tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Podejrzany o szpiegowanie dla Rosji złapany po dwóch latach

Podejrzany o szpiegowanie dla Rosji złapany po dwóch latach
Foto: tvn24 Piotr C. był poszukiwany listem gończym

W okolicach Kazimierza Dolnego Służba Kontrwywiadu Wojskowego wraz z innymi służbami i policją złapała porucznika rezerwy Piotra C., który – według śledczych - przekazywał tajne dane rosyjskiemu wywiadowi. To ten sam żołnierz, którego za rządów PO ówczesne szefostwo SKW podejrzewało o szpiegostwo na rzecz Federacji Rosyjskiej. Jednak w 2014 r. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie przedstawiła mu takiego zarzutu. 

"Zatrzymanie poprzedzone było złożoną operacją Służby Kontrwywiadu Wojskowego" – poinformowało dzisiaj ministerstwo obrony narodowej. Piotr C. został zatrzymany w okolicach Kazimierza Dolnego. W opinii służb jego działania mogły istotnie zaszkodzić Polsce.

- Ten były żołnierz z 1 Bazy Lotnictwa Transportowego w Warszawie miał dostęp do kodów wejściowych na teren lotniczych jednostek wojskowych. Łatwo sobie wyobrazić, że np. w razie wojny hybrydowej wróg wyposażony w takie kody, mógłby po prostu wejść na ich teren – mówi nam jeden z funkcjonariuszy zbliżonych do operacji. I dodaje, że C. przez lata gromadził gigabajty danych, o których przekazywanie Rosjanom jest podejrzany. – Szyfrował je w plikach programu word. Część przekazywał osobiście, część przez internet – dodają nasi rozmówcy.

Do 10 lat więzienia

Jak oficjalnie informuje MON w operacji złapania porucznika rezerwy obok SKW wzięła udział ABW, Komenda Stołeczna Policji, Straż Graniczna i Żandarmeria Wojskowa. Obecnie Piotr C. jest przesłuchiwany przez prokuratorów z wydziału wojskowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Ogłoszą mu oni zarzuty "udziału w obcym wywiadzie" za co Piotrowi C. może grozić do 10 lat więzienia. – Trwają czynności z podejrzanym – informuje tylko Michał Dziekański, rzecznik stołecznej prokuratury.

Postępowanie wyjaśniające

Przypomnijmy, że już w listopadzie 2014 roku roku Piotr C. mógł być zatrzymany za szpiegostwo na rzecz Federacji Rosyjskiej. Sprawę pierwszy ujawnili Maciej Duda i Robert Zieliński, dziennikarze śledczy portalu tvn24.pl. Więcej czytaj TUTAJ.

Dlaczego tak się nie stało? W tej sprawie trwa postępowanie wyjaśniające obejmujące ówczesnych prokuratorów wojskowych, którzy wtedy nie zdecydowali o ogłoszeniu mu tego zarzutu.
 C. został zatrzymany w listopadzie 2014. W tym samym okresie z Polski został wydalony Rosjanin pod zarzutem szpiegostwa, który – w ocenie SKW – miał prowadzić polskiego porucznika.

SKW domagała się by wtedy wojskowa prokuratura ogłosiła mu zarzut szpiegostwa. Lecz prowadzący śledztwo ppłk Anatola Salwa i kpt Andrzej Wicherski uznali, że dowody są zbyt słabe. Piotrowi C. ogłoszono tylko słabsze zarzuty, czyli wspomniane już wcześniej "przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków, samowolne dysponowanie środkami walki oraz posiadanie broni palnej lub amunicji bez wymaganego zezwolenia". Po czym, po 48 godzinach wyszedł na wolność. Następnie przedstawił zaświadczenie lekarskie, że leczy się psychiatrycznie. Nieoficjalnie wiemy, że w pewnym momencie po prostu zniknął.

Konflikt

W 2015 roku konflikt między SKW, a nieistniejącą już Naczelną Prokuraturą Wojskową oparła się o sejmową komisję ds. służb specjalnych. Naczelna Prokuratura Wojskowa zabroniła wtedy szefostwu SKW informowania speckomisji o szczegółach sprawy.
 O KONFLIKCIE CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ .

To wzburzyło wtedy posłów zarówno z PiS jak i PO
. - Komisja jednogłośnie zdecydowała o zwróceniu się do prokuratora generalnego z prośbą o wyjaśnienia – mówił w kwietniu Marek Opioła poseł PiS, wtedy członek speckomisji (obecnie jej szef). - Zachowanie wojskowej prokuratury jest skandalem. Nie wyobrażam sobie, że można zabraniać informowania komisji i opinii publicznej o działaniach służby, które miały na celu ochronę interesów państwa – mówił Marek Biernacki z PO.

Cisza i list gończy

Po okresie ciszy w tej sprawie, w sierpniu tego roku Żandarmeria Wojskowa i Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformowały, że Piotr C. jest podejrzany o szpiegostwo oraz o "przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków (art. 231 par. 1 kodeksu karnego), samowolne dysponowanie środkami walki (art. 358 par. 2 kodeksu karnego) oraz posiadanie broni palnej lub amunicji bez wymaganego zezwolenia (art. 263 par. 2 kodeksu karnego)". Garnizonowy Sąd Wojskowy na wniosek prokuratury zastosował wobec niego areszt na trzy miesiące, zaś 17 sierpnia za Piotrem C. wystawiono list gończy.

W 2015 r. "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że C. pracował w nieistniejącym już 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego (w jego miejsce powstała 1. Baza Lotnictwa Transportowego w Warszawie). 
W tym samym czasie ówczesny rzecznik ppłk Artur Goławski, rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych poinformował dziennikarzy portalu tvn24.pl o przebiegu służby porucznika: "Zaczął służbę w 36. SPLT w styczniu 2001 r., zakończył 31 grudnia 2011 r. (jak wszyscy pozostali żołnierze jednostki – bo pułk został z tym dniem rozwiązany – red.). Obecnie jest zawieszony w czynnościach służbowych - od 24 listopada 2014 roku. Od kwietnia 2015 r. jest przeniesiony do rezerwy kadrowej".

Do tej sprawy na antenie TVN24 w "Jeden na jeden" odniósł się w czerwcu 2015 roku poseł Opioła: - To są sprawy do zbadania przez służby kontrwywiadu wojskowego, przez prokuraturę. Ale jest też inna kwestia. Boję się, że to dotyczy przebiegu służby pana porucznika. Chodzi o to, co powiedziało dowództwo generalne w pewnym momencie, dowiedziałem się o tym od dziennikarzy.

Dowództwo generalne potwierdziło, że ów oficer służył w 36. pułku specjalnym. Od 2001 r. do 2011 r., czyli do końca [specpułku - red.]. Opioła pytany, czy to może mieć bezpośredni związek z katastrofą smoleńską, stwierdził: - To jest pytanie do prokuratury i prokuratura powinna odpowiedzieć na to pytanie. Zaznaczył, że nie może mówić o konkretnych zarzutach wobec porucznika.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (7)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Mert

swietny temat na POLSKI film o szpiegach,przypadkowych zgonach,watkach sluzb rosyjskich...nawet Smolensk mozna by dodac bylby FILM NA FAKTACH....

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      dgen

      należy dodać, że ten człowiek był pilotem w 36 spec pułku zajmującego się m.in. transportem vipów (w tym do Smoleńska) a donosił na rzecz Rosji - ale to chyba przypadek

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            2
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          nowy_2016

          Leciał do Smoleńska 10 kwietnia? Nie. Więc nie wymyślaj teorii spiskowych. I tak nie będziesz lepszy od Antoniego.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Lot
              Lot

              Szkoda, ze ta twoja pryncypialność objawiła się właśnie teraz, jak PISowcy klepali na Polskę w Europarlamencie to nie przeszkadzało?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  RadekPiotr

                  jak można zdradzić Polskę? jaka jest cena zdrady? wolałbym kulę w łeb niż gdyby w jakikolwiek sposób miał zdradzić Polskę albo na nią donosić do innych państw- co za hańba!

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        5
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      trepiko

                      Po jego śmierci awansują go na generała i zrobią z niego bohatera.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          marcjano m
                          marcjano m
                          • RadekPiotr:
                          • jak można zdradzić Polskę? jaka jest cena zdrady? wolałbym kulę w łeb niż gdyby w jakikolwiek sposób miał zdradzić Polskę albo na nią donosić do innych państw- co za hańba!
                          • rozwiń

                          trepiko, nie wiem o co ci chodzi. naprawde. radek piotr-mysle dokladnie jak ty

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje

                              Amerykanie nie wykluczają zwiększenia liczby nalotów

                              - W pełni możliwe, że lotnictwo wojskowe USA nasili uderzenia w Afganistanie i rozszerzy zakres szkoleń dla pilotów afgańskich - powiedział we wtorek agencji Reutera gen. David Goldfein, szef sztabu amerykańskich Sił Powietrznych (USAF). zobacz więcej »

                              INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                              Macedonia zapewnia, że nic nie zrobiła. Kryzys szpiegowski na Bałkanach

                              Macedonia zapewnia, że nic nie zrobiła. Kryzys szpiegowski na Bałkanach

                              Minister spraw zagranicznych Macedonii Nikoła Dimitrow zaprzeczył, że służby jego kraju szpiegowały Serbię. Belgrad wycofał w niedzielę personel swojej ambasady w Skopje z powodu raportów wywiadowczych o "ofensywnych działaniach" Macedończyków. zobacz więcej »

                              INFORMACJE SPORTOWE »

                              Dlaczego masło drożeje?

                              Zobacz ToTeraz.pl.