tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Po wybuchu w szkole lekcją chemii zajmuje się prokurator

zobacz więcej wideo »
Po wybuchu w szkole lekcją chemii zajmuje się prokurator
  • Prokuratura sprawdzi co się wydarzyło na lekcji chemii Prokuratura sprawdzi co się wydarzyło na lekcji chemii
  • "Wymieszałem siarkę z manganianem potasu  i glinem. To nie powinno wybuchnąć""Wymieszałem siarkę z manganianem potasu i glinem. To nie powinno wybuchnąć"
  • Wybuch podczas lekcji chemii Wybuch podczas lekcji chemii
  • Eksplozja na lekcji chemiiEksplozja na lekcji chemii
  • Eksplozja na lekcji chemiiEksplozja na lekcji chemii
Foto: Agnieszka Koperska | Video: TVN24 Pomorze Chłopak czuje się lepiej, choć wciąż bolą go ręce

Doświadczenia chemiczne przeprowadzali nie raz. Tym razem coś poszło nie tak. Substancja, którą mieszał 17-latek w moździerzu wybuchła i poparzyła mu twarz oraz ręce. Uczeń malborskiego liceum trafił do gdańskiego szpitala. Sprawę badają policja oraz prokuratura.

Prokuratura wyjaśni co wydarzyło się w malborskim liceum, gdzie na zapleczu wybuchła mieszanina manganianu potasu, siarki i glinu.

Podczas wypadku ucierpiał 17-letni Mikołaj z klasy z rozszerzoną chemią. Chłopak ma poparzoną twarz i ręce.

- Na miejscu przeprowadzono oględziny. Zabezpieczono ślady substancji do dalszych działań. Przesłuchano również świadków i przedstawicieli szkoły. Podczas naszego postępowania będziemy wyjaśniali warunki w jakich doszło do przeprowadzenia tego doświadczenia. Sprawdzimy czy uczniowie mogli je wykonać i czy zachowano wszelkie względy bezpieczeństwa - tłumaczy Tatiana Paszkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Śledczy prowadzą postępowanie w kierunku doprowadzenia do sytuacji, w której poszkodowanego narażono na utratę zdrowia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.

"To nie powinno wybuchnąć"

Do wybuchu doszło w środę przed godziną 10.00, na terenie II Liceum Ogólnokształcącego w Malborku. Informację o wypadku otrzymaliśmy na Kontakt 24. Uczniowie przygotowywali się w pracowni do dni otwartych szkoły. Podczas zajęć mieli przeprowadzić wyznaczone eksperymenty.

- Mieszałem w moździerzu siarkę z manganianem potasu i glin. To sypkie substancje. Akurat wtedy pani nie było z nami. Teoretycznie przed podpaleniem te substancje nie powinny zareagować. Efekt miał być pirotechniczny, ale to wybuchło mi przed twarzą - opowiada 17-letni Mikołaj.

17-latek wybiegł z klasy i zdjął rękawiczki oraz okulary. Żeby uśmierzyć ból włożył ręce pod wodę. Po chwili pojawiła się przy nim nauczycielka, dyrektor oraz ratownik medyczny, który opatrzył poparzoną twarz i ręce. Ze względu na jego stan zdrowia przetransportowano go śmigłowcem do szpitala w Gdańsku.

Oglądaj
"Wymieszałem siarkę z manganianem potasu  i glinem. To nie powinno wybuchnąć"
"Wymieszałem siarkę z manganianem potasu i glinem. To nie powinno wybuchnąć"

Jego stan jest dobry

Lekarze oceniają stan zdrowia chłopaka jako dobry. Na twarzy Mikołaj ma poparzenia pierwszego stopnia, a na rękach już drugiego stopnia.

- Jest duże prawdopodobieństwo, że sprawność rąk nie będzie naruszona. Natomiast te poparzenia są dość głębokie. To, jak bardzo, pokażą najbliższe dni - mówi doc. Andrzej Gołębiewski, ordynator Kliniki Chirurgii i Urologii  Dzieci i Młodzieży w Szpitalu Copernicus w Gdańsku.

Lekarze mają nadzieję, że nie będzie potrzebny przeszczep skóry.

Szkoła w szoku

Dyrekcja szkoły zapewnia, że nauczycielka była obecna podczas przeprowadzania doświadczenia. Chemiczka jest zszokowana tym co się wydarzyło. Kobiet jest doświadczonym i cenionym w szkole nauczycielem. Podobne doświadczenia przeprowadzała z uczniami nie raz.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje