"Oto 14 kłamstw Newsweeka". Piotr Duda odpowiada na zarzuty tygodnika

Duda odpowiada na zarzuty "Newsweeka"
Duda odpowiada na zarzuty "Newsweeka"
TVN 24 Pomorze
Piotr Duda wylicza "kłamstwa Newsweeka"TVN 24 Pomorze

Przewodniczący "Solidarności" podczas konferencji prasowej w Gdańsku odniósł się do artykułu "Newsweeka", w którym opisano pobyty Piotra Dudy w ośrodku "Bałtyk" w Kołobrzegu. - Nie mam zamiaru się bronić, przedstawię tylko fakty - deklarował Piotr Duda.

14 kłamstw "Newsweeka" według Dudy

Zdaniem lidera "Solidarności" tygodnik „Newsweek” przedstawił go jako krezusa, który za darmo wypoczywał w ośrodku „Bałtyk”. Dziennikarze napisali, że w wydruku systemu rezerwacji nazwisko Dudy pojawia się 27 razy. Według szefa związku „Newsweek” skłamał 14 razy:

1. Pobyt od 1 stycznia 2013 roku do 28 lutego 2013 roku – wtedy byłem w Baku w Azerbejdżanie – mam bilety lotnicze, delegację.

2. 10 listopada 2013 roku do 17 listopada 2013 – byłem na urlopie w Gliwicach, mam kartę urlopową.

3. 2 grudnia 2013 do 9 grudnia 2013 – sekcja krajowa w Gniewie i w Łodzi na spotkaniu Solidarności samorządowej.

4. 30 kwietnia 2014 do 8 maja 2014 – byłem w Gdańsku – ruszała kampania "Sprawdzam Polityka" – konferencja w Sali BHP.

5. 3 listopada 2014 do 24 listopada 2014 – Poznań, Rzeszów – odznaczenia zasłużonych dla Solidarności i spotkanie we Wrześni – świadkami Piechociński, Komorowski, Kwiatkowski, Borusewicz.

6. 8 stycznia 2015 do 13 stycznia 2015 roku – Gdańsk sala BHP – opłatek w mieszkaniu służbowym – świadek ks. Ludwik Kowalski.

7. 10 stycznia do 1 lutego – strajki na Śląsku – „cała Polska to widziała” – robiłem konferencję w Warszawie, w tym czasie trwały głośne strajki na Śląsku. To tam padły te głośne słowa skierowane do polityków PO: "Wiemy, gdzie mieszkacie..."

8. 23 marca – byłem w Dobieszkowie miałem spotkanie z ministrem Kosiniakiem-Kamyszem i Henryką Bochniarz. Niby byłem zameldowany o 16.40 w Kołobrzegu, a jadłem wtedy obiad po dopracowaniu ustawy o radzie dialogu społecznego.

9. 21 marca do 4 kwietnia - byłem na sztabie protestacyjnym w Gdańsku, sesja w Bogatyni, gdzie dziękowano za pomoc w odbudowie po powodzi, elektrownia Turów.

10. - Newsweek pisze, że byłem w ośrodku 27 razy. Tymczasem prawda jest taka, że byłem 5 razy służbowo w ciągu ostatnich 6 lat – w tym komisja krajowa (2-dniowa), prezydium Komisji Krajowej, szkolenia pracowników.

- Napisali że byłem na wczasach w luksusowych apartamentach i spędzałem tam miesiące. Prywatnie byłem tam raz na 3,5 dnia i za to zapłaciłem (pobyt każdego dnia kosztował 85 zł - red.). Skorzystałem z trzech zabiegów, w tym jeden na kolano, bo dużo biegam i masaż na kręgosłup - powiedział.

11. - Napisali, że byłem w ośrodku w Kołobrzegu z rodziną i teściami, a moja teściowa nie żyje od 20 lat, a teść nigdy nie był w Kołobrzegu – zapewniał przewodniczący.

12. Kłamstwo "najbardziej obrzydliwe" według Dudy. – Zamówienie kutra za 2-2,5 tys. zł. W tekście jest zmanipulowany fragment maila, a ja mam całego, z którego jasno wynika, że miał on być zamówiony dla innych kontrahentów, a nie dla mnie – wyjaśnił. - Nawet, jak miałem ochotę przylecieć helikopterem i 19 marca popływać szybkim kutrem, to chyba po rondzie de Gaulle`a, albo z ulicy Złotej na Myśliwiecką, bo tam miałem w radiu wywiad, a stamtąd pojechałem prosto do Dubieszkowa – powiedział Duda.

13. – Na umowach śmieciowych w Dekomie nikt nie jest zatrudniony (Dekom to spółka zarządzająca Sanatorium Uzdrowiskowym Bałtyk w Kołobrzegu, spółka w całości należy do Solidarności - przyp. red.) – twierdził przewodniczący „S”.

14. - Newsweek twierdzi, że podwyżki w Bałtyku wynosiły 20-70 zł. Według Dudy, prawda jest taka, że od kwietnia 2014 roku – wynosiły średnio 302 zł. A średnie wynagrodzenie, nie licząc zarządu, wyniosło 3308,15 zł.

Piotr Duda wylicza "kłamstwa Newsweeka"
Piotr Duda wylicza "kłamstwa Newsweeka"tvn24

Lider "S" odniósł się również do informacji na temat standardów apartamentu i alkoholu, który miał pić w "Bałtyku". – Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że Piotr Duda wódki nie pije, piwa nie lubi. Lubię się napić wina i dużo pobiegać. Nie było żadnych koszy upominkowych, a ryby to chyba nosili do innego bagażnika - mówił.

Jednym z bohaterów artykułu tygodnika był też pies przewodniczącego „S”. – Nie zamawiałem mu żadnej karmy, bo Kacper (pies Piotra Dudy – red.) je kilogram na miesiąc, więc ile mógł zjeść w trzy dni. Nie zamawiałem legowiska, bo on śpi z nami w łóżku. Jeśli chodzi o zamawianie wyszywanych ręczniczków, to kupię mu pluszowego liska i wyszyję na nim „Newsweek” i będzie miał jako gryzaczek – deklarował.

Jednym z bohaterów artykułu jest pies Piotra Dudy
Jednym z bohaterów artykułu jest pies Piotra Dudytvn24

"Nie daruję wam"

Duda powiedział, że na jego nazwisko pojawiały się rezerwacje, ale z noclegów w ośrodku korzystały osoby zasłużone dla "Solidarności". - Jak pani Aleksandra z kiosku spod bramy numer dwa - powiedział.

- Chcę jeszcze powiedzieć, że mam ciężko chorą żonę i jeśli coś się stanie, to nie daruję wam tego - ostrzegł.

Po wygłoszeniu oświadczenia przewodniczący "S" wyszedł z sali, nie odpowiadając na pytania dziennikarzy.

Wakacje w luksusie

Według informacji, do których dotarli dziennikarze "Newsweeka", Piotr Duda miał korzystać z luksusowych apartamentów w kołobrzeskim Sanatorium Uzdrowiskowym "Bałtyk". Pobyt w apartamencie, za który normalnie trzeba zapłacić 1300 zł za dobę, Duda miał mieć za darmo lub płacić minimalną stawkę 85 zł.

Przewodniczący miał też bezpłatnie korzystać z oferowanych w ośrodku zabiegów spa i masaży. Dziennikarzom udało się dotrzeć do rachunków potwierdzających te informacje.

Duda: Uderzyli w lidera bo mamy duże zaufanie
Duda: Uderzyli w lidera bo mamy duże zaufanietvn24

Owoce morza, alkohole, ręczniki dla psa...

Dodatkowo przewodniczący mógł liczyć na bezpłatne tzw. wstawki, czyli jedzenie i alkohole dostarczane do pokoju. Według źródeł, na które powołują się dziennikarze tygodnika, takie wstawki zawierały zazwyczaj dania z owoców morza i drogie, markowe alkohole.

Do luksusów mieli być też przyzwyczajani znajomi oraz rodzina Piotra Dudy, na których w hotelu mówiono „VIP od Dudy”. Według rozmówców dziennikarzy "Newsweeka" wyjątkowo był także traktowany pies przewodniczącego, dla którego podczas jednej z wizyt kupowano legowisko, specjalną karmę a nawet przygotowano ręczniki z wyszytym imieniem.

Dziennikarze wskazują, że wszystko to było możliwe, ponieważ "Bałtyk" pośrednio jest własnością "Solidarności". Jego właścicielem jest spółka Dekom należąca do związku. A przewodniczący Duda zasiada w radzie nadzorczej spółki.

Na zapowiedź artykułu szybko zareagował sam zainteresowany. Jeszcze w piątek wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że informacje publikowane w tygodniku są nieprawdziwe a cały artykuł jest atakiem na niego i związek, którym kieruje.

Żona prezesa służbowo w SPA?

Z dobrodziejstw "Bałtyku" miała bezpłatnie korzystać także żona prezesa Dekomu, będąca jednocześnie radną miejską w Elblągu. Według źródeł tygodnika, w ostatnich latach Maria Kosecka skorzystała z zabiegów wartych około 30 tys. zł, za które nie zapłaciła. Jej wizyty miały być zaksięgowane jako pobyty służbowe.

W rozmowie z nami radna nie chciała odpowiedzieć na zarzuty tygodnika. – Nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia – stwierdziła.

Wcześniej wysłała do lokalnych mediów oświadczenie, w którym przyznała, że korzystała z usług SU "Bałtyk", ale wszystkie jej wizyty były opłacone, niektóre z NFZ.

Pełna treść oświadczenia:

Informacje opublikowane przez Newsweek zostały pozyskane przez dziennikarzy z rażącym naruszeniem prawa. Zarówno fakt przebywania w sanatorium jak również fakt korzystania z opieki medycznej zalicza się do danych osobowych wrażliwych, chronionych w sposób szczególny, ustawowo, pod groźbą pozbawienia wolności włącznie. Dlatego zakładam podjęcie stosownych kroków odszkodowawczych i w zakresie odpowiedzialności karnej - mówi nam Maria Kosecka. - Mogę jedynie potwierdzić, że przebywałam w SU Bałtyk w Kołobrzegu, również na podstawie skierowań z NFZ. Wszelkie moje pobyty zostały zgodnie z obowiązującymi zasadami opłacone. W sposób dla mnie zupełnie niezrozumiały zostałam włączona w bezwzględny i ordynarny atak na Pana Piotra Dudę, przez nieprzebierających w środkach dziennikarzy. Maria Kosecka

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: md,ws / Źródło: TVN24 Pomorze

Pozostałe wiadomości

Wracają choroby, o których myśleliśmy, że możemy o nich zapomnieć. I mogliśmy, dopóki wystarczająco wielu z nas się na nie szczepiło. A teraz chorzy na odrę walczą w szpitalach o życie i jest ich z każdym rokiem coraz więcej - proporcjonalnie do tego, jak wiele osób nie chce się szczepić. 

Kolejne ogniska zakażeń, coraz cięższe przypadki. "Należy się spodziewać wzrostu zachorowań w najbliższych latach"

Kolejne ogniska zakażeń, coraz cięższe przypadki. "Należy się spodziewać wzrostu zachorowań w najbliższych latach"

Źródło:
Fakty TVN

Obserwujemy to. Nie mamy żadnego dowodu na to, że Rosjanie przerzucają dzisiaj w kierunku Polski swoją broń jądrową - powiedział w "Faktach po Faktach" ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski. Komentował też ogłoszony w piątek pakiet uzbrojenia USA dla Kijowa. - Pomoc jest w drodze, szybko dotrze do Ukrainy - zapewnił.

Brzezinski: nie mamy żadnego dowodu na to, że Rosjanie przerzucają dzisiaj w kierunku Polski broń jądrową

Brzezinski: nie mamy żadnego dowodu na to, że Rosjanie przerzucają dzisiaj w kierunku Polski broń jądrową

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski jest wśród osób wezwanych do prokuratury w sprawie inwigilacji Pegasusem - potwierdził tvn24.pl rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Jak wyjaśnił, wezwanie nie oznacza, że Suski był podsłuchiwany. - Jest to przedmiotem śledztwa - przekazał. Wcześniej szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar mówił, że prokuratura wysłała listy do 31 osób, które "mają status świadka w postępowaniu".

Marek Suski dostał wezwanie do prokuratury w sprawie Pegasusa

Marek Suski dostał wezwanie do prokuratury w sprawie Pegasusa

Źródło:
"Gazeta Wyborcza", tvn24.pl, PAP

Dwa miesiące tylko leżeć. W dodatku za całkiem niezłe wynagrodzenie i dla dobra nauki. Tylko pozornie jest to praca marzeń. Eksperyment, który organizują naukowcy z Niemiec i NASA, będzie dla uczestników wyjątkowo wyczerpujący, natomiast dla nauki będzie wyjątkowo cenny.

18 tysięcy euro za dwa miesiące leżenia. Eksperyment naukowców ma zbadać wpływ mikrograwitacji na człowieka

18 tysięcy euro za dwa miesiące leżenia. Eksperyment naukowców ma zbadać wpływ mikrograwitacji na człowieka

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W jednym z portów w Szczecinie mamy do czynienia z sytuacją, gdzie jeden z wiceministrów miał zagwarantowaną pracę zdalną za kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie - mówił w "#BezKitu" wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka (KO), pytany o wyniki audytów po rządach PiS. Jak dodał, osoba ta "w czasie prawie trzech lat nie pobrała sprzętu, na którym powinna pracować". - To kosztowało spółkę Skarbu Państwa ponad pół miliona złotych - przekazał.

Marchewka: Wiceminister z pracą zdalną, prawie trzy lata nikt nie widział go w pracy. Spółka straciła pół miliona złotych

Marchewka: Wiceminister z pracą zdalną, prawie trzy lata nikt nie widział go w pracy. Spółka straciła pół miliona złotych

Źródło:
TVN24

Alior Bank ma nowy skład rady nadzorczej. Zmian dokonali w piątek akcjonariusze banku. Z rady nadzorczej odwołano między innymi byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernesta Bejdę.

Były szef CBA stracił kolejne stanowisko

Były szef CBA stracił kolejne stanowisko

Źródło:
tvn24.pl

W Szpitalu Żeromskiego w Krakowie kamery nagrywały nie tylko obraz, ale też dźwięk - dowiedzieli się dziennikarze TVN24. Podsłuch założony był nielegalnie, bo ustawa dopuszcza jedynie monitoring wizyjny. Władze placówki twierdzą, że nagrywanie miało charakter "opcjonalny" w przypadku zastosowania u pacjenta przymusu bezpośredniego i dźwięk nie był rejestrowany "w sposób stały". Nagrania, do których dotarliśmy, sugerują co innego.

Szpitalne kamery nielegalnie podsłuchiwały personel i pacjentów

Szpitalne kamery nielegalnie podsłuchiwały personel i pacjentów

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Mam nadzieję, że Władimir Putin nie będzie aż na tyle szalony, żeby poważyć się na cały Sojusz Północnoatlantycki - powiedział w piątek szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Jak dodał, aby "go skutecznie odstraszyć, musimy się przygotować".

Sikorski: mam nadzieję, że Putin nie będzie na tyle szalony, by poważyć się na całe NATO

Sikorski: mam nadzieję, że Putin nie będzie na tyle szalony, by poważyć się na całe NATO

Źródło:
PAP

Karmelitanki z Zakopanego przenoszą się pod nowy adres. Powodem przeprowadzki jest zmiana charakteru okolicy obecnej klauzury, utrudniająca siostrom kontemplację w samotności i ciszy. Kontrowersje budzą jednak plany budowy apartamentowców i pensjonatu w miejscu dotychczasowego klasztoru. Według medialnych doniesień taki pomysł na te tereny mają same zakonnice. Wniosek w tej sprawie jest w urzędzie. Siostry potwierdzają jedynie, że starają się "korzystnie" sprzedać klasztor.

Zakonnice sprzedają klasztor. W urzędzie wniosek o pensjonat i apartamentowce

Zakonnice sprzedają klasztor. W urzędzie wniosek o pensjonat i apartamentowce

Źródło:
tvn24.pl / Onet

Naczelny Komitet Wykonawczy PSL debatował w piątek nad kandydaturami do Parlamentu Europejskiego. Listy zostaną zaprezentowane razem z kandydatami Polski 2050 w ramach koalicyjnego komitetu Trzecia Droga. O szczegółach piątkowych ustaleń opowiadali w rozmowach z dziennikarzami czołowi politycy PSL.

"Staramy się dać najmocniejsze nazwiska". PSL o kandydaturach do europarlamentu

"Staramy się dać najmocniejsze nazwiska". PSL o kandydaturach do europarlamentu

Źródło:
TVN24

Bon energetyczny i ceny prądu w drugiej połowie 2024 roku, rewizja Krajowego Planu Odbudowy oraz wieloletni plan finansowy państwa. To trzy projekty, którymi już w przyszłym tygodniu może się zająć rząd. Tak wynika z zapowiedzi Macieja Berka, przewodniczącego Stałego Komitetu Rady Ministrów.

"Ważne projekty", którymi ma się zająć rząd. Jest zapowiedź

"Ważne projekty", którymi ma się zająć rząd. Jest zapowiedź

Źródło:
tvn24.pl

Janina Goss jako członkini rady nadzorczej Orlenu w 2023 roku zarobiła 157 tysięcy złotych. Tak wynika ze sprawozdania rocznego płockiego koncernu. Goss to przyjaciółka prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

Podano zarobki przyjaciółki prezesa PiS w Orlenie

Podano zarobki przyjaciółki prezesa PiS w Orlenie

Źródło:
tvn24.pl

W mieście Eliniko pod Atenami podczas prac budowlanych znaleziono 314 bomb z czasów drugiej wojny światowej - poinformowały miejscowe władze. Ładunki odkryto na głębokości dwóch metrów, między innymi pod obiektami zbudowanymi przy okazji igrzysk olimpijskich w 2004 roku.

Lotnisko i miejskie obiekty "na polu minowym". Znaleziono ponad 300 bomb

Lotnisko i miejskie obiekty "na polu minowym". Znaleziono ponad 300 bomb

Źródło:
PAP

Michał Woś zadzwonił i pytał, czy będę dziś na komisji - mówiła przed komisją śledczą ds. Pegasusa główna księgowa w Ministerstwie Sprawiedliwości Elżbieta Pińciurek. Oświadczyła, że w kierowanym przez nią departamencie nikt nie wiedział, na co zostaną wydane środki z Funduszu Sprawiedliwości. Zeznała też, że osobą odpowiedzialną za weryfikację tego, na co zostały wydane środki z funduszu, jest jego dysponent, czyli minister sprawiedliwości.

Główna księgowa w Ministerstwie Sprawiedliwości przed komisją śledczą o odpowiedzialnym za pieniądze z Funduszu

Główna księgowa w Ministerstwie Sprawiedliwości przed komisją śledczą o odpowiedzialnym za pieniądze z Funduszu

Źródło:
PAP, TVN24

Nie nadzorowałem komórki, która zajmowała się gadżetami - powiedział były szef MON Mariusz Błaszczak. Odniósł się do "procederu", o którym poinformował wiceszef resortu. Cezary Tomczyk mówił, że najważniejsi współpracownicy ówczesnego ministra dopuszczali się kradzieży cennych przedmiotów, które miały być oficjalnie wręczane najważniejszym ministrom obcych państw. "Kto zegarkiem wojuje, ten od zegarka ginie" - napisał premier Donald Tusk w mediach społecznościowych.

Pytanie o prezenty dla współpracowników Błaszczaka. "Nie uwierzy pan, ale nie nadzorowałem tej komórki"

Pytanie o prezenty dla współpracowników Błaszczaka. "Nie uwierzy pan, ale nie nadzorowałem tej komórki"

Źródło:
TVN24

PKP Polskie Linie Kolejowe wykazały 937 milionów złotych straty za rok 2023 - poinformowała kolejowa spółka w piątkowym komunikacie. Rok wcześniej spółka miała 173 miliony złotych zysku.

Potężna strata kolejowej spółki. Prezes "zaskoczony"

Potężna strata kolejowej spółki. Prezes "zaskoczony"

Źródło:
PAP

Aby zachować ciągłość wypłaty świadczeń, do końca kwietnia należy złożyć wniosek o 800 plus. Pierwsze wypłaty na kolejny okres rozliczeniowy ruszą w czerwcu.

Ważny termin dla rodziców. Zostało kilka dni

Ważny termin dla rodziców. Zostało kilka dni

Źródło:
tvn24.pl

Polscy policjanci będą od maja sprawdzać legalność pobytu w Polsce Ukraińców w wieku poborowym i jeśli trzeba, "eskortować" ich do ukraińskiej ambasady - taki przekaz rozpowszechniają polscy internauci. Nie jest to prawda, a film pokazywany jako rzekomy dowód jest klasyczną fałszywką.

Policja "rozpocznie masowe kontrole" Ukraińców w wieku poborowym? MSWiA dementuje

Policja "rozpocznie masowe kontrole" Ukraińców w wieku poborowym? MSWiA dementuje

Źródło:
Konkret24
W lesie niegdyś ogrodzonym drutem kolczastym stanęły tablice. Ziemia wciąż do nas przemawia

W lesie niegdyś ogrodzonym drutem kolczastym stanęły tablice. Ziemia wciąż do nas przemawia

Źródło:
tvn24.pl
Premium

- My, obywatele, składamy się na pensje polityków i potem widzimy, że oni uprawiają ten freak fight przed Sejmem - powiedziała w podcaście "Wybory kobiet" Marianna Schreiber, odnosząc się też do swojego udziału w walkach MMA. Była również pytana m.in. o to, czy miała poczucie, że jej aktywność publiczna jest obciążeniem dla jej męża.

Marianna Schreiber o "freak fightcie przed Sejmem". "To już chyba lepiej na tym zarabiać, prawda?"

Marianna Schreiber o "freak fightcie przed Sejmem". "To już chyba lepiej na tym zarabiać, prawda?"

Źródło:
tvn24.pl

Centra krwiodawstwa apelują o oddawanie krwi przed długim majowym weekendem. Im więcej wolnych dni od pracy, tym większe ryzyko, że tego bezcennego lekarstwa może zabraknąć. Już teraz w niektórych regionach Polski zapasy krwi powoli się kończą. Żeby zachęcić do oddawania krwi, w Białymstoku rozdawano sadzonki, a w Poznaniu krew można było oddać na Dworcu Autobusowym.

Banki krwi apelują przed długim weekendem. "Zapraszamy wszystkich dawców"

Banki krwi apelują przed długim weekendem. "Zapraszamy wszystkich dawców"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Lotnisko Warszawa-Radom przez miniony rok obsłużyło ponad 130 tysięcy pasażerów. Jak poinformowała rzeczniczka Polskich Portów Lotniczych Anna Dermont, port pracuje nad zwiększeniem oferty i rozwinięciem siatki połączeń lotniczych.

Lotnisko w Radomiu podsumowało rok działalności

Źródło:
PAP

Co najmniej 70 osób zmarło w wyniku powodzi w Kenii. Jak przekazały organy rządowe, żywiołem dotkniętych zostało ponad 131 tysięcy rodzin. W piątek na rzece Kwa Muswii doszło do przerażającego wypadku - wezbrane wody porwały i przewróciły ciężarówkę pełną ludzi.

Wezbrana rzeka przewróciła ciężarówkę, porwała ludzi

Wezbrana rzeka przewróciła ciężarówkę, porwała ludzi

Źródło:
CNN, Citizen TV Kenya

W Szwajcarii trwa wielkie odśnieżanie zamkniętych na okres zimowy alpejskich dróg. W kantonie Gryzonia rozpoczęło się udrażnianie przełęczy San Bernardino. Praca jest niełatwa - operatorzy sprzętu muszą uważać między innymi na schodzące lawiny.

Rozpoczęło się wielkie sprzątanie alpejskich przełęczy

Rozpoczęło się wielkie sprzątanie alpejskich przełęczy

Źródło:
fm1today.ch

"Rada Polskich Mediów stanowczo sprzeciwia się bezprawnym i szkodliwym społecznie działaniom podejmowanym przez Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wobec niezależnych mediów" - brzmi treść uchwały RPM. Sprawa dotyczy decyzji oraz wypowiedzi Macieja Świrskiego wymierzonych w redakcje TVN24, TOK FM.

Rada Polskich Mediów: działalność przewodniczącego KRRiT godzi w wolność słowa

Rada Polskich Mediów: działalność przewodniczącego KRRiT godzi w wolność słowa

Źródło:
tvn24.pl

Rozmowa na filmowo-sportowym szczycie. Iga Świątek zapytała aktorkę Zendayę o jej rolę w filmie "Challengers". Hollywoodzka gwiazda wcieliła się w nim utalentowaną tenisistkę. Film, za którego dystrybucję w Europie odpowiada Warner Bros. Pictures, od piątku można oglądać w kinach w Polsce.

Sportowe emocje i uczuciowy trójkąt. "Challengers" wchodzi na ekrany kin

Sportowe emocje i uczuciowy trójkąt. "Challengers" wchodzi na ekrany kin

Źródło:
"Fakty po Południu" TVN24

W Polsce rządzący skazani są na megalomanię. Do takiego wniosku doszedłem, słuchając rozmowy Pawła Kowala z Moniką Olejnik. Kowal przekonywająco opowiadał o swoich rozległych kontaktach zagranicznych. Z opowieści tych wynikało, że jego rozmówcy przypisują nam kluczową rolę w rozgrywającym się na teranie Ukrainy konflikcie Rosja-Zachód. Piszę "konflikt Rosja-Zachód" z rozmysłem - nie żebym chciał pomniejszyć dzielność Ukraińców. Chodzi mi tylko o to, byśmy widzieli świat takim, jakim jest. Przychodzą mi te myśli do głowy, bo w tych dniach minęła 110. rocznica urodzin Jana Karskiego, a to on właśnie w czasie drugiej wojny światowej doszedł do przekonania, że Polacy nie chcą widzieć rzeczywistości takiej, jaką ona jest.

Mikromaniak Jan Karski 

Mikromaniak Jan Karski 

Źródło:
tvn24.pl

Stacja informacyjna TVN24, należąca do globalnego koncernu medialnego Warner Bros. Discovery, była najbardziej opiniotwórczym medium w Polsce w marcu 2024 roku - wynika z najnowszego raportu Instytutu Monitorowania Mediów. Na informacje przekazywane na antenie TVN24 powoływano się ponad 4,2 tysiąca razy.

TVN24 liderem rankingu najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce

TVN24 liderem rankingu najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

W 2023 roku luka VAT ponownie wzrosła do dwucyfrowego poziomu - przekazał na konferencji prasowej minister finansów Andrzej Domański. Jak dodał, szczegółowe dane za ubiegły rok zostaną opublikowane w najbliższych dniach.

Minister finansów: w ubiegłym roku luka VAT znów osiągnęła dwucyfrowy poziom

Minister finansów: w ubiegłym roku luka VAT znów osiągnęła dwucyfrowy poziom

Źródło:
PAP

Z okazji jubileuszu Ogólnopolskiego Konkursu Fotografii Reporterskiej - Grand Press Photo internauci mogą wskazać Zdjęcie XX-lecia. Głosować można do 10 maja. Wyboru można dokonać spośród 19 Zdjęć Roku z poprzednich edycji konkursu.

Internauci wybiorą Zdjęcie XX-lecia konkursu Grand Press Photo

Internauci wybiorą Zdjęcie XX-lecia konkursu Grand Press Photo

Źródło:
TVN24