tvnpix

IPN ujawnił jak zginął Sikorski

IPN ujawnił jak zginął Sikorski
Foto: TVN24 | Video: TVN24 IPN: zwłoki należą do Sikorskiego

Naukowcy z IPN i zakładu medycyny sądowej podali raport z sekcji zwłok gen. Władysława Sikorskiego. - Zgon nastąpił wskutek obrażeń wielonarządowych, typowych dla ofiar wypadków komunikacyjnych lub upadku z wysokości - ogłosili na konferencji prasowej. Ale IPN nie kończy śledztwa. Teraz Instytut sprawdzi, czy do katastrofy mogło dojść na skutek sabotażu.

Oglądaj
Prokurator IPN Ewa Koj o hipotezach w sprawie śmierci gen. Sikorskiego
Wideo: TVN24 Prokurator IPN Ewa Koj o hipotezach w sprawie śmierci gen. Sikorskiego
- Zgon wskutek obrażeń wielonarządowych następuje zazwyczaj szybko, w czasie mierzonym w minutach. W niniejszym przypadku, wobec faktu, że samolot zanurzył się w wodzie, w mechanizmie śmierci można spodziewać się współistnienia utonięcia - mówił dr Tomasz Konopka.

- Wobec powyższego wniosku, że śmierć Władysława Sikorskiego nastąpiła wskutek obrażeń wielonarządowych, a zatem najwcześniej w chwili uderzenia samolotu w wodę, rozważanie innych sposobów wcześniejszego pozbawienia życia uważamy za bezprzedmiotowe - oświadczył Konopka. Dodał, że Sikorski był w samolocie.

Generał nie był zastrzelony, uduszony ani otruty

Według radiologów, wyniki sekcji zwłok pozwalają odrzucić inne mechanizmy śmierci: rany postrzałowe, uduszenie w wyniku zadławienia, czyli ucisku zadawanego ręką w okolicach szyi lub zadzierzgnięcia, czyli uduszenia pętlą. - Stosunkowo dobrze zachowały się narządy szyi, ulegające uszkodzeniom w przypadkach zabójstw przez uduszenie - tłumaczył Konopka. Nie wykluczył natomiast utonięcia jako współprzyczyny śmierci.

Również hipoteza otrucia nie obroniła się - W narządach nie stwierdziliśmy obecności takich substancji, które mogłyby uwiarygadniać taką tezę – podkreślił dr Wojciech Lechowicz.

IPN przedstawił raport z sekcji

IPN przedstawił kompleksowy raport z badań szczątków generała. Na początku zakład genetyki sądowej potwierdził, że zwłoki w wawelskiej krypcie to szczątki gen. Władysława Sikorskiego. Badania porównawcze materiału genetycznego od krewnej generała oraz DNA zachowanego we fragmencie kości i zęba, pobranych podczas ekshumacji zwłok z wawelskiej krypty, potwierdziły to z 99,92 procentową pewnością.

Badania antropologiczne pozwoliły z kolei zrekonstruować, jak wyglądał generał w chwili śmierci, a radiologiczne - ustalić ilość urazów. Naukowcy doliczyli się złamań czaszki i żeber, pękniętego uda i stopy, złamanej ręki w łokciu oraz poważnego urazu lędźwiowego odcinka kręgosłupa.

Wobec wniosku, że śmierć Władysława Sikorskiego nastąpiła wskutek obrażeń wielonarządowych, a zatem najwcześniej w chwili uderzenia samolotu w wodę, rozważanie innych sposobów wcześniejszego pozbawienia życia uważamy za bezprzedmiotowe

Doktor Tomasz Konopka, IPN

- Odkryliśmy złamania wyrostków poprzecznych kręgów lędźwiowych od pierwszego do piątego, czyli wszystkich, bo kręgów lędźwiowych jest pięć - mówi prof. Andrzej Urbanik. Jak ustalono wszystkie obrażenia ciała były po prawej stronie, tylko czaszka została uszkodzona po stronie lewej.

Wykonana tomografia komputerowa wykazała kilka uszkodzeń czaszki. - Jedno z nich spowodowało "komunikację z obszarem, w którym znajduje się mózg", czyli w czaszce powstał otwór - dodał Urbanik.

Sekcja zwłok generała nie została przeprowadzona w 1943 r. po wydobyciu jego ciała z Cieśniny Gibraltarskiej, wtedy nie powstał też profesjonalny raport z oględzin dokonanych przez brytyjskiego lekarza Daniela Canninga. Specjalistycznych badań nie wykonano też, gdy w 1993 r. po ekshumacji trumnę z ciałem Sikorskiego przewieziono do Polski.

Śledztwo trwa: awaria, czy sabotaż?

Teraz IPN w swoim śledztwie skoncentruje się na tym, czy do katastrofy lotniczej, w której zginął gen. Sikorski, doszło wskutek samoistnego, wadliwego działania urządzeń, czy też miał miejsce sabotaż. Jak podkreśliła naczelnik pionu śledczego katowickiego IPN Ewa Koj, prokuratorzy chcą teraz zebrać cały materiał dokumentalny dotyczący katastrofy w Gibraltarze. Będą analizować dokumenty uzyskane już z archiwów brytyjskich.

To był bardzo specyficzny samolot, wyprodukowany w kilku egzemplarzach dla przewożenia tzw. VIP-ów. Jesteśmy na etapie zbierania pełnej dokumentacji, która posłuży później biegłym do wydania kompleksowej opinii w powiązaniu z ustaleniami dokonanymi przez medyków sądowych.

Prokurator Piotr Nalepa

Śledczy chcą też dotrzeć do pełnej dokumentacji samolotu Liberator B-24, którym leciał Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych. - To był bardzo specyficzny samolot, wyprodukowany w kilku egzemplarzach dla przewożenia tzw. VIP-ów. Jesteśmy na etapie zbierania pełnej dokumentacji, która posłuży później biegłym do wydania kompleksowej opinii w powiązaniu z ustaleniami dokonanymi przez medyków sądowych - mówił prok. Piotr Nalepa. Jak dodał chodzi między innymi o opinię specjalistów na temat przebiegu lotu, wyposażenia samolotu i wpływu tego wyposażenia na obrażenia, jakich doznali pasażerowie Liberatora.

Pierwsza sekcja zwłok generała

Ekshumacja zwłok gen. Władysława Sikorskiego z podziemi Katedry Wawelskiej została przeprowadzona 25 listopada. Wtedy też pobrano próbki do badań. Jego szczątki ponownie złożono do sarkofagu dzień później.

Gen. Władysław Sikorski wraz z córką i grupą współpracowników zginął 4 lipca 1943 r. w katastrofie lotniczej w Gibraltarze. Katowicki oddział IPN we wrześniu 2008 r. wszczął śledztwo dotyczące śmierci gen. Sikorskiego, uznając, że jego śmierć mogła być skutkiem spisku. Wcześniej szczeciński oddział IPN odmawiał rozpoczęcia śledztwa uznając, że generał zginął w katastrofie, a nie w wyniku zamachu .

kaw, eko /tr//mat

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje