tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zabił siekierą 10-latkę, bo "narastała w nim złość". Samuel N. odmówił składania zeznań w sądzie

Zabił siekierą 10-latkę, bo "narastała w nim złość". 
Samuel N. odmówił składania zeznań w sądzie
Foto: TVN24 Wrocław | Video: tvn24 Samuel N. stanął przed sądem. Odmówił składania wyjaśnień

W poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze ruszył proces Samuela N., który w sierpniu ubiegłego roku uderzył siekierą w głowę 10-letnią dziewczynkę. Dziecko zmarło. N. został oskarżony o zabójstwo w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Dlaczego zabił? Jak twierdził był rozgoryczony, bo nie mógł znaleźć pracy i odmówiono mu prawa do zasiłku. Chciał się zemścić na urzędnikach, zabił przypadkowo spotkaną dziewczynkę. Grozi mu dożywocie.

Do tragedii doszło w Kamiennej Górze doszło 19 sierpnia 2015 roku. 10-letnia Kamila z rodzicami spacerowała po miejscowym Rynku. Gdy w towarzystwie mamy wchodziła do księgarni została uderzona w tył głowy. Cios siekierą zadał 27-letni Samuel N.

W poniedziałek na sali sądowej matka Samuela N. zaatakowała parasolką jednego z dziennikarzy. Kobieta chciała, by przedstawiciele mediów opuścili salę. Gdy sędzia chciał przywołać rodziców oskarżonego mężczyzny do porządku, kobieta zasłabła. Potrzebna była pomoc pogotowia.

"Widziałem coś o czym po chwili wiedziałem, że nie istniało"

27-latek odmówił składania zeznań. Na czas przesłuchania świadków sąd postanowił wyłączyć jawność rozprawy. Prokurator odczytała akt oskarżenia, a obrońca Samuela N. część jego zeznań. - Zdarzało się, że miałem widzenia i widziałem coś o czym po chwili wiedziałem, że nie istniało. Mam problemy ze snem, rzadko zasypiam pełnym snem - odczytywał słowa N. prawnik.

- Kwestionujemy opinię biegłych psychiatrów, którzy stwierdzili, że pan Samuel nie cierpi na chorobę psychiczną. Absurdalność czynu świadczy o pewnej nienormalności. Są materiały, z których wynika, że pewne zachowania oskarżonego odbiegały od norm - mówił dziennikarzom adwokat Wojciech Biegański. I dodawał, że po zachowaniu N. widać, że żałuje. Podkreślał też, że z oskarżonym "kontakt jest utrudniony".

Oglądaj
Samuel N. stanął przed sądem
Wideo: M. Walczak, D. Wudniak/TVN24 Wrocław Samuel N. stanął przed sądem

Zadał cios i uciekł

- Nagle usłyszeliśmy dziwny huk, uderzenie i płacz dziecka. Patrzę, a w moją stronę idzie chłopaczek z siekierą. Ludzie zaczęli krzyczeć żeby go łapać, on rzucił siekierę i zaczął uciekać - opowiadał jeden ze świadków. W pogoń za napastnikiem ruszyli przechodnie. Został zatrzymany kilkaset metrów dalej. Mężczyzna nie stawiał oporu, zachowywał się bardzo spokojnie.

Oglądaj
Kamienna Góra: świadkowie opowiadają o ataku na 10-latkę
Wideo: tvn24 Kamienna Góra: świadkowie opowiadają o ataku na 10-latkę
W tym czasie pod księgarnią trwała akcja ratunkowa. Kamilę przetransportowano do szpitala w Wałbrzychu. Tam zmarła. Kilka dni później ponad tysiąc osób przeszło ulicami Kamiennej Góry. W ciszy i z białymi różami odprowadziło dziewczynkę na miejsce spoczynku.

Chciał się zemścić na urzędnikach, zabił dziewczynkę

Dzień przed atakiem N. otrzymał pismo z którego wynikało, że nie ma prawa do zasiłku. Do reklamówki zapakował siekierę. Swoje kroki skierował do urzędu pracy.

- Zeznał, że chciał zemścić się na urzędnikach, bo nie dostał od nich żadnej pomocy. W budynku było za dużo osób, więc zrezygnował ze swojego zamiaru - relacjonowali prokuratorzy.

Wyszedł na ulicę i bez celu chodził po mieście. - Przyznał, że przez cały czas narastała w nim złość. Dlatego wyjął z reklamówki siekierę, podszedł do dziewczynki i zadał jej cios w głowę - informowała Ewa Węglarowicz-Makowska z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. N. przyznał się do zabójstwa. Adwokatowi powiedział, że żałuje tego co zrobił.

Był trzeźwy. Badania wykluczyły też obecność narkotyków i środków odurzających w jego organizmie. Po kilkutygodniowej obserwacji psychiatrycznej biegli stwierdzili, że N. jest poczytalny.

"Cichy i spokojny"

Według byłego pracodawcy N. był "specyficzny". - Był osobą cichą i spokojną, wycofaną. Nie nawiązywał głębszych relacji z innymi. Utrzymywał typowo służbowe kontakty - mówił nam w sierpniu ubiegłego roku dyrektor firmy w której pracował mężczyzna. Przez niemal miesiąc N. zajmował się tam pakowaniem wyrobów czekoladowych. Był na okresie próbnym, później nie przedłużono mu umowy.

Gdy N. w kamizelce kuloodpornej prowadzony był na posiedzenie sądu aresztowego zebrani pod budynkiem mieszkańcy nie przebierali w słowach. "Morderca", "dawać go tu" - to najdelikatniejsze z okrzyków jakie było słychać.

Prokuratura: zachował się z pogardą dla życia dziecka

Za zabójstwo z pobudek zasługujących na szczególne potępienie grozi mu od 12 lat więzienia do dożywocia. - Skierował agresję na bezbronne dziecko, które nie było niczemu winne. Zachował się z pogardą dla jej życia - argumentowali prokuratorzy.

Atak siekierą w Kamiennej Górze »

Oglądaj
Atak siekierą w Kamiennej Górze
Wideo: Fakty TVN 21.08.2015 | Kamienna Góra: żałoba po morderstwie 10-letniej dziewczynki
Samuel N. zaatakował Kamilę w centrum Kamiennej Góry:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (8)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
kryzop

ja w wieku 50 lat przez pol roku bylam bez srodkow do zycia,zasilek mi sie skonczyl,rente przyznali i zaraz zabrali,pracy zadnej nie mozglam znalezc,z moim stanem zdrowia do niczego sie nie nadawalam,zoladek mi przyrastal do krzywego kregoslupa z glodu i na mysl by mi nie przyszlo zeby z siekiera,czy nozem ganiac.w tym naszym"przyjaznym"kraju jest rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      edyta_syposz

      więzieniu już

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          JakubW357
          JakubW357

          Panie i Panowie spokojnie , jak to się mówi w slangu wyrok sądu to jedno ale wyrok "pod celą " to osobna bajka, za skrzywdzenie dziecka nie ma przebacz !!!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              tokmada
              tokmada

              Takiego zwyrodnialca powinno się od razu...

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  PL2016
                  PL2016

                  Niektórzy potrzebują, żeby zorganizować im pracę, jakieś zajęcie, bo pomimo tego że sami nie potrafią sobie pracy zorganizować, bardzo jej potrzebują by mieć satysfakcję z życia. Myślę też że ten chłopak miał poczucie zagrożenia skrajnym ubóstwem, pobyt w więzieniu jest lepszą wizją niż być głodnym i bezdomnym. Każdy obywatel rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      rmisztal
                      rmisztal

                      Pracę zdobywa się samemu, nikt nikomu jej nie organizuje.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          2
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Yogster
                          Yogster

                          Gdyby to co piszesz było prawdą, czyli tok rozumowania:
                          zadźgam dziecko = będę miał jedzenie, ubrania i kablówkę w więzieniu,
                          to we wrześniu ur. powinna być na nim wykonana kara śmierci, żeby odstraszać kolejnych obawiających się o swoje powodzenie materialne.
                          To nie są okoliczności łagodzące!

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              2
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Kubas_7
                              Kubas_7

                              Czasem się zastanawiam ile to prymitywnej reakcji potrzeba żeby zabić dziecko siekierą ??? Zawsze takie tragedie na tyle szokują ludzi normalnych że nie są w stanie zareagować w inym przypadku ta sama siekiera wylądowała by w głowie mordercy w odruchu samoobrony. Ciekawe jak byto sąd potraktował -człowiek w szoku n nie pamięta ?!

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  2
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Zasady forum
                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                  Pozostałe informacje