tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nie żyje Krystian Broll. Niesłusznie spędził w szpitalu psychiatrycznym osiem lat

Nie żyje Krystian Broll. Niesłusznie spędził w szpitalu psychiatrycznym osiem lat
Foto: tvn24 W trakcie pobytu w szpitalu Broll stracił wszystko

Bez procesu, pod wątpliwym pretekstem wsadzili go do szpitala psychiatrycznego na osiem lat. Stracił zdrowie, rodzinę, majątek i dobre imię. W końcu Sąd Najwyższy uznał, że przebywał tam bezpodstawnie. Emerytowany inżynier Krystian Broll nie żyje.

W środę Broll został znaleziony martwy przez swoją rodzinę. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci.

- Prawdopodobnie była ona związana z jego chorobą nowotworową - informuje Piotr Wojtaszak, adwokat zmarłego.

Mężczyzna cierpiał na białaczkę, był w bardzo złym stanie.

- Mam opinię biegłych, którzy nie wykluczyli, że jego obecny stan zdrowia był wynikiem leczenia w szpitalu psychiatrycznym w Rybniku - dodaje Wojtaszak.

Osiem lat w psychiatryku

Sprawa Krystiana Brolla odbiła się szerokim echem w całej Polsce. W 2006 roku emerytowany projektant i elektryk został zabrany przez policję z ulicy i odwieziony do szpitala psychiatrycznego w Rybniku. Zarzut: groźby karalne. Miał powiedzieć do jednej osoby: zabiję cię. Nikt mu tego nie udowodnił.

Nie było konfrontacji podejrzanego z pokrzywdzonym. Nie było procesu. Prokuratura w Rybniku wysłała Brolla na badanie psychiatryczne, biegli stwierdzili paranoję i rybnicki sąd postanowił o przymusowym leczeniu. Bezterminowo, na tym polega detencja. Szansa na wyjście co pół roku. Psychiatrzy zbadali Brolla i wysyłali opinię do sądu. Zalecili dalsze leczenie w zamknięciu. Sąd poszedł za radą lekarzy.

Taka sytuacja powtarzała się co pół roku przez 8 lat.

Pobity i inwigilowany

Opowieść Brolla o pobycie w szpitalu mrozi krew w żyłach. "Zintensyfikowanym leczeniem" miał być karany za domaganie się uwolnienia, pisanie w swojej sprawie do różnych instytucji i mediów, skarg na szpital. Według jego adwokata personel napuszczał na niego innych pacjentów, sugerując, że to przez niego odbierane są im przywileje. Broll został pobity, miał złamany nos.

Dwa lata, bez stosownego skierowania sądu, spędził na oddziale o wzmocnionym zabezpieczeniu dla ciężkich przestępców, pośród morderców. Bez spacerów, totalnie inwigilowany (kamery monitoringu widział tam nawet nad pisuarami i ubikacjami).

W styczniu 2016 roku Wojtaszak złożył do prokuratury w Rybniku zawiadomienie o usiłowanie popełnienia zabójstwa Brolla przez jedną z ordynatorów szpitala.

Walczył o odszkodowanie

Brolla wyciągnął ze szpitala dopiero Sąd Najwyższy. Po kasacji Rzecznika Praw Obywatelskich, poprzedzonej wieloma publikacjami w mediach. W 2014 roku Krystian Broll wrócił do domu. Miał 72 lata, zszarganą opinię i białaczkę. Dom zrujnowany przez złodziei.

Nie pozostało mu nic oprócz możliwości dochodzenia swoich racji. W lutym 2016 roku w Katowicach ruszył proces, w którym Broll domagał się odszkodowania w wysokości 14,5 mln złotych.

- Jestem na ostatniej prostej, mogę w każdej chwili kopnąć w kalendarz. Ale mam plany, jak wydać te pieniądze, przyzwoite cele. Odbuduję dom, pomogę ludziom w potrzebie - mówił wówczas w rozmowie z TVN24.

Jego słowa okazały się prorocze, nie doczekał końca procesu. Kolejna rozprawa miała się odbyć pod koniec marca.

Materiał archiwalny o Krystianie  Brollu:

Oglądaj
24.09.2015 | Przez osiem lat niesłusznie trzymano go w szpitalu psychiatrycznym
Wideo: Magdalena Kowalska-Kotwica/tvn24 24.09.2015 | Przez osiem lat niesłusznie trzymano go w szpitalu psychiatrycznym

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Witold_rubio

Rozprawa powinna zostać doprowadzona do końca. Winny pomówienia, winni bezprawnego uwięzienia i zrujnowania dobrej opinii oraz zdrowia powinni zostać przykładnie ukarani aby zapobiec w przyszłości takim przypadkom. Odszkodowanie powinno być wypłacone, w tym przypadku spadkobiercom.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje