tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Andrzej Duda wygrywa wybory prezydenckie

Prezydent: nie chcę mieć politycznego ADHD, udowadniać, że jestem aktywny

Prezydent: nie chcę mieć politycznego ADHD, udowadniać, że jestem aktywny
Video: tvn24 Bronisław Komorowski był gościem "Kropki nad i" w TVN24

- Nie unikam debat, nawet na tematy trudne - zapewniał Bronisław Komorowski w "Kropce nad i" w TVN24. - Problem w tym, że to środowisko mojego konkurenta z PiS odmawiało jakiejkolwiek debaty w ramach Kancelarii Prezydenta przez 5 lat. Proszę wybaczyć, żebym ja po pięciu latach biegł, tylko dlatego, że pan kandydat (Duda - red.) mnie wzywa - dodał.

Bronisław Komorowski nie chciał się odnosić bezpośrednio do poszczególnych konkurentów. Zaznaczył, że postanowił nie mówić źle o swoich rywalach.

Szacunek do państwa polskiego

Podkreślał natomiast, że do walki o prezydenturę powinny stawać osoby wykwalifikowane, mające wiedzę z zakresu polityki obronnej, wojska, systemu bezpieczeństwa, polityki zagranicznej. 

- Wystawienie osób nie tyle bez talentów, tylko bez wystarczającej wiedzy zdobytej w praktyce, bez doświadczenia, wydaje mi się czymś, co nie świadczy o szacunku do państwa polskiego, nie tyle ze strony kandydatów, tylko ze strony środowisk, które te osoby zgłaszają - ocenił.

- Prezydentura nie jest miejscem - choć można to sobie wyobrazić - gdzie się uczy sprawowania władzy, odpowiedzialności za państwo. Wydaje mi się, że w imię odpowiedzialności za Polskę powinno się kandydować, gdy się już zgromadziło doświadczenie i umiejętności, żeby je w ramach prezydentury Polsce oddać, a nie dopiero się uczyć - zaznaczył.

Debata z rywalami?

Prezydent skomentował także najnowszy sondaż "Faktów" TVN, który daje mu zwycięstwo nad Andrzejem Dudą, ale dopiero w drugiej turze.

- Badania są różne, jedne są dla mnie jeszcze bardziej łaskawe, ale i to jest bardzo łaskawe. Każdy ma swoje i PiS też swoje zamawia. Ja bym proponował to zostawić wyborcom. Jak zadecydują wyborcy, to będzie druga tura - powiedział.

Z sondażu "Faktów" wynika także, że 68 proc. badanych jest za tym, by Bronisław Komorowski wziął udział w debacie przed pierwszą tura wyborów. W poniedziałek po raz kolejny o wspólną debatę apelował do prezydenta kandydat PiS Andrzej Duda.

- Nie unikam debat, nawet na tematy trudne. Nie unikam występów telewizyjnych - zapewniał Komorowski w "Kropce nad i".  - Problem jest w tym, że to środowisko (mojego) konkurenta z PiS odmawiało jakiejkolwiek debaty w ramach Kancelarii Prezydenta przez 5 lat -  podkreślił.

- 24 razy Jarosław Kaczyński nie przyjmował zaproszenia na Rady Bezpieczeństwa Narodowego, a teraz raptem chcą koniecznie dyskutować. Naprawdę, tu chyba nie chodzi ani o poglądy ani o debatę, tylko chodzi o jakiś wymierny interes czysto wyborczy. Proszę wybaczyć, żebym ja po pięciu latach, kiedy PiS regularnie odmawiało debaty, biegł, tylko dlatego, że pan kandydat (Duda - red.) mnie wzywa 


- tłumaczył prezydent.

 

Oglądaj
Komorowski: żebym ja biegł na debatę tylko dlatego, że kandydat mnie wzywa?
Wideo: tvn24 Komorowski: żebym ja biegł na debatę tylko dlatego, że kandydat mnie wzywa?

Oglądaj
Sondaż - pierwsza tura wyborów prezydenckich
Sondaż - pierwsza tura wyborów prezydenckich

"Nie chcę mieć politycznego ADHD"

Mówiąc o swojej prezydenturze, Bronisław Komorowski stwierdził: - Nie chcę mieć politycznego ADHD. Nie zamierzam moim przeciwnikom udowadniać, że jestem aktywny politycznie. Ludzie widzą to, co robię.

Podkreślał, że wyznacznikiem dobrego urzędowania jest liczba wizyt, inicjatyw ustawodawczych i rozwiązanych problemów. Zaznaczył, że zgłosił więcej projektów ustaw niż Aleksander Kwaśniewski i  odbył więcej wizyt niż pozostali jego poprzednicy.

Oglądaj
"Nie chcę mieć politycznego ADHD"
Wideo: tvn24 "Nie chcę mieć politycznego ADHD"

 

 

"Polska odegrała swoją rolę ws. Ukrainy"

Gość "Kropki nad i" pytany o to, dlaczego Polska nie uczestniczyła w rozmowach w Mińsku o konflikcie na Ukrainie, odpowiedział:

- Ja bym nie czynił wyrzutów prezydentowi Poroszence z tego tytułu, że wybrał kanclerz Niemiec i prezydenta Francji, bo to są kraje, które mają szczególne wpływy na politykę europejską. Gdyby nas poproszono, to Polska by stawała w szrankach i walczyłaby dzielnie.

Dodał, że wcześniej Polska dążyła przecież do tego, by zarówno Francja, jak i Niemcy oraz cała Unia Europejska zainteresowały się sprawami Ukrainy.

Komorowski podkreślił, ze Polska odegrała w tej sprawie swoją "niezwykle ważną", "decydującą" rolę, wtedy kiedy Ukraina "nie miała adwokatów swojej sprawy". - Dzisiaj powinniśmy być dumni z tego, że to my zdołaliśmy inne kraje europejskie przekonać do podjęcia misji na rzecz Ukrainy - przekonywał prezydent.

Oglądaj
Komorowski: Nasza rola polegała na tym, żeby w sprawy ukraińskie zaangażowała się Unia Europejska
Wideo: tvn24 Komorowski: Nasza rola polegała na tym, żeby w sprawy ukraińskie zaangażowała się Unia Europejska

Telefony do Putina? "Oryginalne podejście do polityki"

Urzędujący prezydent skomentował słowa kandydatki SLD na prezydenta Magdaleny Ogórek, która stwierdziła, że gdyby to ona była głową państwa, to nie zawahałaby się zadzwonić do prezydenta Rosji Władimira Putina ws. Ukrainy.

- Dosyć oryginalne podejście do polityki. Jeżeli ktoś myśli, że od telefonu wykonanego do prezydenta Putina zależy pokój w Europie, no to trochę się mija z rzeczywistością - powiedział Komorowski.

Zaznaczył, że on sam wielokrotnie rozmawiał z prezydentami Rosji, wtedy gdy uważał, że "ma to sens i może przynieść jakiś pozytywny efekt". - Telefon dla telefonu, tylko dlatego, żeby zrobić jakieś wrażenie, to według mnie pomysł z zakresu jakiegoś taniego PR-u, a nie polityki zagranicznej (…) Same telefony dla telefonów w polityce zagranicznej są przejawem bezradności - ocenił gość "Kropki nad i".

Wyjaśnił, że z Władimirem Putinem telefonicznie rozmawiał ostatnio o małym ruchu granicznym. Było to - jak mówił -  "dosyć dawno temu", gdy taka rozmowa "miała sens".

Oglądaj
"Jeżeli ktoś myśli, że od telefonu zależy pokój w Europie, to trochę mija się z rzeczywistością"
Wideo: tvn24 "Jeżeli ktoś myśli, że od telefonu zależy pokój w Europie, to trochę mija się z rzeczywistością"

Polska broń dla Ukrainy?

Z sondażu dla "Faktów" TVN wynika także, że 65 proc. badanych nie chce, by Polska sprzedawała broń Ukrainie. Prezydent podkreślił, że na razie nikt nie sprzedaje Ukraińcom broni, bo oni nie mają za co jej kupić.

W jego ocenie byłoby jednak błędem, gdyby Polska zadeklarowała, że nigdy tego nie zrobi. - To oznaczałoby pozbawienie się możliwości pewnego nacisku na sytuację - stwierdził.

Komorowski dodał, że trudno wyobrazić sobie rozstrzygnięcie konfliktu na drodze militarnej.
Podkreślił, że w tej sprawie należy zachowywać się "z umiarem". - Nie deklarować, że nie będziemy nigdy sprzedawali, że mamy gdzieś sprawy Ukrainy i jednocześnie nie gadać takich dziwnych rzeczy jak to, że się chce poważnie rozważać wysłanie polskich żołnierzy do Donbasu, co się zdarzyło mojemu kontrkandydatowi - radził prezydent.

 

Oglądaj
Ws. sprzedaży broni dla Ukrainy powinniśmy zachowywać się "z umiarem"
Wideo: tvn24 Ws. sprzedaży broni dla Ukrainy powinniśmy zachowywać się "z umiarem"

Prezydent podpisze konwencję antyprzemocową?

Komorowski był także pytany o apel biskupa Ignacego Deca ws. nieratyfikowania konwencji antyprzemocowej. Prezydent zgodził się, że ta sprawa budzi emocje. - Ale ja nie mogę kierować się emocjami. Muszę kierować się prawem i konstytucją. To zamierzam zrobić - powiedział.

Poinformował, że będzie się koncentrował na zbadaniu dwóch aspektów konwencji antyprzemocowej:  jej konstytucyjności i ewentualnego wpływu na polskie prawo. - Zrobię to bardzo dokładnie - obiecał.

- Widzę ogromy problem patologii w stosunku do kobiet. Dostrzegam również mankamenty języka użytego w konwencji antyprzemocowej - powiedział prezydent.

- Każdy z nas ma jakiś swój świat wartości, ale trzeba się bardzo pilnować, żeby nie popaść w coś, co Francuzi określają powiedzeniem "nie można być bardziej katolickim od papieża" - dodał.

 

Oglądaj
Prezydent: jeśli ktoś myśli, że od telefonu do Putina zależy pokój, mija się z rzeczywistością
Wideo: tvn24 Prezydent: jeśli ktoś myśli, że od telefonu do Putina zależy pokój, mija się z rzeczywistością

Wybory prezydenckie 2015 »

Oglądaj
Wybory prezydenckie 2015
Wideo: tvn24 Całe wystąpienie kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy z 7 lutego 2015 roku

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Andrzej Duda wygrywa wybory prezydenckie

Komentarze (201)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Piotru70
Piotru70

Jak Komorowski wygra to będzie oznaczało sfałszowanie wyników... Moi znajomi mają kolorowe poglądy polityczne ale żaden z nich nie będzie głosował na Komorowskiego. Jedni są za SLD... jedni za KnP jedni uciekli za Korwinem znajdzie się też ktoś z PSL i SLD ale nikt nie akceptuje PO i Komorowskiego... ja nie wiem jak oni są jeszcze przy rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        3
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      stanley_zadroga

      mysle,ze Polska zasluguje,na prezydeta z jajami-czyzby w tym kraju juz kogos takiego nie bylo,wszyscy juz wyemigrowali.Co Komorowski przez te lata dobrego zrobil.wystarczy policzyc ile ludzi wyemigrowalo za jego kadecji.glosujac na niego chcemy by on sam zostal w tym kraju ,juz nawet Tusk wyjechal bo z komorem nie wytrzymal

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            3
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          rysiu1357

          ale pan ma szacunek do Polaków i Polski

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              obserwatormarcin

              Bądźmy realistami przecież rachunek jest prosty Pan Bronisław w takiej debacie może co najwyżej stracić kilka punktów a według sondaży oscyluje w granicach 50%, więc gdyby miał te 50% wygrał by już w pierwszej turze i zapomnijcie o debacie. Pan Duda nie ma nic do stracenia bo co najwyżej może zyskać kilka punktów procentowych kosztem rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  klcek

                  ZYRANDOL nigdy naszego głosu nigdy

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        3
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Kobra007

                      E tam, obedzie sie bez waszego glosu. 62% wystarczy

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          4
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            1
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          saneka

                          pp pw waszym systemie urzędniczej władzy nawet złodziej prokurator dwóch batonów kremu nie ponosi żadnej odpowiedzialności tylko dlatego że ma imunited który zwalnia go od odpowiedzialnośi,

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                3
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              GRUPA HENOCHA Warszawa
                              GRUPA HENOCHA Warszawa

                              Jak mądrala taki aktywny to dlaczego, przez czas swojej prezydentury, nie wniósł projektu ustawy w sprawie dożywienia wszystkich głodnych polskich dzieci. To nieduży koszt, rzędu 780 mln - 1,2 mld złotych (1,2 mld zł przeznacza się na pensje nauczycieli religii, którzy wiedząc, że ich synalek boży nauczał za darmo, powinni postępować rozwiń

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    5
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  ram

                                  Jeżeli znasz jakieś głodne polskie dzieci , to wskaż te przypadki . Polska może nie jest bogata, ale stać ją na nakarmienie każdego głodnego polskiego dziecka . Poza tym zgadzam się, że lepiej przeznaczyć każdy miliard na powszechną opiekę lekarską i dentystyczną dla każdego dziecka oraz na posiłki w szkołach, niż na górnictwo rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      3
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        1
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      prorok czy co

                                      Nie podpisał też aktu zjednoczenia z Rosją. Sporej liczby dokumentów nie podpisał. Wy ślepo uwielbiacie Putina ( bożka z niego zrobiwszy) my mamy trzeźwy stosunek do naszego prezydenta i najzwyczajniej go szanujemy.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          2
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Mapanari
                                          Mapanari

                                          ram - Przejedź się do szkół podstawowych do miejscowości pomiędzy Rzeszowem a granicą. Tam zobaczysz niedożywione dzieci. Pokazywali je w telewizji. Szkoda że widzisz tylko czubek własnego nosa

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              1
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                4
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              prorok czy co
                                              • GRUPA HENOCHA Warszawa:
                                              • Jak mądrala taki aktywny to dlaczego, przez czas swojej prezydentury, nie wniósł projektu ustawy w sprawie dożywienia wszystkich głodnych polskich dzieci. To nieduży koszt, rzędu 780 mln - 1,2 mld złotych (1,2 mld zł przeznacza się na pensje nauczycieli religii, którzy wiedząc, że ich synalek boży nauczał za darmo, powinni postępować
                                              • rozwiń

                                              Tak się składa, że znam tamte strony. Podobnie jak w innych krajach i w Polsce są rejony biedniejsze. Nie znaczy to jednak,że dzieci tam głodują !

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  1
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  Reth
                                                  Reth

                                                  Dudobus chce się dowartościować na Komorowskim. Chce, by go Prezydent wyróżnił z całej reszty i znobilitował. On chce pokazać wyborcom "Patrzcie, jestem ważny, bo tylko ze mną Prezydent przeprowadził debatę". Ale Panie Duda, jak casting to casting, bez handicapów, "Bom ja od tego Prawdziwego Prezydenta, com mu teczkę nosił i przemówienia rozwiń

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      5
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        1
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      Miś u
                                                      Miś u

                                                      Ogórek chce dzwonić do Putina ? po co , Rosja wróciła do swoich mocarstwowych ambicji i wygląda na to że na dłużej , ta Pani chyba nic nie rozumie , Putin nie będzie jej słuchał ,najwyżej ją ogra jak dziecko.Na trudne czasy wole myśliwego.

                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                          8
                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                            1
                                                          • zgłoś naruszenie
                                                          zamknij
                                                          AntyTrollu

                                                          Ja też wolę Bronka ze strzelbą, niż ozdobną paniom.

                                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                              5
                                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                2
                                                              • zgłoś naruszenie
                                                              zamknij
                                                              m1978
                                                              m1978

                                                              Promcja Bronka ruszyła pełnąparą. Co nie włączę, gdzie si nie ruszę, tam klakierzy Bronka i jego lizusy. Proszę tzw. "dzienikarzy" o minimum obiektywności, bo już nie można przesłuchać tej propagandy..

                                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                                  3
                                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                    9
                                                                  • zgłoś naruszenie
                                                                  zamknij
                                                                  Więcej komentarzy - rozwiń
                                                                  Zasady forum
                                                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                                  Pozostałe informacje

                                                                  INFORMACJE BIZNESOWE »

                                                                  Polacy w Wlk. Brytanii narażeni na dyskryminację. Uważaj na te formy zatrudnienia

                                                                  Polacy w Wlk. Brytanii narażeni na dyskryminację. Uważaj na te formy zatrudnienia

                                                                  Do związków zawodowych w Wlk. Brytanii należy 8 proc. pracujących tam Polaków i 25 proc. ogółu pracowników - wynika z dostępnych danych. Polacy często nie znają dobrze angielskiego, ani swoich praw pracowniczych, ale ta sytuacja poprawia się - mówi dr Roch Dunin-Wąsowicz z LSE. Eksperci wskazują też na te formy zatrudnienia, które sprzyjają wykorzystywaniu pracowników. czytaj dalej »

                                                                  INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                                                                  Turcy protestują, bo Bundestag chce uznać ludobójstwo Ormian

                                                                  Turcy protestują, bo Bundestag chce uznać ludobójstwo Ormian

                                                                  Organizacje tureckie w Niemczech protestowały w sobotę w Berlinie przeciwko planowanej uchwale Bundestagu potępiającej imperium osmańskie za ludobójstwo Ormian podczas pierwszej wojny światowej. W marszu przez miasto uczestniczyło około 1000 osób. zobacz więcej »

                                                                  INFORMACJE SPORTOWE

                                                                  Diablo znów ma moc. Niemiec klękał dwa razy

                                                                  Diablo znów ma moc. Niemiec klękał dwa razy

                                                                  Wrócił stary dobry Krzysztof Włodarczyk. "Diablo" znokautował w Szczecinie Niemca Kaia Kurzawę, prezentując przy tym werwę i luz. Na koniec przyznał, że nieustannie myśli o odzyskaniu pasa mistrza świata. Były też spóźnione życzenia dla mamy. czytaj dalej »

                                                                  Chłopiec trzyma pamiątkę podczas przejażdżki kolejką dziecięcą (Węgry). Źródło: Zoltan Balogh / PAP / EPA czytaj dalej »