tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny". Osiem godzin przesłuchania Tuska

zobacz więcej wideo »
"Cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny". Osiem godzin przesłuchania Tuska
  • Donald Tusk: Nie mogę narzekać na gościnność prokuratury. Dostałem wodęDonald Tusk: Nie mogę narzekać na gościnność prokuratury. Dostałem wodę
  • "Spektakl, który urządził Tusk, to jedna wielka ściema""Spektakl, który urządził Tusk, to jedna wielka ściema"
  • "Całość tej sprawy ma związek z pewnymi planami politycznymi""Całość tej sprawy ma związek z pewnymi planami politycznymi"
  • Prokurator Dziekański: każda osoba wezwana w charakterze swiadka ma obowiązek złożenia zeznańProkurator Dziekański: każda osoba wezwana w charakterze swiadka ma obowiązek...
  • Prokurator Dziekański: Donald Tusk został przesłuchany w charakterze świadkaProkurator Dziekański: Donald Tusk został przesłuchany w charakterze świadka
  • Prokurator Dziekański: nie mogę ujawnić treści składanych zeznańProkurator Dziekański: nie mogę ujawnić treści składanych zeznań
  • Tusk zostanie ponownie wezwany? Dziekański: na tę chwilę czynność została zakończonaTusk zostanie ponownie wezwany? Dziekański: na tę chwilę czynność została zakończona
  • Cała konferencja prokuratury w sprawie przesłuchania TuskaCała konferencja prokuratury w sprawie przesłuchania Tuska
  • Donald Tusk: Nie mam powodu twierdzić, że to przesłuchanie ma na celu utrudnianie mi pracyDonald Tusk: Nie mam powodu twierdzić, że to przesłuchanie ma na celu utrudnianie...
  • Donald Tusk: Nie zamierzam korzystać z immunitetuDonald Tusk: Nie zamierzam korzystać z immunitetu
  • Donald Tusk: Byłem przesłuchiwany jako świadekDonald Tusk: Byłem przesłuchiwany jako świadek
  • Całe wystąpienie Donalda Tuska po wyjściu z prokuraturyCałe wystąpienie Donalda Tuska po wyjściu z prokuratury
  • Donald Tusk wyszedł z prokuratury po 8 godzinachDonald Tusk wyszedł z prokuratury po 8 godzinach
  • Sienkiewicz: przesłuchanie Tuska to spektakl marnej jakości rozpętany przez Jarosława KaczyńskiegoSienkiewicz: przesłuchanie Tuska to spektakl marnej jakości rozpętany przez...
  • Sienkiewicz: PiS stworzył sytuację, w której doszło do zdrady, co jest bzdurąSienkiewicz: PiS stworzył sytuację, w której doszło do zdrady, co jest bzdurą
  • "Dręczenie Tuska w wykonaniu Kaczyńskiego i PiS będzie trwało. Źródłem tego jest strach""Dręczenie Tuska w wykonaniu Kaczyńskiego i PiS będzie trwało. Źródłem tego jest...
  • Mazurek: nikt, nawet Donald Tusk nie jest wyjęty spod prawa Mazurek: nikt, nawet Donald Tusk nie jest wyjęty spod prawa
  • Warszawa: Donald Tusk w prokuraturzeWarszawa: Donald Tusk w prokuraturze
  • "Powitanie jakby król wracał z jakiejś niewoli""Powitanie jakby król wracał z jakiejś niewoli"
  • Tusk: jestem bardzo krytyczny wobec tego, co dzieje się w naszej ojczyźnieTusk: jestem bardzo krytyczny wobec tego, co dzieje się w naszej ojczyźnie
  • Tłum doprowadził Tuska do prokuraturyTłum doprowadził Tuska do prokuratury
  • Zwolennicy i przeciwnicy Tuska zebrali się na dworcu w WarszawieZwolennicy i przeciwnicy Tuska zebrali się na dworcu w Warszawie
  • Tusk dojechał do WarszawyTusk dojechał do Warszawy
  • "Jestem krytyczny wobec tego, co dzieje się w naszej ojczyźnie""Jestem krytyczny wobec tego, co dzieje się w naszej ojczyźnie"
  • Tłumy na dworcuTłumy na dworcu
  • Tusk dojechał do Warszawy. Tłumy na dworcuTusk dojechał do Warszawy. Tłumy na dworcu
  • "Cała sprawa jest próbą upokarzania Donalda Tuska""Cała sprawa jest próbą upokarzania Donalda Tuska"
  • Tusk w drodze na przesłuchanie. "To element politycznej nagonki"Tusk w drodze na przesłuchanie. "To element politycznej nagonki"
  • "Urodzin na dworcu jeszcze nie miałem". Tusk przywitany w Sopocie"Urodzin na dworcu jeszcze nie miałem". Tusk przywitany w Sopocie
  • Tusk wezwany do prokuratury. "Tak jak zapowiadałem, będę"Tusk wezwany do prokuratury. "Tak jak zapowiadałem, będę"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Donald Tusk został wezwany jako świadek

Zjawiłem się na przesłuchaniu przede wszystkim ze względu na szacunek dla państwa polskiego - powiedział w środę wieczorem szef Rady Europejskiej i były premier Donald Tusk po wyjściu z prokuratury. Zeznawał w niej jako świadek przez ponad osiem godzin. - Cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny - oświadczył.

Donald Tusk w środę w warszawskiej prokuraturze, od godziny 12.00 zeznawał jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Prokuraturę opuścił około godziny 20.20.

Przed siedzibą prokuratury zgromadziła się grupa kilkunastu osób. Część z nich trzymała flagi koła poselskiego Unii Europejskich Demokratów. Skandowali m.in. "Donald Tusk", "Oddajcie Tuska".

Po jego wyjściu z prokuratury odśpiewano mu "Sto lat".

"Cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny"

Nie mogę narzekać na gościnność prokuratury, dostałem kawę i herbatę, wodę

Donald Tusk

Przewodniczący Rady Europejskiej powiedział, że "nie jest upoważniony do udzielania jakichkolwiek informacji na temat śledztwa", więc "musi pozostać dyskretny".

- Nie mogę narzekać na gościnność prokuratury, dostałem kawę i herbatę, wodę - oświadczył, dodając, że tylko tyle może powiedzieć na temat samego przesłuchania.

Pytany przez dziennikarzy, czy jego przesłuchanie ma charakter polityczny, Tusk odparł: - Cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny.

Oglądaj
Donald Tusk: Nie mam powodu twierdzić, że to przesłuchanie ma na celu utrudnianie mi pracy
Wideo: tvn24 Donald Tusk: Nie mam powodu twierdzić, że to przesłuchanie ma na celu utrudnianie mi pracy

Tusk: nie skorzystałem z immunitetu

Tusk powiedział, że proponował, aby przesłuchanie odbyło się w miejscu pracy, w Brukseli, ale z powodów technicznych - jak tłumaczono - odmówiono tej możliwości.

Skorzystam z immunitetu wtedy, kiedy dojdę do wniosku, że celowo wykorzystywane są sprawy przeciwko mnie po to, żeby utrudnić lub uniemożliwić mi sprawowanie funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale jeśli tak, to nie będę się wahał.

Donald Tusk

- Z całą pewnością wielo -, wielogodzinne przesłuchanie nie ułatwia wykonywania obowiązków, ale wiem także, że to również jest mój publiczny obowiązek - powiedział Tusk.

Dodał, że nie chce spekulować, jakie mogą być dalsze działania prokuratury.

Jak powiedział Tusk, poinformował prokuratora, że w warszawskiej prokuraturze zjawił się "ze względu na szacunek przede wszystkim dla państwa polskiego". Dodał, że jego urząd jako szefa Rady Europejskiej objęty jest immunitetem i przedstawił stosowną dokumentację, ale oświadczył, że nie zamierza z tego prawa korzystać.

- Skorzystam z immunitetu wtedy, kiedy dojdę do wniosku, że celowo wykorzystywane są sprawy przeciwko mnie po to, żeby utrudnić lub uniemożliwić mi sprawowanie funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej - oświadczył. I dodał: - Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale jeśli tak, to nie będę się wahał.

Tusk oświadczył, że był przesłuchiwany wyłącznie jako świadek.

Oglądaj
Donald Tusk: Byłem przesłuchiwany jako świadek
Wideo: tvn24 Donald Tusk: Byłem przesłuchiwany jako świadek

"O której ruszę w stronę Gdańska, nie wiem"

Szef Rady Europejskiej powiedział w środę po wyjściu z przesłuchania w warszawskiej prokuraturze, że przed powrotem w stronę Gdańska odwiedzi "bliskich przyjaciół".

Pytany przez dziennikarzy, dokąd wybiera się po przesłuchaniu i "czy pociągiem lub na piechotę", odpowiedział: - Na razie na piechotę do samochodu, później odwiedzę bliskich przyjaciół. O której ruszę w stronę Gdańska, nie wiem. Szczerze powiedziawszy jestem na czczo od wczoraj więc (...) muszę nadrobić pewne zaległości".

Zgromadzeni przed siedzibą prokuratury skandowali: "Dziękujemy!".

- To ja dziękuję bardzo. Trzymajcie się - odpowiedział Tusk.

Oglądaj
Całe wystąpienie Donalda Tuska po wyjściu z prokuratury
Wideo: tvn24 Całe wystąpienie Donalda Tuska po wyjściu z prokuratury

Powitanie na Centralnym

Tusk zeznawał jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Poprzednia data przesłuchania byłego premiera wyznaczona była na 15 marca, jednak Tusk nie mógł wówczas stawić się w prokuraturze ze względu na udział w sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.

Tusk w środę po godzinie 10.40 dojechał pociągiem z Sopotu do Warszawy. Zeznawał, w charakterze świadka, w wydziale wojskowym Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Na Dworcu Centralnym czekali na niego zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy z transparentami.

Zwolennicy Donalda Tuska już kilkanaście dni temu zapowiadali, że powitają go na Dworcu Centralnym. Ale w centrum stolicy na byłego premiera czekali też, z transparentami w rękach, przeciwnicy byłego premiera.

Na dworcu pojawili się również politycy, między innymi posłowie Platformy Obywatelskiej. Jak powiedział Cezary Tomczyk, posłowie wspólnie zdecydowali o powitaniu Tuska. - Zebraliśmy się rano i postanowiliśmy w 10-15 osób przyjść na dworzec - powiedział.

Sam Tusk kilka dni temu żartował na Twitterze: "Kwiecień plecień: 16 - Święta w domu, 19 - prokuratura w W-wie, 22 - sześćdziesiąte (!) urodziny. Niezły maraton. Do zobaczenia na trasie :)".

 

Oglądaj
Tłumy na dworcu
Wideo: TVN 24 Tłumy na dworcu

Zdaniem obecnej na dworcu Ewy Kopacz, która przyszła powitać byłego premiera "jak przyjaciela", rządzący w Polsce "próbują dokuczyć" Tuskowi. Na Dworcu Centralnym pojawili się również politycy Europejskich Demokratów, między innymi Stefan Niesiołowski. - Toczy się przeciwko niemu ordynarna PiS-owska nagonka - powiedział. - Próba zniesławienia, oszkalowania, oplucia. Jestem zawsze po stronie ludzi, przeciwko którym toczy się nagonka - dodał.

Donald Tusk powiedział dziennikarzom w Sopocie, skąd przybył do Warszawy, że to wsparcie jest "bardzo miłe".

Mówił również, że liczy na serdeczne przyjęcie w prokuraturze.

Oglądaj
Zwolennicy i przeciwnicy Tuska zebrali się na dworcu w Warszawie
Wideo: TVN 24 Zwolennicy i przeciwnicy Tuska zebrali się na dworcu w Warszawie

Śledztwo

Śledztwo, które prowadzi wydział wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, dotyczy "przekroczenia uprawnień przez członków kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez wymaganej zgody prezesa Rady Ministrów". Za przestępstwo przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego grozi do trzech lat więzienia.

Ustawa o służbach kontrwywiadu i wywiadu wojskowego stanowi, że podjęcie przez szefów tych służb współpracy z "właściwymi organami i służbami innych państw" może nastąpić po uzyskaniu zgody prezesa Rady Ministrów, który przed wyrażeniem zgody zasięga opinii ministra obrony narodowej.

W grudniu 2016 r. ujawniono, że w tym śledztwie postawiono zarzuty byłym szefom SKW Januszowi Noskowi i jego następcy Piotrowi Pytlowi. Trzecim podejrzanym jest Krzysztof D., b. dyrektor szefa gabinetu SKW. Powołując się na niejawny charakter postępowania, prokuratura nie podaje żadnych szczegółów. Byli szefowie SKW mieli odmówić wyjaśnień, a sprawę nazwali "politycznym odwetem" i "absurdem".

Dziennikarze portalu tvn24.pl ustalili, że chodzi o umowę zawartą przez SKW w 2010 r. z rosyjskimi służbami specjalnymi, związaną z koniecznością wycofania z Afganistanu polskiego kontyngentu wojskowego, dla którego droga powrotna prowadziła przez teren Rosji. Umowa miała pozwolić na sprawne, bezpieczne wycofywanie naszych żołnierzy oraz sprzętu z Afganistanu.

Oglądaj
Sposób na Tuska
Wideo: tvn24 Sposób na Tuska

W marcu br. "GW" pisała, że rozmowy o porozumieniu między SKW a FSB zaczęły się w listopadzie 2010 r., co miało wynikać z konieczności ustalenia statusu polskich oficerów, którzy po katastrofie smoleńskiej przebywali w Moskwie. Współpraca miała być też potrzebna przy zagranicznych misjach NATO i ONZ. Według dziennika, w 2011 r. Nosek "wystąpił do premiera Tuska o zgodę na podjęcie współpracy z Rosjanami. Tusk zgodę wydał". "GW" dodała, że porozumienie ostatecznie podpisano we wrześniu 2013 r., ale nie wprowadzono go w życie, bo zaraz zaczął się kryzys rosyjsko-ukraiński.

Gazeta twierdzi, że wyrażając zgodę, Tusk nie konsultował się z MON - czego wymaga ustawa. Zdaniem "GW", przesłuchany już b. szef MON Tomasz Siemoniak miał powiedzieć, że Tusk się z nim nie konsultował, ale "prawdopodobnie nie miałby zastrzeżeń". Brak konsultacji Siemoniak uznał za "drobne uchybienie", a opinia MON nie była dla premiera wiążąca.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje