tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Na polu zginął czterolatek. "Najechała na niego przyczepa ciągnika"

zobacz więcej wideo »
Na polu zginął czterolatek. "Najechała na niego przyczepa ciągnika"
  • Prokuratura o wypadku w którym zginął czterolatekProkuratura o wypadku w którym zginął czterolatek
  • Chłopiec zginął podczas prac prowadzonych na poluChłopiec zginął podczas prac prowadzonych na polu
Foto: Olesnica998/ Kontakt24 | Video: M. Cepin, D. Wudniak / TVN24 Wrocław W wypadku zginął czteroletni chłopiec

Prokuratorzy sprawdzają, jak doszło do wypadku, w którym zginął czteroletni Kacper z Sycowa (woj. dolnośląskie). Ze wstępnych ustaleń wynika, że na dziecko najechała przyczepa ciągnika rolniczego. Trwa śledztwo.

- Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy prowadzi śledztwo w sprawie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło 7 sierpnia około godziny 19 w Sycowie. Na skutek tego wypadku śmierć poniósł czteroletni Kacper B. - przekazuje Małgorzata Klaus z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Pierwszą informację o wypadku otrzymaliśmy na Kontakt24

Najechała na niego przyczepa ciągnika

Według świadków, na których powołuje się "Gazeta Wrocławska", chłopiec miał się bawić wieczorem na podwórku. W pewnym momencie zniknął. Odnaleziono go z rozbitą głową na polnej drodze. W bliskiej odległości prowadzone były prace polowe. Policjanci zbadali trzeźwość ludzi pracujących najbliżej miejsca zdarzenia – wszyscy byli trzeźwi.

Chłopiec był reanimowany przez kilkadziesiąt minut. Najpierw przez strażaków i policjantów, a później przez ratowników medycznych i załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziecku nie udało się pomóc.

Śledczy wyjaśniają, jak chłopiec znalazł się w miejscu, gdzie prowadzono prace polowe. Dziecko zostało bowiem potrącone przez maszynę rolniczą.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że chłopiec najprawdopodobniej został najechany przez przyczepę ciągnika rolniczego - informuje prokurator. Pytana o koneksje między chłopcem a kierowcą rolnika odpowiada: - To jest rodzina.

Teraz prokuratorzy ustalają, jak doszło do wypadku. Za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

Do wypadku doszło w Sycowie:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
pirat2

Policja była, pogotowie tez, ale po co straż pożarna.?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      zbyszekosp

      Straż pożarna potrzebna do zabezpieczenie lądowiska LPR i od wykonania czarnej roboty, bo pozostałe służby przyjeżdżaja później

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Draksian
          Draksian

          Na prawdę przykro czytać takie informacje, wyrazy współczucia dla rodziny.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              3
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje