tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Podejrzanej o wyrzucenie niemowlaka grozi dożywocie. "Leczyła się psychiatrycznie"

Podejrzanej o wyrzucenie niemowlaka grozi dożywocie. "Leczyła się psychiatrycznie"
Foto: tvn24 | Video: TVN24 Kraków W piątek z udziałem 26-latki odbyła się wizja lokalna

- To była dobra rodzina. Nikt się tego nie spodziewał - mówią sąsiedzi 26-latki, która w piątek przyznała się do tego, że wyrzuciła swoją 3-miesięczną córkę Hannę przez okno. Dziewczynka nie przeżyła. Kobieta usłyszała zarzut zabójstwa, grozi jej dożywocie. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie. Z udziałem kobiety odbyła się też wizja lokalna. Jak ujawniła prokuratura, kobiecie zdarzało się wcześniej przyduszać córkę. 26-latka leczyła się też psychiatrycznie.

Do tragedii doszło w czwartek popołudniu w czteropiętrowym bloku przy ul. Fredry w Dębicy. 26-latka z najwyższego piętra w bloku wyrzuciła niemowlę. Dziecko zostało przewiezione do szpitala, jednak lekarzom nie udało się go uratować.

W piątek 26-latka została przesłuchana. – Powiedziała, że nie wie, dlaczego tak postąpiła. Relacjonowała, że tuż po zdarzeniu zbiegła na dół. Kiedy zobaczyła, że dziecko się nie rusza, zaalarmowała sąsiadów – przytacza zeznania zatrzymanej Jacek Żak z prokuratury rejonowej w Dębicy.

Kobieta usłyszała już zarzut zabójstwa, za co grozi od 8 lat więzienia do dożywocia. Z udziałem kobiety przeprowadzona została wizja lokalna. Kobieta zostanie przebadana przez biegłego psychiatrę.

Zdarzało jej się przyduszać dziecko

Żak zaznacza też, że kobiecie wcześniej zdarzało się podduszać 3-miesięczną Hanię. - Po urodzeniu dziecka nie odezwał się u niej instynkt macierzyński, dzieckiem zajmował się ojciec i jej matka. Ona jedynie je karmiła - mówi Żak i dodaje, iż 26-latka przyznała, że "przed urodzeniem chciała mieć dziecko, później jednak już nie".

Prokurator zaznacza też, że będzie badać, czy nie doszło do zaniedbań ze strony rodziny, z uwagi na to, że kobieta wcześniej dopuszczała się podobnych zachowań. Podkreśla jednak, że wcześniej rodzina sprawiała wrażenie normalnej.

Trzymiesięczny areszt

Przesłuchany został już mąż kobiety. Ten, według prokuratury, potwierdził wersję zdarzeń przedstawioną przez podejrzaną. Mężczyzna, w chwili tragedii był w pracy. Jego żona była trzeźwa.

Sąd zdecydował w czwartek, że 26-latka trafi na trzy miesiące do aresztu. Przeprowadzona zostanie sekcja zwłok 3-miesięcznej Hani.

Sąsiedzi w szoku

W szoku są sąsiedzi kobiety. Jak mówią w rozmowie z TVN24, ona i jej mąż byli spokojnym małżeństwem. Zapytani, czy w ich domu miały miejsce interwencje policji, stanowczo zaprzeczają.- Według mnie to była bardzo dobra rodzina, pracowałem z jednym z nich na zmianie i nie widziałem, by nadużywali alkoholu - relacjonuje pan Jan. Dodaje: "jedni mówili o depresji poporodowej, inni, że leczyła się psychiatrycznie".

- Taka katastrofa, wszyscy są załamani. Przykro, że coś takiego się stało małemu dzieciątku, które jest niewinne - mówi młoda kobieta, sąsiadka podejrzanej 26-latki. Tłumaczy, że o wszystkim dowiedziała się, gdy wracała od fryzjera. - Tam stał mały chłopczyk. Powiedział, że matka wyrzuciła dziecko z okna - opowiada.

Sąsiadki zaznaczają też, że nie widzieli, by kobieta spacerowała z dzieckiem.

Oglądaj
Dziecko zmarło po upadku z 4. piętra
Wideo: tvn24 Dziecko zmarło po upadku z 4. piętra

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (10)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
polak55
polak55

Psychole są w tym dziwnym kraju bezkarni(patrz PO)!A ta jak leczyła się psychiatrycznie,to już jakiś przebiegły biegły wyda wyrok uniewinniający!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        4
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      saper57

      Może i była chora...,ale pytam gdzie był ojciec dziecka...,jej bliscy...Opieka Społeczna...??? Wolna Polska znowu zawiodła...

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            3
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          qolfa
          qolfa

          saper
          ojciec dziecka byl w pracy. Nie mozna go w to wciagac. Tym bardziej nie jest to wina Wolnej Polski. Tobie tez moze szajba odbic, czego Ci nie zycze. Pewno, ze gdyby ludzie byli dla siebie lepsi to i nieszczesc by bylo mniej. Czlowiek wstydzi sie przyznac, ze jest chrzescijaninem, podczas gdy inni sie chelpia, ze sa gejami. Jest zle, ale nie rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              5
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              qolfa
              qolfa

              Biedna kobieta. Bardzo biedna. Jednak jej wspolczuje.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    2
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  rybol73

                  Tak będzie cały czas, dopóki nie wróci Kara Śmierci, która będzie odstraszała potencjalnych morderców, dzieciobójców, gwałcicieli ...

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      4
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      blindoln

                      No tak, jak zwykle będą tłumaczyć to jakąś nowo wymyśloną chorobą tj. depresją poporodową. Najlepszej dać jej opiekę psychologa, odszkodowanie i zwolnić ze wszelkich opłat! Od setek tysięcy lat ludzie się rozmnażają i nigdy żadnej depresji poporodowej nie było, tylko teraz. Po co robić aborcję? Jak się rozmyśliłaś i jednak rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            1
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          nexnex68
                          nexnex68

                          Pamiętam ze wspomnień generała Pattona: Niemiec wysadzą most z Amerykanami a następnie grzecznie poddaje się. Generał nie może się nadziwić jakim trzeba być idiotą, żeby go wziąć do niewoli. Pytanie do policji

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              2
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Anta56
                              Anta56

                              Co się dzieje z tymi ludźmi?

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  5
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Simon_
                                  Simon_

                                  depresja poporodowa jest straszna! Naprawdę jej współczuję zwłaszcza jak dojdzie do niej co zrobiła...

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      4
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        1
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      WB1

                                      Nie lepiej do adopcji oddać jak się nie chce wychowywać? Odsiadki potem nie ma.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          2
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            1
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje