna tzw. ustawa o bestiach.

- Swój wniosek motywowaliśmy tym, że skazany po wyjściu na wolność może dopuszczać się podobnych przestępstw - tłumaczył mjr Zbigniew Miszczak z Aresztu Śledczego w Starogardzie Gdańskim.

Ile osób zabił?

Do dziś nikt nie wie, ile zabójstw ma na swoim koncie Leszek Pękalski. W śledztwie chętnie przyznawał się do kolejnych zbrodni i o nich opowiadał. Liczba szokowała. Na początku lat 90. media okrzyknęły go "Wampirem z Bytowa" i "hurtownikiem śmierci".

W 1992 r. oskarżono go o brutalny gwałt. Wpadł, bo zapamiętała go ofiara. 24 listopada 1992 r. Pękalski został skazany za ten gwałt na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Dopiero wtedy wzbudził zainteresowanie śledczych. Miesiąc później Pękalskiego zatrzymano pod zarzutem morderstwa.

Ostatecznie zarzucono mu 17 morderstw, dwa gwałty i uprowadzenie dziecka. Psychiatrzy uznali, że może stanąć przed sądem.

Pękalskiemu udało się udowodnić tylko zabójstwo Sylwii R., za co skazano go na 25 lat więzienia. To była wtedy maksymalna kara, obowiązywało bowiem moratorium na karę śmierci, a dożywocia ówczesny Kodeks karny jeszcze nie przewidywał. Pękalski nie starał się o warunkowe zwolnienie z więzienia. Mógł to robić po 15 latach, czyli od 2007 roku.

Na wolność miał wyjść 11 grudnia 2019 roku, po odsiedzeniu 25 lat za zabójstwo i dwóch lat za gwałt. Później okazało się, że może wyjść wcześniej, już 11 grudnia tego roku. Dyrektor Zakładu Karnego w Starogardzie Gdańskim dopatrzył się w aktach, że zabójca, zanim odbył karę za zabójstwo 17-latki z Darskowa, odsiedział już dwa lata za gwałt.

Oglądaj
01.04.2017 | "Sadyzm połączony z nekrofilią". "Wampir z Bytowa" wyjdzie na wolność?
Wideo: Fakty TVN 01.04.2017 | "Sadyzm połączony z nekrofilią". "Wampir z Bytowa" wyjdzie na wolność?

 

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
szaszapek
szaszapek

Ta ustawa łamie podstawową zasadę prawną prawną ne bis in idem. Nikt nie może być dwa razy karany za to samo. Idąc dalej tropem rozumowania ustawodawcy, to potencjalnie ja też jestem niebezpieczny, każdy może być.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        2
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      kaskozorzec

      No to nie jest karany za to samo. Badali go psychiatrzy i seksuolodzy i widzą w nim wygłodniałego psa. W końcu 25 lat bez seksu robi swoje. I on swoim zachowaniem raczej pokazał im że tylko czeka na to aby po 25 latach zaspokoić swoje potrzeby.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zdzichu123

          Odsiedział swoje i teraz dali mu drugi raz dożywocie ale nic dziwnego jak za słoik dżemu siedzą po dwadzieścia lat !

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                3
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Andre Linoge
              Andre Linoge

              Ciekawe,czy dobrze byś się czuł gdyby został twoim sąsiadem.....

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Wuja 1
                  Wuja 1

                  :Zdzichu123 Jeśli czteropiętrowy blok mieszkalny posiada 10 mieszkań, to statystycznie w każdej klatce mieszka jeden człowiek karany za przestęstwo. A czy Ty dobrze znasz swoich sąsiadów?

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje

                      Trwa sprzątanie po nawałnicach. "Naszego sołtysa trzeba zrobić człowiekiem roku"

                      W nocy z piątku na sobotę minie tydzień od katastrofalnych nawałnic na Pomorzu. Ludzie są bardzo zmęczeni, ale nie ustają zarówno ci, którzy ratują swoje, jak i ci, którzy im pomagają. Są tacy, którzy już pokazali, że w trudnych sytuacjach, można na nich liczyć, na przykład sołtys Rytla Łukasz Ossowski. ["Fakty" TVN] zobacz więcej »

                      INFORMACJE BIZNESOWE »

                      Polacy spieszą po 500 plus. Spóźnienie z wnioskiem to miesiąc bez pieniędzy

                      Polacy spieszą po 500 plus. Spóźnienie z wnioskiem to miesiąc bez pieniędzy

                      Do 16 sierpnia bieżącego roku złożonych zostało 886 tysięcy 639 wniosków na nowy okres zasiłkowy w programie 500 plus - poinformowała w piątek minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Złożenie wniosku w sierpniu daje gwarancję ciągłości otrzymywania pieniędzy. czytaj dalej »

                      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                      Rozejm tylko na papierze. Rośnie liczba ofiar konfliktu w Donbasie

                      Rozejm tylko na papierze. Rośnie liczba ofiar konfliktu w Donbasie

                      65 cywilów zginęło od początku bieżącego roku w wyniku konfliktu zbrojnego między siłami rządowymi a separatystami prorosyjskimi w Donbasie na wschodzie Ukrainy - poinformował w piątek wiceszef Specjalnej Misji Monitoringowej Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) Alexander Hug. zobacz więcej »

                      INFORMACJE SPORTOWE »

                      Ratownicy w stylu JET-PACK

                      Zobacz toteraz.pl.

                      Opuszczona flaga Hiszpanii na Placu Kolumba w Madrycie (Fot. JJGuillen/PAP/EPA) czytaj dalej »