tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

O zabijaniu opowiadała jak o gotowaniu zupy. Szczeniaki służyły jej za "naturalny nawóz"

zobacz więcej wideo »
O zabijaniu opowiadała jak o gotowaniu zupy. Szczeniaki służyły jej za "naturalny nawóz"
  • Zabijała psy, służyły jako „naturalny nawóz”Zabijała psy, służyły jako „naturalny nawóz”
  • Szczeniaki zakopywane były w szklarniSzczeniaki zakopywane były w szklarni
Foto: TVN 24 Poznań | Video: TVN 24 Poznań Policja i śledczy w środę przeprowadzili na miejscu eksperyment procesowy

Zabijała szczeniaki i zakopywała je w szklarni, w miejscu, gdzie rosły na przykład pomidory. Dla niej to był "naturalny nawóz" - informują obrońcy praw zwierząt. W środę, razem ze śledczymi, ponownie weszli na posesję na poznańskiej Starołęce. Wykopali szczątki kolejnych zwierząt.

Około godz. 13.00 pod jeden z domów na ulicy Żywieckiej podjechały radiowozy i otoczyły go dookoła taśmą. Na teren posesji weszli śledczy oraz przedstawiciele fundacji Mondo Cane. To ich kolejna wizyta w tym miejscu.

Żona zabija, on nie może

Inspektorzy z Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane otrzymali w marcu zgłoszenie o skrajnie zaniedbanych psach. Na miejscu zastano dwie wychudzone suki. Gdy właścicieli zapytano, co robią ze szczeniakami odpowiedź "zamurowała" inspekcję. - Żona zabija, ja nie mogę - przyznał.

Kobieta bez emocji opowiedziała, jak dokładnie to robi. - Powiedziała, że najpierw topiła je w wannie. Te, których nie mogła utopić, wrzucała półżywe do wykopanej wcześniej w szklarni z warzywami dziury, przysypywała ziemią i dobijała łopatą. Opowiadała o tym jak o gotowaniu zupy - relacjonowała Anna Cierniak z fundacji Mondo Cane.

Przedstawiciele fundacji twierdzili, że w miejscu zakopania zwierząt posiane były pomidory i sałata, a psy miały służyć za "naturalny nawóz".

Wówczas z ziemi wykopano szczątki czterech martwych szczeniaków, ale według słów kobiety, głębiej mogło być ich nawet ponad 20.

Przekopali cmentarzysko

W środę prokuratura w asyście policji przeprowadziła eksperyment procesowy. - Na terenie posesji w trzech miejscach odnaleziono szczątki co najmniej kilku psów - informuje rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

- Wszystko, co odnaleźliśmy, zostało przekazane do tzw. przechowalni w schronisku dla zwierząt. Następnie szczątki trafią na Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, gdzie zostaną przeprowadzone ekspertyzy - dodał.

Właścicielka posesji, która w tej sprawie usłyszała już zarzuty, uczestniczyła w prokuratorskich czynnościach. Ona sama wskazała, w których miejscach zakopane zostały szczątki zwierząt.

Kobiecie za bestialskie zamordowanie psów grożą trzy lata więzienia. Jak poinformował "Gazetę Wyborczą" Jacek Duszyński, szef prokuratury na poznańskim Nowym Mieście, środowe czynności mogą wpłynąć na wymiar kary. – Chcemy ustalić, ile psów zabiła ta pani - powiedział.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Bolge

Chyba juz wole muzulmanow

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      obserwatorpl300

      ... wyjatkowo podle babsko - ukarac i to surowo ... .

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje