tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wybuch w fabryce prochu. Dwie osoby nie żyją, 15 rannych

zobacz więcej wideo »
Wybuch w fabryce prochu. 
Dwie osoby nie żyją, 15 rannych
  • Eksplozja w fabryce prochuEksplozja w fabryce prochu
  • Eksplozja w oku kamery. Tak wyglądał wybuch w fabryce prochuEksplozja w oku kamery. Tak wyglądał wybuch w fabryce prochu
  • Prokuratura o wybuchu w MąkolnieProkuratura o wybuchu w Mąkolnie
  • Wybuch w MąkolnieWybuch w Mąkolnie
  • Eksplozja w Mąkolnie Eksplozja w Mąkolnie
  • Po wybuchu w fabryce. Jedna osoba nie żyje Po wybuchu w fabryce. Jedna osoba nie żyje
  • Służby o wybuchu w MąkolnieSłużby o wybuchu w Mąkolnie
  • Służby o wybuchu w MąkolnieSłużby o wybuchu w Mąkolnie
  • Dolny Śląsk: wybuch w fabryce prochuDolny Śląsk: wybuch w fabryce prochu
  • Strażak o wybuchu w fabryce prochuStrażak o wybuchu w fabryce prochu
  • Strażak o wybuchu w fabryce prochuStrażak o wybuchu w fabryce prochu
  • Wybuch w fabryce prochuWybuch w fabryce prochu
  • Sołtys Mąkolna o wybuchu prochu w fabryceSołtys Mąkolna o wybuchu prochu w fabryce
Foto: nagranie z kamery przemysłowej | Video: monitoring z kamery przemysłowej Eksplozja w fabryce prochu

Moment wybuchu, mnóstwo ognia i chmura czarnego, gęstego dymu - eksplozję w Mąkolnie (woj. dolnośląskie) zarejestrowała kamera monitoringu z pobliskiego zakładu. W wyniku zdarzenia dwie osoby zginęły, a 15 zostało rannych.

Przed godziną 10.00 służby odebrały informacje o tym, że w Mąkolnie na Dolnym Śląsku, na terenie jednej z fabryk, doszło do wybuchu prochu strzelniczego. Jak informuje dyżurny dolnośląskiej straży pożarnej, zawalił się jeden z budynków produkcyjnych.

Na zapisie z kamery monitoringu pobliskiego zakładu produkcyjnego widać moment eksplozji. - Byłem kilkaset metrów dalej u siebie w domu. Usłyszałem wielki huk, zobaczyłem ogień i kłęby dymu - mówi pan Ryszard, właściciel zakładu.

Szukali dwóch pracowników

Dwie osoby były poszukiwane. Początkowo służby mówiły o sześciu osobach rannych.

- Cały czas trwa akcja ratowniczo-poszukiwawcza. Sześć osób doznało obrażeń. Są poobijane i potłuczone - przekazał mł. bryg. Aleksander Kucharczyk z dolnośląskiej straży pożarnej. I przyznał, że nie ma pewności, czy poszukiwanych osób nie jest więcej. - To będzie wiadome dopiero po odgruzowaniu terenu - podkreślał.

Jednak na spotkaniu służb z mediami, po godzinie 12.30, przekazano informację: w wyniku wybuchu 17 osób zostało poszkodowanych. - Dwóch wciąż szukamy, 15 zostało rannych, z tego cztery trafiły do szpitala - mówił bryg. Piotr Grzyb, zastępca dolnośląskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu. I dodał, że w momencie wybuchu w budynku przebywały dwie osoby. - To ci, których szukamy - powiedział strażak.

Jak po godzinie 13 przekazał mł. bryg. Kucharczyk, jedna z poszukiwanych osób nie żyje. Kilkadziesiąt minut później, po godzinie 14, poinformowano, że w gruzach znaleziono drugą ofiarę. Strażacy podkreślają, że poszukiwania będą prowadzone do momentu przeczesania całego terenu.

  • Zniszczone są nie tylko budynki
    Fot. Magdalena/Kontakt24
    Zniszczone są nie tylko budynki
  • Akcja poszukiwawczo-ratunkowa w Mąkolnie
    Fot. Magdalena/Kontakt24
    Akcja poszukiwawczo-ratunkowa w Mąkolnie
  • Zniszczenia w pobliskich budynkach
    Fot. Magdalena/Kontakt24
    Zniszczenia w pobliskich budynkach
  • Zniszczone są nie tylko budynki
  • Akcja poszukiwawczo-ratunkowa w Mąkolnie
  • Zniszczenia w pobliskich budynkach

"Jedno wielkie gruzowisko"

Na miejscu jest kilkanaście zastępów straży pożarnej. To ponad 40 strażaków. Do akcji zadysponowano też strażaków specjalistów, policjantów i ratowników z psami. 

- W okolicznych budynkach wyleciały wszystkie szyby - przekazuje Urszula Wróbel, sołtys Mąkolna. Dodała, że teren to "jedno wielkie gruzowisko". - Budynek został doszczętnie zniszczony - relacjonowała na antenie TVN24.

Wybuch był bardzo silny. - Obłok dymu był widoczny z kilkunastu kilometrów. Mieszkańcy okolicznych miejscowości także odczuli wybuch - relacjonował strażak.

Co było przyczyną wybuchu?

Tego na razie nie wiadomo. - Nie ma na ten temat żadnej informacji. Strażacy pracują na miejscu - mówiła sołtys.

Strażacy przewidują, że akcja na miejscu może potrwać nawet kilkadziesiąt godzin. Jak poinformowano na spotkaniu z mediami, akcja została wstrzymana. - Czekamy na specjalistów z policji, by podjąć decyzję, co dalej. Dla nas, strażaków, to nietypowa substancja. Należy ocenić, czy naszym sprzętem możemy przeszukiwać to gruzowisko - opisywał Grzyb. Strażacy wodą zwilżają proch zmieszany z gruzem. Obok znajduje się magazyn prochu. Został zabezpieczany przez służby.

Zakład w Mąkolnie jest prawdopodobnie najstarszą czynną fabryką prochu czarnego na świecie. Produkcja rozpoczęła się tu już w XVII wieku.



Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje