tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wypadek limuzyny prezydenta

Pęknięta opona, poślizg na autostradzie. Prezydent: zsunęliśmy się do rowu

zobacz więcej wideo »
Pęknięta opona, poślizg na autostradzie. 
Prezydent: zsunęliśmy się do rowu
Foto: tvn24 | Video: Fakty TVN Do zdarzenia doszło na autostradzie A4

W czasie piątkowego przejazdu prezydenckiej kolumny autostradą A4, w jednym z pojazdów uszkodzeniu uległa tylna opona. Prezydentowi Andrzejowi Dudzie ani żadnej z towarzyszących mu osób nic się nie stało. - To było auto, którym ja jechałem - potwierdził w rozmowie z "Faktami" TVN prezydent Andrzej Duda.

- Prezydent czuje się bardzo dobrze, jest cały i zdrów - zapewniał w piątek wieczorem na antenie TVN24 Marek Magierowski, szef prezydenckiego biura prasowego.

Dodał, że Andrzej Duda powinien być już teraz w prezydenckim ośrodku w Wiśle, do którego po incydencie dotarł innym pojazdem.

- Ta opona, czy też resztki, to co z niej zostało, zostało zachowane, zabezpieczone i będzie bardzo wnikliwie sprawdzane - zapewniał Magierowski.

Podkreślił, że opona która uległa uszkodzeniu "była nowa, na gwarancji", a wszystkie samochody prezydenckiej kolumny są "bardzo dokładnie sprawdzane", także przed piątkową podróżą.

Oglądaj
Magierowski: opona była nowa, na gwarancji
Wideo: tvn24 Magierowski: opona była nowa, na gwarancji

Prezydent: zsunęliśmy się do rowu

Jak nieoficjalnie dowiedział się wcześniej portal tvn24.pl, to w samochodzie przewożącym prezydenta pękła opona.

Chwilę później potwierdził to w rozmowie z "Faktami" TVN sam prezydent Andrzej Duda.

- Wpadliśmy w poślizg, ale bardzo przytomnie i super fachowo zachował się kierowca z Biura Ochrony Rządu. Oficer zdołał opanować to auto i nie uderzyliśmy ani w bariery, ani w samochody jadące na pasie obok - relacjonował prezydent.

Jak mówił, w wyniku poślizgu auto "zsunęło się do rowu", dodał jednak, że nikomu nic się nie stało.

- Tu muszą być przeprowadzone rutynowe czynności, opona musi być zbadana, bo to rzeczywiście specjalne auto. Teoretycznie taka sytuacja nie powinna się zdarzyć - mówił prezydent, który podróżował w piątek z Karpacza do Wisły.

W związku z incydentem BOR wydało jedynie krótki komunikat: "W dniu 4 marca 2016 roku w trakcie przejazdu kolumny specjalnej Biura Ochrony Rządu w jednym z pojazdów uległa uszkodzeniu opona. Życiu i zdrowiu osób podlegających ochronie BOR nie zagraża niebezpieczeństwo. Biuro Ochrony Rządu współpracując z policją ustala przyczyny zdarzenia".

Oglądaj
Moment wypadku prezydenckiej limuzyny
Wideo: Sirocco/Kontakt 24 Moment wypadku prezydenckiej limuzyny

Oglądaj
Prezydencka limuzyna na lawecie
Wideo: brzeg24.pl Prezydencka limuzyna na lawecie

"Kierowca wykonał swoje zadanie"

Piątkowy incydent na autostradzie A4 komentował na antenie TVN24 były wiceszef BOR, podpułkownik Jarosław Kaczyński.

- Samochody przystosowane do przewożenia najważniejszych osób w państwie różnią się od samochodów, którymi poruszają się przeciętni obywatele tym, że wyposażane są w różnego rodzaju zabezpieczenia i różnego rodzaju urządzenia. Takie, aby w przypadku przebicia opony, przestrzelenia opony, samochód mógł się w dalszym ciągu poruszać - tłumaczył Kaczyński.

Dodał, że kierowca prowadzący prezydencką limuzynę właściwie wykonał swoje zadanie. Jednocześnie podkreślił, że każdy samochód, którym porusza się osoba ochraniania, jest przed podróżą sprawdzany przez najlepszych specjalistów.

- Jednak nie ma możliwości prześwietlenia każdej części samochodu - zaznaczył ppłk Kaczyński.

  • Incydent na autostradzie
    Fot. brzeg24.pl
    Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
    Fot. brzeg24.pl
    Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
    Fot. brzeg24.pl
    Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
    Fot. brzeg24.pl
    Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
    Fot. brzeg24.pl
    Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
    Fot. Kontakt24
    Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
    Fot. Kontakt 24
    Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
    Fot. Kontakt 24
    Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
    Fot. Kontakt 24
    Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
    Fot. Sirocco/Kontakt 24
    Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie
  • Incydent na autostradzie

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Wypadek limuzyny prezydenta

Komentarze (52)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Ronin San
Ronin San

TO NIE WINA OPONY!!! Kolumna prezydencka lewym pasem wyprzedała samochody. Pas zielni w tym miejscu jest oddzielony KRAWĘŻNIKIEM/znam to miejsce/. BMW musiało "złapać pobocze" a w zetknięciu z betonem opona może wytrzymała, ale pojazd utracił stabilność toru jazdy po uderzeniu przy tej prędkości. OPONY BYŁY NOWE !!!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      com

      każdego innego by ukarali za niedostosowanie szybkości do panujących warunków

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          helowa mgła

          Zostaje kupić poduszkowiec, ciężkie czasy

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              wolverine

              A tak na prawde opona osobowym nie peka bo jakby pekła przednia np. . przy 200km/h to już od razu na tamten świat

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  wolverine

                  Opona która się przebija nie powoduje nagłego spadku ciśnienia wiec nie ma nibezpieczeństwa utraty kontroli nad pojazdem a już na pewno przy uszkodzeniu tylnej opony. Opona jak peka to wtedy samochodem zaczyna rzucać. Dobrze ,że to była tylna bo przy przedniej mieliby wypadek

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      dawisss

                      a był czujnik ciśnienia w oponie ? To tylko przyrząd i też coś może w nim się popsuć.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Faunt Le Roy

                          Opona nie mogła już tego wytrzymać.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              ewa3112
                              ewa3112

                              no to teraz bedzie znowu cyrk poszukiwanie winnych ni i oczywiscie zwolnienia

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Yaspi

                                  Najważniejsza sprawa. Trzeba sprawdzić, czy samochód był poświęcony. 75% przyczyn wypadków drogowych to brak świeceń pojazdów

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Euron

                                      Dlaczego samochód Prezydenta Polski nie posiada opon kuloodpornych takich jak inni Prezydenci w rożnych krajach używają w swoich samochodach?

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            2
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje