tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nie żyje klacz z Janowa Podlaskiego. Była własnością żony perkusisty The Rolling Stones

Nie żyje klacz z Janowa Podlaskiego. Była własnością żony perkusisty The Rolling Stones
Foto: FORUM/Jakub Orzechowski | Video: tvn24 W lutym odwołano prezesów stadnin, m.in. w Janowie

W nocy z 16 na 17 marca zachorowała i została uśpiona klacz Preria - potwierdziła portalowi tvn24.pl Stadnina Koni Janów Podlaski. To druga w ostatnim czasie śmierć cennej klaczy w tej hodowli. W październiku 2015 r. padła klacz Piannissima, co było jedną z przyczyn, jakie podawano dla uzasadnienia zmian w kierownictwie stadniny.

Hodowla wydała "oświadczenie w sprawie zachorowania i dośpienia" klaczy Preria, własności stadniny koni Halsdon Arabians, należącej do Shirley Watts. Klacz przebywała w Stadninie Koni Janów Podlaski w dzierżawie.

Jako pierwszy informację o śmierci zwierzęcia podał portal fakt24.pl.

Shirley Watts jest żoną perkusisty zespołu The Rolling Stones Charliego.

"Nienormalne zachowanie"

Jak informuje Stanina Koni Janów Podlaski, 16 marca około godziny 21 stróż zaobserwował nienormalne zachowanie klaczy Preria. Zwierzę leżało w boksie, taczało się. Mężczyzna natychmiast zgłosił to telefonicznie lekarzowi weterynarii. Po około 10-15 minutach - relacjonują przedstawiciele stadniny - lekarz weterynarz przybył na miejsce. Jednocześnie o sprawie zostali poinformowani specjalistka do spraw hodowli koni Anna Stefaniuk, p.o. prezes zarządu Marek Skomorowski oraz członek zarządu Mateusz Jaworski.

Jak opisuje stadnina, pierwsze oględziny klaczy nastąpiły w stajni. Po wstępnym badaniu lekarz polecił natychmiastowe przeprowadzenie klaczy do szpitala. Tam lekarz zbadał ją rektalnie (doodbytniczo). Podczas badania stwierdzono "wzdęcie pętli jelit cienkich". Następnie przeprowadzono "zgłębnikowanie żołądka w celu odbarczenia". Klacz wykazywała bóle ciągłe i brak reakcji na środki przeciwbólowe.

"Jednocześnie zarządzono przygotowanie środka transportu w celu przetransportowania klaczy do specjalistycznej kliniki do Warszawy w celu ewentualnego przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego. Umówiono przyjazd klaczy do kliniki" - czytamy w oświadczeniu.

"Samochód podstawił się o godzinie 21:50. Klacz została załadowana do samochodu. Razem z klaczą do Warszawy pojechał lekarz weterynarii P. Ryszard Kucharczyk oraz stróż nocny - masztalerz Piotr Łyczewski. Podczas podróży klacz stała w samochodzie spokojnie. Do kliniki klacz została dowieziona o godz. 0:10" - czytamy dalej.

Według opisu zdarzenia, w klinice oczekiwał już zespół lekarzy pod przewodnictwem specjalisty ds. chorób koni Jana Samsela. Klacz została poddana badaniu rektalnemu oraz USG przez powłoki brzuszne. Zapadła decyzja o natychmiastowym położeniu klaczy na stół operacyjny. "Śródoperacyjnie stwierdzono zapętlenie jelit cienkich" - podano w relacji.

W dniu 16 marca około godziny 16:30-17 w stajni na popołudniowym obchodzie byli p.o. prezes Marek Skomorowski oraz członek zarządu Mateusz Jaworski - informuje stadnina.

Źródło: Stadnina Koni Janów Podlaski Oświadczenie Stadniny Koni Janów Podlaski

Sprawa zgłoszona do prokuratury

Informację potwierdził w rozmowie z tvn24.pl Witold Strobe, rzecznik prasowy Agencji Nieruchomości Rolnych.

- W wyniku nagłego zachorowania w dniu 17 marca 2016 r. padła klacz Preria - przyznał rzecznik. - Pomimo natychmiastowej pomocy weterynaryjnej oraz niezwłocznego transportu do specjalistycznej kliniki, klaczy nie udało się uratować - poinformował Strobel.

Trwa postępowanie, mające na celu wyjaśnienie okoliczności zgonu klaczy.

W październiku 2015 r. w podobnych okolicznościach padła klacz Pianissima. W związku z powyższym postępowanie wyjaśniające zostało objęte specjalnym nadzorem Agencji Nieruchomości Rolnych.

Jak informuje rzecznik ANR, na czas postępowania wyjaśniającego, w ramach działań nadzorczych, Agencja Nieruchomości Rolnych w trybie pilnym skierowała do Stadniny Koni Janów Podlaski kontrolę doraźną złożoną z pracowników Zespołu Nadzoru Właścicielskiego w osobach: Moniki Szpury, głównego specjalisty w Zespole Nadzoru Właścicielskiego oraz lekarza weterynarii Jana Molaka.

O zdarzeniu poinformowana została też prokuratura w związku z dochodzeniem, które toczone jest na okoliczność podejrzenia popełnienia przestępstwa przez poprzedni zarząd Spółki.

 

OŚWIADCZENIE

W wyniku nagłego zachorowania w dniu 17 marca 2016 r. padła klacz Preria, należąca do stadniny koni Halsdon Arabians, która w ramach dzierżawy przebywała w Stadninie Koni Janów Podlaski. Pomimo natychmiastowej pomocy weterynaryjnej oraz niezwłocznego transportu do specjalistycznej kliniki, klaczy nie udało się uratować.

Obecnie trwa postępowanie mające na celu wyjaśnienie okoliczności zgonu klaczy.

W październiku 2015 r. w podobnych okolicznościach padła klacz Pianissima. W związku z powyższym, postępowanie wyjaśniające zostało objęte specjalnym nadzorem Agencji Nieruchomości Rolnych.

Na czas postępowania wyjaśniającego, w ramach działań nadzorczych, Agencja Nieruchomości Rolnych w trybie pilnym skierowała do Stadniny Koni Janów Podlaski kontrolę doraźną złożoną z pracowników Zespołu Nadzoru Właścicielskiego w osobach: pani Moniki Szpury, Głównego Specjalistę w Zespole Nadzoru Właścicielskiego oraz lekarza weterynarii Jana Molaka.

O zdarzeniu poinformowana została też Prokuratura w związku z dochodzeniem, które toczone jest na okoliczność podejrzenia popełnienia przestępstwa przez poprzedni zarząd Spółki.

Agencja Nieruchomości Rolnych

 

Zwolnienia w stadninach

W połowie lutego prezes Agencji Nieruchomości Rolnych odwołał wieloletnich szefów stadnin: w Janowie Podlaskim - Marka Trelę oraz w Michałowie - Jerzego Białoboka. Janowską stadniną kieruje teraz Marek Skomorowski, w przeszłości m.in. zastępca dyrektora lubelskiego oddziału ARiMR, z wykształcenia ekonomista. P.o. prezesa w Stadninie Koni Michałów została Anna Durmała, która jest zootechnikiem. Odwołana została także inspektor ds. hodowli koni ANR Anna Stojanowska.

Nowy członek zarządu

15 marca Mateusz Leniewicz-Jaworski został powołany na pełniącego obowiązki członka zarządu janowskiej stadniny - informuje Agencja Nieruchomości Rolnych na swojej stronie internetowej. Decyzję podjęło Zgromadzenie Wspólników Stadniny Koni Janów Podlaski.

"Mateusz Leniewicz-Jaworski posiada wieloletnie, międzynarodowe doświadczenie w hodowli koni arabskich. Na przestrzeni ostatnich lat pracował dla największych stadnin Europy i Bliskiego Wschodu, w tym m.in. dla Arctic Tern Center w Belgii, jednego z największych centrów koni arabskich, włoskiej StieglerStud, jednej z najlepszych stadnin w Europie czy katarskich Al Zobara Stub i Al Shaqab. W trakcie pełnienia swoich obowiązków odpowiadał zarówno za tworzenie wizji rozwoju stadnin i zarządzanie, jak również przygotowywanie programów hodowlanych oraz organizację międzynarodowych pokazów koni. Jako członek Europejskiej Organizacji Hodowców Koni Arabskich (ECAHO), skupiającej europejskie i bliskowschodnie organizacje koni arabskich wielokrotnie przewodził Komisjom Dyscyplinarnym podczas największych pokazów koni czystej krwi arabskiej w Europie i na Bliskim Wschodzie" - czytamy na stronie Agencji Nieruchomości Rolnych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje