tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rodzice protestowali, resort zmienia przepisy. Nauczanie indywidualne nie tylko w domu

Rodzice protestowali, resort zmienia przepisy. Nauczanie indywidualne nie tylko w domu
Foto: tvn24 | Video: TVN 24 Zalewska obiecała, że dzieci będą mieć "dedykowane kształcenie w zależności od ich możliwości"

Nauczanie indywidualne dla uczniów, którzy przechodzą długotrwałą chorobę lub są niepełnosprawni i korzystają z indywidualnej formy uczenia się, nie będzie ograniczone tylko do lekcji w domu. Ministerstwo Edukacji Narodowej, po protestach rodziców, zmienia zapisy. Materiał programu "Polska i Świat".

Ministerstwo Edukacji Narodowej zmieni zapisy w projekcie rozporządzenia, które ograniczały nauczanie indywidualne tylko do lekcji w domu. Ta zmiana dotknęłaby ponad 20 tysięcy dzieci.

Forma łączenia nauczania indywidualnego z chodzeniem do szkoły sprawdzała się świetnie przez lata.

W kwietniowym projekcie rozporządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej była mowa, że od nowego roku szkolnego rezygnuje się z możliwości organizowania nauczania indywidualnego na terenie szkoły lub przedszkola. Innymi słowy - miało być ono realizowane w domu, chociaż resort w wyjaśniającym komunikacie w kwietniu napisał, że "nie ma mowy o wykluczaniu uczniów", a indywidualne nauczanie organizowane jest wyłącznie dla dzieci i młodzieży, którym stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły.

Informacja, że niepełnosprawne dzieci mogły stracić możliwość kontaktu z rówieśnikami w szkole, oburzyła rodziców.

Pani Agnieszka Kossowska, mama Franka, który ma autyzm, epilepsję, problemy ze słuchem, napisała w kwietniu do minister edukacji Anny Zalewskiej list otwarty. Od 8 lat walczy, by Franek mimo swoich problemów miał w miarę normalne życie.

"Najlepszym terapeutą dla dziecka jest jego kolega"

W poniedziałek na zamkniętym spotkaniu z rodzicami i edukacyjnymi fundacjami minister edukacji narodowej Anna Zalewska zmieniła zdanie. Obiecała, że dzieci będą mieć "dedykowane kształcenie w zależności od ich możliwości i potrzeb". - W związku z tym, jeżeli będzie taka potrzeba, aby to była indywidualizacja polegająca na częściowej edukacji w domu czy w szkole, taka będzie - mówiła.

- Jeżeli dziecko może chodzić do szkoły, niechże będzie z rówieśnikami. Przecież to jest najlepsza terapia. Dzisiaj ktoś powiedział, że najlepszym terapeutą dla dziecka jest jego kolega z ławki - dodała Marzena Machałek, wiceminister edukacji narodowej.

Do nauki tylko w domu będą zmuszone tylko te dzieci, którym stan zdrowia nie pozwala na chodzenie do szkoły. Reszta z tych, które potrzebują nauczania indywidualnego będzie mogła tak jak do tej pory odbywać je także w klasie.

- Jeżeli będzie taka potrzeba to część zajęć będzie z nimi realizowana indywidualnie - mówi Leszek Kołodziejczyk, prezes fundacji "Mierz wyżej".

W planach kolejne spotkania

- To co dzisiaj usłyszeliśmy, to jest naprawdę budujące - mówi Agnieszka Kossowska, mama Franka. Od września część szkolnego materiału będzie mógł przerabiać razem z kolegami w szkole, a część sam na sam z nauczycielem w domu. - Czuję się uspokojona i bardzo mocno trzymam panią minister za słowo, że dzieci nie będą zamykane w domach - dodaje.

- Zamknięcie go w domu to byłby dramat - mówiła mama Franka.

Teraz twierdzi, że czuje satysfakcję. - Otrzymaliśmy odpowiedź, że po prostu doszło do jakiegoś nieporozumienia, niedoprecyzowania - mówi. - Już autopoprawka jest przygotowana i o to nam wszystkim chodzi. To jest najważniejsze, absolutnie - dodaje.

- Na dzień dzisiejszy jesteśmy optymistycznie nastawieni - mówi Aleksandra Braun ze stowarzyszenia "Nie-Grzeczne Dzieci".

Uczestnicy spotkania umówili się na kolejną dyskusję z minister Zalewską. Wspólnie chcą stworzyć ustawę dla dzieci ze specjalnymi potrzebami.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Bialostoczanka
Bialostoczanka

Co to jest za wykwalifikowany ,,resort " ? Tak podstawowe sprawy jak prawo chorego dziecka do nauki z rówieśnikami musi być wymuszane poprzez protesty ? Jeden wielki skandal .

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      bejzi

      chodziło o to zeby dzieci niepełnosprawne siedziały w domu i żeby nikt ich nie oglądał , jak za komuny

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje