tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Manewry Zapad'17

Moskwa "względnie bezproblemowo może realizować dowolne cele militarne w byłym ZSRR"

Moskwa "względnie bezproblemowo może realizować dowolne cele militarne w byłym ZSRR"
Foto: mil.ru Jak Putin zmienił armię. Materiał "Faktów z zagranicy" TVN BiS z 5 września

Przygotowania Rosji do ewentualnego konfliktu zbrojnego w Europie są konsekwentne i trwałe - ostrzega w najnowszej analizie Ośrodka Studiów Wschodnich dotyczącej rosyjskich manewrów wojskowych Zapad'2017. Manewry te rozpoczęły się w zachodniej części Rosji i na Białorusi.

Autor analizy, Andrzej Wilk, ocenia, że organizowane co cztery lata ćwiczenia strategiczne są "każdorazowo traktowane przez Rosję jako element wojny informacyjnej z Zachodem". O ile jednak w latach ubiegłych efekt propagandowy skierowany był lokalnie, ograniczony do trzech państw bałtyckich i Polski, o tyle w rezultacie rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2017 roku stał się "jednym z głównych czynników wpływających na stosunki Rosji z całym Sojuszem Północnoatlantyckim".

Wojna propagandowa

Dla Rosji, napisano w analizie OSW, przygotowania do manewrów Zapad-2017 od początku były elementem "z jednej strony zastraszenia opinii publicznej w krajach bezpośrednio graniczących z Białorusią i Rosją, z drugiej zaś (...) pogłębienia podziałów pomiędzy 'nowymi' i 'starymi' członkami Unii Europejskiej na fali rzekomej antyrosyjskiej histerii tych pierwszych".

Autor podkreślił przy tym, że manewry Zapad 2017 wcale nie są największymi ani największymi, jakie Moskwa organizuje w zachodniej części państwa. Są one jedynie niewielką częścią całości "przygotowań Rosji do potencjalnego starcia militarnego z NATO". Jak oceniono, od wiosny 2017 roku w rosyjskie i rosyjsko-białoruskie szkolenia wojskowe w tym regionie zaangażowanych mogło być nawet dziesięciokrotnie więcej sił i środków niż podczas obecnych ćwiczeń.

Manewry Zapad'17

Nie zmienia to jednak faktu, że Rosja intensywnie wzmacnia się militarnie w swojej europejskiej części. Od czasu zorganizowania poprzednich manewrów Zapad w 2013 roku "potencjał militarny Rosji na zachodnim kierunku strategicznym, zwłaszcza w komponencie lądowym, zwiększył się dwukrotnie", wskazano.

Ten wzrost potencjału osiągano, według Andrzeja Wilka, przede wszystkim poprzez szeroko zakrojoną modernizacją uzbrojenia. Jednocześnie były jednak tworzone i rozmieszczane na kierunku europejskim całkiem nowe związki taktyczne.

Przygotowania do konfliktu

W analizie OSW stwierdzono, że wszystkie podejmowane przez Moskwę działania wskazują, że "jej przygotowania do ewentualnego konfliktu zbrojnego w Europie są prowadzone konsekwentnie i mają charakter trwały".

"Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej osiągnęły poziom zdolności umożliwiający względnie bezproblemową realizację dowolnych celów militarnych w obszarze byłego Związku Sowieckiego", oceniono.

Zaznaczono jednak, że w przypadku trzech państw bałtyckich ocena ta jest prawdziwa tylko przy założeniu faktycznego braku zaangażowania Stanów Zjednoczonych, "co obecnie należy uznać za mało prawdopodobne".

Ponadto wątpliwa jest rzeczywista potrzeba podjęcia przez Rosję działań militarnych. Oceniono, że w obecnej sytuacji, czyli przy "braku większego wsparcia militarnego NATO dla Ukrainy" czy "stałej, znaczącej obecności wojskowej Sojuszu w państwach bałtyckich", Rosja powinna zrezygnować z "bezpośredniego wykorzystania siły militarnej do realizacji swoich celów politycznych przynajmniej do zakończenia mistrzostw świata w piłce nożnej" w 2018 roku.

Źródło: tvn24.pl Rosjanie co roku organizują wielkie ćwiczenia w innym okręgu wojskowym. Od ich nazw manewry nazywają się Zapad, Kavkaz, Centr i Wostok.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Manewry Zapad'17

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje