Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Głodziła się dla reklamy butów?

Foto: Jimmy Choo Modelka zrzuciła 30 kilo dla kariery i pieniędzy

Najsławniejsza puszysta modelka świata Crystal Renn schudła 30 kg i dopiero wtedy podpisała kontrakt reklamowy. Została twarzą szpilek Jimmy Choo, gdzie wygląda jak cień dawnej siebie. Fani zarzucają jej zdradę, a media grzmią na alarm. Jeszcze niedawno bowiem Renn zapewniała, że nie zamierza dostosowywać się do modowych standardów.

Crystal Renn była najbardziej znaną modelką określaną mianem plus-size. Dumnie obnosiła swe obfite kształty: 107 cm w biodrach i 97 w biuście. W branży mody, gdzie obowiązuje rozmiar 0, ona nosiła 16 (polskie 44) i opowiadała w mediach: - To dziwaczne, że normalność jest dziś nadwagą. Nie sądzę, bym wyglądała grubo.

Otarła się o śmierć

Gruba Crystal Renn wywołała medialną debatę: czy tylko chude jest piękne (fot. observer)
Zyskała wielką sławę, bo udowodniła, że świat mody można podbić także z nadmiarem tłuszczu, którym on gardzi. Media chętnie podjęły temat jej niebywałej kariery w nadziei, że to oznacza zmiany w branży, która stosuje terror kilogramów i promuje anoreksję. Zwłaszcza, że wciąż jest żywa pamięć modelek Gemmy Ward, Kate Dillon, czy Carre Otis, które przybrały na wadze i bez sentymentów zostały wyplute przez biznes mody.

Figura 24-letniej Amerykanki od zawsze wzbudzała sporo kontrowersji. Pracę modelki zaczynała jako 17-latka. Ale słyszała tylko jedno: - Nie zrobisz kariery. Bo jesteś gruba.

Agent kazał jej schudnąć o... 30 kilo. To było wówczas 42 procent jej całej wagi. Poddała się presji, nie wiedząc, że zapłaci za to chorobą.

- Schudłam prawie 15 kilo w trzy miesiące i zdałam sobie sprawę, że nie będzie tak łatwo. Miałam jeszcze dużo do zrzucenia. Wtedy sprawy przybrały bardziej ekstremalny obrót. Pojawiło się liczenie kalorii, 8 godzin ćwiczeń dziennie, drastyczna dieta... Każdą chwilę spędzałam w siłowni i nic nie jadłam. Zawładnęła mną absolutna obsesja, która dotknęła całego mojego życia. Kończyłam się. Umierałam. A nie chciałam umrzeć – wspominała w swojej książce pt. „Hungry” (Głodna), która ukazała się 2 lata temu.

Projektant Mark Fast zatrudnił ją dlatego, że nosiła rozmiar XXL (fot. Mark Fast)
W wywiadach powtarzała: - Ludzie muszą to usłyszeć, bo to ich historia.

Przez 7 lat walczyła z anoreksją. Otarła się o śmierć. I choć stała się chudzielcem ważącym 45 kilo, okazało się, że drzwi do kariery wciąż są zamknięte. I wtedy zaczęła jeść. Aż stała się grubaską o rozmiarze XXL.

Jest gruba, ale jest piękna

O dziwo, w 2005 roku na puszystą modelkę czekało mnóstwo zleceń. Dla francuskiego „Vogue’a” sfotografował ją sławny Patrick Demarchelier, a dla włoskiej edycji magazynu – Steven Meisel. W 2006 roku w Paryżu na pokaz swojej kolekcji zaprosił ją Jean Paul Gaultier, a w Londynie Mark Fast.

Kolejne miesiące przyniosły następne propozycje, ale wszędzie występowała raczej jako ciekawostka, a nie modelka gwiazda. Najbardziej prestiżowe propozycje, jak okładki luksusowych magazynów, i te najlepiej płatne, jak kampanie reklamowe domów mody, wciąż były poza jej zasięgiem.

Jeszcze 2 lata temu Crystal Renn reklamowała tylko ubrania dla puszystych (fot. Torrid)
Mimo to krągła Renn zapewniała, że nie zamierza się odchudzać i poświęcać zdrowia dla kariery. - Jestem największą modelką na świecie i jestem z tego dumna. Kocham moje ciało – zapewniała i chętnie pozowała w sesjach całkiem nago i nie kryła fałdek tłuszczu.

Media pisały zachwycone: - Jest gruba, ale jest piękna, kobieca i powabna. I rozpisywały się o nowym trendzie, w którym modelki plus size wyszły z cienia, wierząc, że pomoże on w walce z anoreksją u nastolatek wpatrzonych w chudzielce chodzące po wybiegach. Ale czy zmiany w branży mody naprawdę mają szansę nastąpić?

Głodzi się dla kariery?

Crystal Renn teraz ma rozmiar 0 i reklamuje buty (fot. Jimmy Choo)
W magazynach mody pojawiły się właśnie zdjęcia reklamowe znanego producenta butów Jimmy Choo na wiosnę-lato, na których Crystal Renn wygląda jak cień dawnej siebie. Na fotografiach sławnego duetu Inez van Lamsweerde & Vinoodh Matadin jest... chuda.

Jej nowe kształty wywołały poruszenie. Wiele osób twierdzi, że zrzuca wagę na zawołanie. Fani zarzucają jej zdradę ideałów, a dziennikarze piszą, że jej historia powinna być ostrzeżeniem. - Czy znowu głodzi się dla kariery? - grzmią nagłówki.

Jej agent stanął w obronie podopiecznej i oświadczył, że „nie stara się schudnąć, po prostu zdrowo się odżywia i ciężko pracuje, co ma wpływ na jej wagę”. - Crystal należy do tych kobiet, które są piękne w każdym rozmiarze – Gary Dakin z agencji modelek Ford, dla której pracuje modelka, ucina spekulacje.

Sama Renn nie zabiera głosu. Fakt jest jeden: niknie w oczach.

am//gak/k

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje