tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nie żyje zastępczyni prokuratora okręgowego. Podejrzewany o zabójstwo jest jej syn

Nie żyje zastępczyni prokuratora okręgowego. Podejrzewany o zabójstwo jest jej syn
Foto: TVN24 Kraków | Policja zatrzymała podejrzanego w sprawie zabójstwa syna ofiary

26-latek podejrzewany o zabójstwo zastępcy prokuratora okręgowego w Krakowie to syn ofiary. Oficjalnie na konferencji prasowej te informacje potwierdził prokurator Piotr Kosmaty. - Zdarzenie ma charakter tragedii rodzinnej - mówił Kosmaty. Pierwszą informację w tej sprawie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Do zdarzenia doszło w sobotę nad ranem. Prokurator potwierdził, że podczas policyjnego pościgu padły strzały, a mundurowi zatrzymali 26-letniego syna ofiary, który jest podejrzewany o zabicie matki.

- Najważniejszą kwestią jest to, że zabójstwo nie miało związku z pełnioną funkcją i wykonywanymi obowiązkami zastępcy prokuratora okręgowego w Krakowie – powiedział Kosmaty, komentując informacje na temat zabójstwa.

Policyjny pościg ulicami miasta

Potwierdził również, że policjanci brali udział w pościgu za podejrzewanym. Funkcjonariusze oddali strzały ostrzegawcze, bo mężczyzna był niebezpieczny.

Jak zaznaczył, cały czas trwają czynności na miejscu zdarzenia. Zabezpieczane są ślady. Prokurator nie chciał udzielić informacji, czy sprawca w chwili zabójstwa był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

- Na tym etapie nie możemy udzielać żadnych informacji dotyczących czynności śledczych - skomentował prokurator.

Oglądaj
Konferencja prokuratury apelacyjnej ws. zabójstwa zastępcy prokuratora okręgowego w Krakowie
Konferencja prokuratury apelacyjnej ws. zabójstwa zastępcy prokuratora okręgowego w Krakowie

"Słychać było krzyk kobiety"

Jak podaje PAP, do zdarzenia doszło po godz. 4 w sobotę. Policja otrzymała zgłoszenie, że w jednym z krakowskich bloków słychać było krzyk kobiety, a chwilę po tym z mieszkania wyszedł mężczyzna poplamiony krwią. Na miejsce przyjechał pluton alarmowy i kilka radiowozów.

Mężczyzna wsiadł do samochodu i zaczął uciekać, po drodze miał wypadek. Wysiadł, zatrzymał inne auto, przejeżdżające obok. Atrapą broni sterroryzował kierowcę i odebrał mu samochód. Uciekając, uderzył w autobus komunikacji miejskiej, potem spowodował inną kolizję, w końcu uderzył w budynek. Mieszkańcy kamienicy usłyszeli wielki huk. Mężczyzna zaczął uciekać pieszo.

- Zachowywał się bardzo dziwnie, jakby nie rozpoznawał policji. Krzyczał do nich, kim są, co tu robią i czego od niego chcą - opowiada świadek zatrzymania podejrzanego.

Ścigający go policjanci wzywali do odrzucenia broni, ale mężczyzna nie zrobił tego. Padły strzały ostrzegawcze, ale ostatecznie mężczyzna został obezwładniony przy pomocy paralizatora. Zatrzymany był pod wpływem alkoholu. Według nieoficjalnych informacji miał ponad promil alkoholu we krwi. Gdy wytrzeźwieje zostanie przesłuchany. Za zabójstwo grozi dożywocie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Kubas_7
Kubas_7

trata ta ta kupie grata. Zwykła formułka proceduralna. Restę to wiedzą ci co ciągnęli za sznurki - koronkowa robota.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje