tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Konar drzewa spadł na dzieci. Nie żyje czterolatka

Konar drzewa spadł na dzieci. 
Nie żyje czterolatka
Foto: Daniel Czernal / TVN24 Wrocław | Video: TVN24 Wrocław Dziecko nie zdążyło uskoczyć przed spadającym drzewem

Nie żyje czteroletnia dziewczynka, przygnieciona przez konar drzewa w parku w Szczawnie-Zdroju. Dziecko było pod opieką ojca, który nie zdążył uratować córki. Po tragedii park został zamknięty.

Do wypadku doszło ok. godziny 11.00 w Szczawnie - Zdroju na Dolnym Śląsku, kiedy dziewczynki pozowały do zdjęcia na tle drzewa.

- W miejskim parku był ojciec z 4-letnią córką i 6-letnią kuzynką dziewczynki. Kiedy zobaczył, że konar leci z drzewa, krzyknął, ale młodsza z dziewczynek nie zdążyła uciec i została przygnieciona drzewem - informuje asp. Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji. Czterolatka zginęła na miejscu.

- To był moment, ani wiatru nie było. Huk i nic więcej - mówią świadkowie wypadku.

W parku są prokurator i psycholog.

Drzewo nadal groźne

- Park został zamknięty, bo drzewo jest bardzo rozległe i wciąż grozi złamaniem. Prawdopodobnie jest to pomnik przyrody - dodaje mł. bryg. Paweł Kaliński ze straży pożarnej w Wałbrzychu.

Jak dowiedział się Tomasz Kanik, reporter TVN24, drzewo było zabezpieczone linami. Po tragedii zapadła decyzja o jego wycięciu.

- Rozpoczęliśmy prace związane z usunięciem pozostałych konarów nie patrząc na to, że jest to pomnik przyrody. Taka decyzja została podjęta zgodnie z zaleceniem straży pożarnej. Telefonicznie uzgodniłam ten fakt z konserwatorem zabytków - przyznaje Urszula Burek, wiceburmistrz Szczawna Zdroju.

 

Źródło: TVN24 Wrocław / Daniel Czernal Dziewczynka pozowała do zdjęcia na tle drzewa

Źródło: Kontakt24 Dziewczynka zginęła przygnieciona przez drzewo

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza wyborcza. Forum jest wyłączone.

Pozostałe informacje