tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

To Norbert B. miał zgwałcić i zabić Małgosię. Po 21 latach od zbrodni "dowody nie budzą wątpliwości"

zobacz więcej wideo »
To Norbert B. miał zgwałcić i zabić Małgosię. Po 21 latach od zbrodni "dowody nie budzą wątpliwości"
  • Zbigniew Ziobro o kolejnym zatrzymanymZbigniew Ziobro o kolejnym zatrzymanym
  • "Prokurator wydał nakaz zatrzymania Norberta B.""Prokurator wydał nakaz zatrzymania Norberta B."
  • Tomasz Komenda o zatrzymaniu podejrzanego o zabójstwoTomasz Komenda o zatrzymaniu podejrzanego o zabójstwo
  • W sprawie zabójstwa Małgosi po 20 latach zatrzymano Ireneusza M.W sprawie zabójstwa Małgosi po 20 latach zatrzymano Ireneusza M.
  • Prokuratura o zarzutach za zbrodnię w MiłoszycachProkuratura o zarzutach za zbrodnię w Miłoszycach
  • Komenda został skazany za zbrodnię, której nie popełniłKomenda został skazany za zbrodnię, której nie popełnił
Foto: Jacek Turczyk / PAP / EPA | Video: tvn24 O zatrzymaniu mężczyzny poinformował minister Zbigniew Ziobro

Norbert B., drugi z mężczyzn, który w 1997 roku miał przyczynić się do śmierci 15-letniej Małgosi, został zatrzymany przez policję. Za jej śmierć odpowiedział Tomasz Komenda, który niesłusznie przesiedział w więzieniu 18 lat.

Do zbrodni w Miłoszycach doszło w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia 1997 roku. Od początku śledczy mówili, że sprawców było kilku.

Do tej pory w sprawie skazano Tomasza Komendę, który po 18 latach odsiadki okazał się niewinny. Po 20 latach zarzuty w sprawie zabójstwa nastolatki usłyszał Ireneusz M.

"Dowody nie budzą wątpliwości"

Teraz zatrzymano kolejnego z mężczyzn. - Prokuratorzy zdecydowali się wytypować wszystkich mężczyzn, którzy wtedy mieszkali w Miłoszycach i okolicach i skończyli 15 lat. Te osoby były przesłuchiwane na okoliczność ich wiedzy w związku z tym zdarzeniem. Pobrano od nich próbki porównawcze do badań genetycznych - podkreślił Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny.

Do zatrzymania podejrzanego doszło w poniedziałek. To Norbert B., który mieszkał niedaleko Miłoszyc. W chwili zabójstwa nastolatki miał 19 lat. - Dowody nie budzą wątpliwości co do tego, że Ireneusz M. i Norbert B. powinni odpowiedzieć za dokonanie tej okrutnej zbrodni - podkreśliła Beata Marczak, zastępca prokuratora generalnego.

Ziobro dodał, że śledztwo nie jest zakończone. - Poszukujemy jeszcze jednej osoby, która mogła mieć związek z tym strasznym przestępstwem - mówił minister.

Nie wiadomo, czy przyznaje się do zarzutów

Zatrzymanie kolejnego podejrzanego skomentował Tomasz Komenda. - To pokazuje, że nie ma zbrodni doskonałej, że wcześniej, czy później prawdziwi sprawcy trafią na ławę oskarżonych - podkreśla mężczyzna, który został niesłusznie skazany za zabicie nastolatki. I dodaje: - Poczekajmy na efekt końcowy, aż zapadnie wyrok. Ale jeśli zostali zatrzymani i są takie dowody, jakie są, to życzę im jak najgorzej, żeby nigdy więcej nie wyszli na wolność.

Po godzinie 14, rzecznik Prokuratury Krajowej, przekazała informację o tym, że czynności z podejrzanym zostały zakończone. Mężczyzna składał wyjaśnienia. Jednak - jak powiedziała Ewa Bialik - o ich treści i o tym, czy B. przyznał się do winy, śledczy na razie informować nie będą.

"Sprawca zostawił takie ślady, jakby się podpisał"

Ciało dziewczyny zostało odnalezione rano 1 stycznia 1997 roku. Leżało na sukience, którą założyła kilkanaście godzin wcześniej, szykując się na imprezę sylwestrową. Dziewczyna była niemal zupełnie naga.

Oprawca nie ściągnął z niej tylko skarpetek. Lekarz pogotowia jako wstępną przyczynę zgonu zapisał: zgwałcenie, wykrwawienie, zamarznięcie. W pobliżu, na poplamionej krwią ziemi, leżały pozostałe części garderoby. Obok znaleziono czarną wełnianą czapkę. Było też kilka włosów. Na ciele ofiary ktoś zostawił ślady zębów. - Sprawca zostawił takie ślady, jakby się podpisał – mówili wówczas śledczy. Czapkę zabezpieczono, włosy oddano do badań, a do sprawdzenia pozostałości po ugryzieniach potrzebna była pomoc protetyków. Zrobiono specjalne odlewy szczęk. Pobierano próbki od uczestników zabawy i porównywano ze śladami znalezionymi na ciele nastolatki. Badano DNA z włosów. Zlecono szereg ekspertyz. Przesłuchiwano kolejnych świadków.

Tomasz Komenda skazany

W 2000 roku, a więc trzy lata po zabójstwie nastolatki, zatrzymano Tomasza Komendę. Oskarżono go to, że w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia 1997 roku w Miłoszycach "działając ze szczególnym okrucieństwem, wspólnie i w porozumieniu z innymi (...) nieustalonymi osobami, używając przemocy polegającej na stosowaniu dużej siły fizycznej w celu przełamania oporu ofiary (...) dopuścił się zgwałcenia nieletniej (...) w następstwie czego doznała ona obrażeń (...) stanowiących trwałą chorobę realnie zagrażającą życiu, które to obrażenia w połączeniu z wychłodzeniem organizmu skutkowały jej śmiercią".

W 2003 roku został skazany na 15 lat więzienia. Rok później sąd drugiej instancji wymierzył mu karę 25 lat pozbawienia wolności. W 2005 roku Sąd Najwyższy oddalił kasację od wyroku.

Odsiedział 18 lat w więzieniu

W 2016 roku prokuratorzy wrócili do sprawy. Kilkanaście tomów akt analizowali w tajemnicy. Do czasu. W czerwcu 2017 roku okazało się, że związek ze śmiercią dziewczyny może mieć Ireneusz M. - mężczyzna kilkukrotnie skazywany za gwałty. M. usłyszał zarzut gwałtu i zabójstwa 15-latki.

W trakcie powtórnej analizy sprawy na jaw wyszło, że Tomasz Komenda może być niewinny. - Został skazany na postawie konkretnych dowodów, na tamtym etapie ocenionych jako mocne. Nasza ocena, w świetle zgromadzonych nowych dowodów, jest dzisiaj zupełnie inna - mówił Robert Tomankiewicz z Dolnośląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.

15 marca 2018 roku Komenda warunkowo opuścił więzienne mury. Dwa miesiące później Sąd Najwyższy uniewinnił mężczyznę, który odsiedział 18 lat za kratami.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Pozostałe informacje

Mimo ciszy wyborczej, ten lokal wypełniony jest muzyką

Wybory w gminie Czerwonak nigdy nie są nudne. Zobacz TOTERAZ, jak został tam ozdobiony lokal wyborczy.

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo
Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

INFORMACJE BIZNESOWE »

Ceny dyktują warunki. "Inwestorzy boją się kupić mieszkanie, za które przepłacą"

Ceny dyktują warunki. "Inwestorzy boją się kupić mieszkanie, za które przepłacą"

Najostrożniejsi inwestorzy wstrzymują się z zakupami nowych mieszkań. Sugeruje to znaczny spadek zakupów gotówkowych lokali. "Wciąż jednak transakcje stricte gotówkowe odpowiadają za 53 procent pieniędzy trafiających na konta deweloperów" – zauważa Bartosz Turek, analityk Open Finanse. Zdaniem Marcina Krasonia z firmy Home Broker za spadki sprzedaży na rynku pierwotnym odpowiada wzrost cen. czytaj dalej »

NASA planuje wysłać człowieka na Wenus

Naukowcy chcą wysłać statek załogowy na drugą pod względem odległości od Słońca planetę Układu Słonecznego. Zobacz TOTERAZ.

INFORMACJE SPORTOWE »

Edinson Cavani podczas meczu Paris Saint Germain - SC Amiens w Paryżu (Ian Langsdon/PAP/EPA) czytaj dalej »