tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lek Pradaxa zabija. Przynajmniej 256 ofiar

Lek Pradaxa zabija. Przynajmniej 256 ofiar
Foto: sxc.hu Pradaxa jest używana w wielu salach operacyjnych

Lek przeciwzakrzepowy i zmniejszający ryzyko udaru o nazwie Pradaxa, używany w szpitalach na całym świecie, a od ub. roku dostępny w aptekach spowodował zgon przynajmniej 256 osób - przyznał jego producent, koncern farmaceutyczny Boehringer. Wewnętrzne śledztwo w tej sprawie firma przeprowadziła po tym, jak w ostatnim czasie 4 osoby w Niemczech zmarły z powodu krwotoku wewnętrznego po zażyciu specyfiku.

Pradaxa została wprowadzona na rynek przez Boehringera 3 lata temu i była reklamowana jako "cudowny lek" i "pionierskie odkrycie" pozwalające na bezpieczniejsze przeprowadzanie operacji, szybko zdobyła popularność w szpitalach w wielu krajach. Do zeszłego roku dzięki Pradaksie firma zdystansowała konkurencję i przejęła większość zysków na rynku leków przeciwzakrzepowych wartym ok. 10 mld dolarów.

Alarm na Dalekim Wschodzie

Teraz okazało się, że skutki uboczne po jego zażyciu są tak poważne, że zagrażają nie tylko zdrowiu pacjentów. Lek dostępny na receptę w aptekach od ub. roku po ostatnich zgonach znalazł się "pod lupą" koncernu. Szef zespołu medycznego Boehringera, Klaus Dugi przyznał, że w 2. połowie października rozesłano do szpitali i instytutów na całym świecie prośbę o natychmiastowe poddanie badaniom osób powyżej 75 roku życia, którym przepisano Pradaksę.

W ciągu 2 tygodni z Japonii, Australii i Nowej Zelandii przyszły alarmujące wieści o osobach umierających z powodu niewydolności nerek lub wykrwawiających się na stole operacyjnym.

Koncern zareagował po tych doniesieniach szybko. W tej chwili, po przeprowadzeniu kilkuset "śledztw" doszedł do wniosku, że ofiarami jego wynalazku padło przynajmniej 256 osób, ale liczba może być o wiele wyższa, bo setki kolejnych przypadków są w tej chwili analizowane. W związku z tym Pradaxa będzie systematycznie wycofywana z rynku.

Pomysłów było więcej

Pradaxa stała się znana szerzej w świecie medycznym, gdy opublikowano wyniki testów, wg. których pacjenci zażywający specyfik doznawali udaru mózgu o 30 proc. rzadziej od osób stosujących inne medykamenty. Wtedy wydawało się, że powstał lek pozwalający na pełne kontrolowanie krzepliwości krwi.

Boehringer to drugi co do wielkości koncern farmaceutyczny w Niemczech. Zatrudnia ok. 42 tys. osób, ale w ostatnich latach miewał już kłopoty ze swoimi patentami. Kilka z nich stracił, a jego ostatni "wielki wynalazek", czyli tabletka zwiększająca libido u kobiet, nie przeszedł testów w USA i za oceanem na rynku w ogóle się nie pojawił.

adso/tr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje