tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zamachy w Brukseli

Ranna Polka przyleciała do Brukseli na kilka godzin. "Zawaliła się na nią ściana"

zobacz więcej wideo »
Ranna Polka przyleciała do Brukseli na kilka godzin. "Zawaliła się na nią ściana"
  • Polka ranna w zamachu. Zawaliła się na nią ścianaPolka ranna w zamachu. Zawaliła się na nią ściana
  • "Nagle zadzwonił z zagranicy i powiedział: Jestem z nimi, nie wracam""Nagle zadzwonił z zagranicy i powiedział: Jestem z nimi, nie...
  • Nowe zdjęcia "mężczyzny w kapeluszu"Nowe zdjęcia "mężczyzny w kapeluszu"
  • Incydent w Molenbeek zarejestrowała ekipa TVN24Incydent w Molenbeek zarejestrowała ekipa TVN24
  • Zamachowiec miał plany siedziby premieraZamachowiec miał plany siedziby premiera
  • Podejrzany o zamachy w Burkseli wyszedł na wolnośćPodejrzany o zamachy w Burkseli wyszedł na wolność
  • Kim jest "mężczyzna w kapeluszu". Nowy film z monitoringuKim jest "mężczyzna w kapeluszu". Nowy film z monitoringu
  • Mają mężczyznę w kapeluszu? Zarzuty w związku z zamachamiMają mężczyznę w kapeluszu? Zarzuty w związku z zamachami
  • "Od śmierci dzieliła mnie minuta". Świadek zamachu w rozmowie z TVN24"Od śmierci dzieliła mnie minuta". Świadek zamachu w rozmowie...
  • Tak przebiegały zamachy w BrukseliTak przebiegały zamachy w Brukseli
  • Policja ustaliła nazwiska zamachowcówPolicja ustaliła nazwiska zamachowców
  • Moment, w którym wybuchła bomba. Zdjęcia z monitoringuMoment, w którym wybuchła bomba. Zdjęcia z monitoringu
  • Tak wygląda terminal brukselskiego lotniska po wybuchachTak wygląda terminal brukselskiego lotniska po wybuchach
  • Ucieczka tunelem metraUcieczka tunelem metra
  • Akcja ratunkowa na ulicach BrukseliAkcja ratunkowa na ulicach Brukseli
  • Korespondent TVN24 w Brukseli o wybuchach w metrzeKorespondent TVN24 w Brukseli o wybuchach w metrze
  • Dym, krzyki i panika. Chwile po wybuchu na lotniskuDym, krzyki i panika. Chwile po wybuchu na lotnisku
Foto: Laurent Dubrule/PAP/EPA | Video: TVN 24 Prezydent Białegostoku rozmawiał z synem rannej Polki

Białostoczanka, która podczas zamachu była na lotnisku w Brukseli, miała sporo szczęścia - przekazał w rozmowie z TVN24 prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Jak dodał, choć na kobietę przewróciła się ściana, jej życiu nie zagraża życiu. Po operacji i hospitalizacji ma wrócić na rehabilitację do Polski.

Kobieta z Białegostoku, która została ranna we wtorkowym zamachu w Brukseli, jest w belgijskim szpitalu, gdzie ma przejść operację nogi.

"Szczęście w nieszczęściu"

- Od rana jestem w kontakcie z Centrum Operacyjnym MSZ. Około południa otrzymałem numer telefonu do syna tej pani, która została poszkodowana. Natychmiast dzwoniłem - relacjonował Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku. - Syn kobiety był już w Brukseli i przekazał mi informacje z jednej strony pocieszające, że stan zdrowia kobiety nie jest na tyle ciężki, że zagraża życiu, ale jednocześnie obrażenia są na tyle duże, że musi być przez dłuższy czas hospitalizowana - dodał prezydent.

Jak powiedział Truskolaski, kobieta miała "sporo szczęścia w nieszczęściu". Zawaliła się na nią jedna ze ścian na lotnisku, ale część oparła się na stojącym obok pojemniku. Dzięki temu kobieta nie została zmiażdżona. - Kobieta najprawdopodobniej najbliższy tydzień spędzi w szpitalu w Brukseli. Czeka ją co najmniej jedna operacja. Ma połamanych sporo żeber, trzeba sprawdzić czy nie ma wewnętrznych obrażeń - powiedział prezydent. - Element z jakiegoś urządzenia wbił jej się w nogę. Noga jest złamana i znajduje się w niej ciało obce - dodał.

Wracała z Ghany

Jak dodał prezydent, życiu kobiety nie zagraża niebezpieczeństwo, a jej stan zdrowia jest stabilny.



Truskolaski poinformował, że kobieta wracała z Ghany, a w Brukseli miała przesiadkę do Polski. Na lotnisko przyleciała o piątej rano, a wylot do Polski miała mieć o 14. Na stałe mieszka w Białymstoku, gdzie pracuje. Podróż do Ghany była krótka, najprawdopodobniej prywatna.

- Cieszę się z tego, że po operacji i dłuższym okresie rehabilitacji jest szansa, że wróci do zdrowia, chociaż to za wcześnie na jakieś poważniejsze rokowania - powiedział Truskolaski.

Trójka rannych Polaków

We wtorek w Brukseli doszło do skoordynowanych zamachów terrorystycznych na lotnisku oraz na stacji metra w pobliżu siedzib instytucji europejskich. Dokładny bilans ofiar wciąż nie jest znany. Wiadomo, że zginęło co najmniej 30 osób, a ponad 200 zostało rannych.

W zamachach ucierpiało trzech obywateli Polski: kobieta i dwóch mężczyzn.

W ciężkim stanie jest jeden z poszkodowanych w zamachu Polaków. Obrażenia drugiego mężczyzny są lżejsze. Jak przekazał we wtorek prezydent Andrzej Duda, obaj są pracownikami służb celnych.

Od wtorku w ambasadzie RP w Belgii można zgłaszać osoby zaginione w związku z zamachami w Brukseli (które przebywały na lotnisku Zaventem czy w dzielnicy europejskiej) poprzez email: bebruamb3@msz.gov.pl oraz pod numerem telefonu: z Polski +32 2 73 90 121, z Belgii 02 73 90 121.

Telefon informacyjny dla osób poszukujących informacji o bliskich, którzy mogli znaleźć się w niebezpieczeństwie, uruchomiło również belgijskie centrum kryzysowe. Numer telefonu to: +32 7 81 51 771. Władze doradzają, by w pierwszej kolejności próbować nawiązać kontakt za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Zamachy w Brukseli

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje