tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

16 karetek w korku, pacjenci na przyjęcie czekali nawet dobę. "To jakiś obłęd"

16 karetek w korku, pacjenci na przyjęcie czekali nawet dobę. "To jakiś obłęd"
Foto: internauta / Kontakt24 | Video: G. Hawałej / TVN24 Wrocław Kolejka karetek przed szpitalnym oddziałem ratunkowym w szpitalu przy ul. Borowskiej

Kilkanaście karetek na podjeździe szpitalnego oddziału ratunkowego i kolejka pacjentów czekających na przyjęcie - tak wyglądało środowe popołudnie w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. W sumie tego dnia na tamtejszy SOR skierowano 41 różnych karetek. Na badanie lekarza czekało kilkadziesiąt osób. Medycy zapewniali, że robią wszystko co w ich mocy, by sytuację rozładować jak najszybciej.

O tym, że w środę karetki przez kilka godzin czekały na podjeździe przed szpitalnym oddziałem ratunkowym w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu poinformowali nas na Kontakt24 internauci. Z ich relacji wynikało, że na przyjęcie czeka kilkanaście ambulansów, w których znajdują się pacjenci.

Dużo ludzi, mało miejsca i wózków

- Jest bardzo dużo ludzi, nie ma łóżek ani wózków. Gdy wyszedłem na zewnątrz zobaczyłem 15 karetek czekających na przyjęcie. Wszystkich tu wysyłają - relacjonował pan Stefan, który czekał w kolejce do przyjęcia.

To na co skarżyli się pacjenci nie umknęło też lekarzom. Wprost mówili o tym, że pracują pełną parą, ale w jednym czasie pojawiło się 15-16 karetek, a to automatycznie zaburza pracę oddziału.

- Do jednego SOR skierowano tyle karetek, a są jeszcze pacjenci, którzy sami przychodzą. Wiem, że pogotowie ma bardzo dużo wyjazdów, może to przez pogodę - mówił lek. med. Goutam Chourasia, który w środę kierował pracami SOR przy ul. Borowskiej.

Medycy robili co mogli, by poradzić sobie z napływem pacjentów. - Segregujemy ich zgodnie ze stanem zdrowia. W pierwszej kolejności przyjmujemy tych, którzy znajdują się w stanie zagrożenia życia. Próbujemy też robić miejsce i przyjąć wszystkich, którzy pomocy potrzebują - podkreślał Chourasia.

"To jakiś obłęd"

Zdaniem pana Stefana tłok na szpitalnym oddziale ratunkowym wynika m.in. ze złej organizacji służby zdrowia we Wrocławiu. Z jego obserwacji wynika, że wszystkie karetki kierowane są właśnie do szpitalnego oddziału ratunkowego przy ul. Borowskiej. - To jakiś obłęd. Większość ludzi na byle jaką chorobę od razu wzywa karetkę, bo ta przyjedzie i zrobi wszystkie badania. Dzisiaj na te specjalistyczne ciężko się dostać, trzeba długo czekać, a tu robią wszystkie badania i ludzie z tego korzystają - uważa mężczyzna.

Jak przekazała Monika Kowalska, rzeczniczka USK we Wrocławiu, to że odział ratunkowy był przepełniony nie jest sytuacją zadziwiającą. - Jeden ze szpitali ma zamknięte kilka oddziałów ze względu na pojawienie się bakterii. Co więcej, mamy okres w którym dużo ludzi choruje, zwłaszcza osoby starsze - powiedziała rzeczniczka w rozmowie z redakcją Kontaktu24.

Pogotowie ratunkowe we Wrocławiu tłumaczy, że nie wszystkie karetki skierowane do szpitala przy ul. Borowskiej to ich pojazdy. - Są też firmy prywatne, które wożą pacjentów karetkami. My za nie nie odpowiadamy. Są też transporty z jednej jednostki do drugiej i nad tym również nie czuwamy - wyjaśnia Szymon Czyżewski z wrocławskiego pogotowia ratunkowego. Potwierdza też, że w jednej z wrocławskich placówek wykryto bakterię przez co pacjentów nie przyjmowano nawet na diagnostykę. To spowodowało trudną sytuacją na oddziale ratunkowym przy ul. Borowskiej.

W kolejce czekali nawet dobę?

O środowej sytuacji wie wojewoda dolnośląski. Jak informuje "Radio Wrocław" jeszcze w czwartek ma zostać wydane zarządzenie o kontrolach na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Te mają być prowadzone "w trybie ciągłym do końca roku". Wojewoda ma też wysłać pismo do szpitali z prośbą o wykonywanie zaleceń, czyli wzajemnym informowaniu się o transportach chorych.

11 stycznia do oddziału ratunkowego przy ul. Borowskiej skierowano w sumie 41 ambulansów. W szczytowym momencie na podjeździe miało stać 16 karetek. W tym czasie na oddziale na przyjęcie miało czekać kilkadziesiąt osób. Jak twierdzi "Radio Wrocław" niektórzy z pacjentów w kolejce czekali nawet dobę.

Kolejka karetek ustawiła się przed odziałem ratunkowym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (13)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
aso77

nie mieszajcie w to polityki , burdel w szpitalach jest od wielu lat gdyż pacjent to intruz którego się doi za pomocą NFZ a nie leczy

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Hurko
      Hurko

      "Dobra zmiana" w służbie zdrowia.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          vacarius

          Bo gdy PISowce zrobili wymóg skierowań nawet do prywatnych lekarzy to ludzie przestali się leczyć. Nie chcą chodzić od lekarza do lekarza. Nie leczą się a gdy choroba już poważnie postępuje to wzywają karetkę.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Anarcho68

              No cóż, tylko jeden czynny SOR w siedemsettysięcznym mieście to już po prostu SKANDAL!

              I powinny za to pospadać głowy...

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  waldimor

                  Za taką sytuację wini są przede wszystkim pacjenci, zamiast udać się z chorobami nie zagrażającymi życiu do lekarza rodzinnego POZ lub wezwać go na wizytę do domu to nie lepiej wezwać przychodnię na kółkach bo tak traktują zespoły ratownictwa medycznego lub jak taksówkę żeby ich zawieźć do szpitala i jeszcze jakie pretensję że rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      gołodupcow

                      A co na to hrabia minister?

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          8
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Lot
                          Lot

                          Minister abdykował zostawiając bałagan po "dobrej zmianie"

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              6
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              GustavoWoltmann

                              To nic nowego, trzeba najpierw edukować ludzi kiedy powinni wzywać karetkę, a potem oczekiwać zmian...No i zwiększyć liczbę lekarzy na SORze. Pozdrawiam, Gustavo Woltmann

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  3
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    1
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Anarcho68

                                  A może jednak lepiej będzie po prostu zwiększyć liczbę czynnych SOR w siedemsettysięcznym mieście, żeby karetki z pacjentami wymagającymi natychmiastowej pomocy szpitalnej nie musiały do jedynego czynnego tłuc się przez całe miasto???

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Globebuster
                                      Globebuster

                                      Tym SOR-em już dawno powinien zająć się jakiś organ kontrolny. Chaos organizacyjny, to ich wizytówka. Nie tylko SOR-u zresztą. W procedurze triage-u najwyższy priorytet ma u nich wyspanie się lekarza na dyżurze.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          4
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          MasterYoda najgorszy sort
                                          MasterYoda najgorszy sort

                                          Nic nowego. Tak jest od co najmniej 8 lat. Za mała obsada na SORze. Lekarzom nie chce się schodzić na dół z dyżurów na oddziale. Do tego karetki w mieście zablokowane bo ratownicy muszą siedzieć z pacjentem póki go SOR nie przejmie. A chyba spokojnie mogliby to robić studenci ostatnich roczników

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              5
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                1
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              Więcej komentarzy - rozwiń
                                              Zasady forum
                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                              Pozostałe informacje