tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zamachy w Brukseli

Zobaczył zdjęcie, powiedział "nie znam ich". Śledczy uwierzyli terroryście?

Zobaczył zdjęcie, powiedział "nie znam ich". Śledczy uwierzyli terroryście?
Na zdjęciu od lewej: bracia El Bakraoui i Salah Abdeslam

Do ataków w Brukseli doszło kilka dni po zatrzymaniu Salaha Abdeslama, uznawanego za jednego z organizatorów zamachów w Paryżu. Jego odciski palców znaleziono w mieszkaniu wynajmowanym pod fałszywym nazwiskiem przez Khalida El Bakraoui, który wysadził się w brukselskim metrze. Gdy trzy dni przed uderzeniem w belgijskiej stolicy w czasie przesłuchania pokazano Abdeslamowi zdjęcie El Barkaouiego i jego brata, ten stanowczo zapewnił, że ich nie zna. Śledczy nie dopytywali dalej.

Salaha Abdeslama, poszukiwanego od czasu listopadowych zamachów w Paryżu, zatrzymano w zeszły piątek w brukselskiej dzielnicy Molenbeek. Kolejnego dnia usłyszał zarzuty i trafił do ściśle strzeżonego więzienia w Brugii.

W sobotę Abdeslam został przesłuchany. We wtorek w Brukseli doszło do skoordynowanych ataków terrorystycznych na lotnisku Zaventem i w metrze, na stacji w pobliżu siedzib instytucji unijnych. Dwóch zamachowców samobójców zidentyfikowano jako braci Khalida i Brahima El Bakraoui.

Zatrzymanie Abdeslama było możliwe m.in. dzięki jego odciskom palców, które znaleziono w czasie obławy w mieszkaniu w brukselskiej dzielnicy Forest. Lokal wynajmował pod fałszywym nazwiskiem Khalid El Bakraoui. To nie jedyne związki Abdeslama ze sprawcami wtorkowych zamachów. Podejrzewa się, że we wrześniu zeszłego roku mężczyzna przewiózł samochodem z Węgier do Austrii trzeciego z terrorystów biorących udział w atakach w Brukseli: Najima Laachraouiego, który wysadził się na lotnisku Zaventem. W piątek belgijska prokuratura potwierdziła, że to właśnie on przygotowywał dwa pasy szahida, których użyto w czasie paryskich zamachów.

"Nie znam ich"

Do fragmentów zapisu dwugodzinnego przesłuchania Abdeslama dotarł w piątek francuski dziennik "Le Monde". Jak pisze, śledczy pokazali mu zdjęcia braci El Bakraoui. Terrorysta zapewnił, że ich nie zna, a śledczy mu uwierzyli i zakończyli ten wątek. "Le Monde" zauważa, że skupiono się przede wszystkim na zamachach z Paryża, a nie dopytywano zbyt szczegółowo o plany ewentualnych przyszłych ataków.

Doniesienia o tym, że belgijskie służby nie były w stanie ustalić powiązań pomiędzy terrorystami i wcześniej rozbić ich komórki wywołały falę krytyki i wątpliwości dotyczące ich kompetencji.

W piątek ich działań bronił amerykański sekretarz stanu John Kerry. Belgijski premier Charles Michel zapowiedział natomiast, że nie przewiduje dymisji ministrów spraw wewnętrznych i sprawiedliwości.

"Nie mogłem się wysadzić"

Z informacji dotyczących przebiegu przesłuchania Abdeslama wynika, że umniejsza on swoją rolę w listopadowych zamachach w Paryżu. Twierdzi, że za wszystkim stał Abdelhamid Abaaoud, który zginął w listopadzie w czasie policyjnej akcji w podparyskim Saint-Denis. Abdeslam mówił śledczym, że pierwotna wersja planu zakładała, że wysadzi się na stadionie Stade de France, ale nie był w stanie tego wykonać.

Jak pisze "Le Monde", Abdeslam zeznał, ze gdy wrócił ze swojej "misji", Mohamed Belkaid, jeden z organizatorów zamachów, był wściekły. - Nie był zadowolony, kiedy mnie zobaczył. Powiedziałem mu, że nie mogłem się wysadzić. W końcu zaczął mnie pocieszać i zapewnił, że pomoże mi się ukryć, dopóki nie znajdą dla mnie jakiegoś bezpieczniejszego miejsca - opisuje jego zeznania "Le Monde".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Zamachy w Brukseli

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
SEBBAX
SEBBAX

UE powinna robić to co robi USA - czyli prowadzić tortury na terrorystach... USA robią to w innych krajach - bo u nich konstytucja zakazuje... UE powinna skończyć z polityczną poprawnością...

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      elbezet

      - oczywiście USA najpierw powinno zmieniń swą konstytucję i następnie działać we własnym państwie zgodnie z własnym prawem.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          jawotr
          jawotr

          Najpierw powinno się potorturować wszystkich, którzy propagują tortury - to wreszcie przestaną bredzić.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              hoipoloi
              hoipoloi

              bzdurzysz. barbarzyństwo nie pomoże w walce z barbarzyństwem

              Ale jest inne podejscie. Też niedemokratyczne i obecnie nielegalne. We wszystkich sprawach zahaczajacych o terroryzm, przesłuchania powinny być z wariografem, takze bez zgody przesluchiwanych. Byla by szansa, ze na widok zdjec kamratów, przesluchiwany by się spocił i zabiło rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Yolanda007

                  No biedny, uważam, że należy mu pomóc, może jakaś narodowa ściepa na tego wyjątkowego biedaka ???

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      2
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje