tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Razem byliśmy silniejsi i nigdy tego nie zapomnę". Pożegnalny salut dla chorej Daysi

"Razem byliśmy silniejsi i nigdy tego nie zapomnę". Pożegnalny salut dla chorej Daysi
Foto: U.S. Air Force Żołnierze podczas pożegnania chorej Daysi

Daysi służyła w wojsku. U owczarka niemieckiego zdiagnozowano złośliwą, nieuleczalną odmianę raka. Gdy zapadła decyzja o konieczności uśpienia psa, armia USA podczas specjalnej uroczystości podziękowała Daysi za służbę i pożegnała ją ze wszystkimi wojskowymi honorami.

Na stronie U.S. Air Force opublikowano wzruszające zdjęcia Daysi i żołnierzy, którzy z nią pracowali.

Praca i przyjaźń

W styczniu 2014 roku Daysi otrzymała certyfikat, który potwierdzał jej przeszkolenie w kierunku wykrywania narkotyków. Wtedy pies trafił do wojska, służył w 802. Dywizjonie Sił Bezpieczeństwa z siedzibą w San Antonio-Lackland w Texasie.

Źródło: U.S. Air Force photo by Airman 1st Class Justine Rho Chelsea LaFever żegna się z Daysi

Daysi pracowała z sierżantem Paulem Olmosem. Para była nierozłączna, nawet swój wolny czas sierżant spędzał z psem. - Jestem singlem, nie mam tu żadnej rodziny, dlatego nawet w wolne dni przychodziłem do Daysi i zabierałem ją na spacery - wspomina Olmos. - Nie potrafię nawet powiedzieć, ile czasu wspólnie spędziliśmy - stwierdził.

- Byli idealnie dobraną parą - wspomina sierżant Kevin Nelson w rozmowie z Mail Online. - Ich  relacje były zażyłe, ponieważ dla obojga było to nowe doświadczenie. Olmos był pierwszym opiekunem Daysi, a ona jego pierwszym psem - dodał.

Daysi i Paul Olmos brali wspólnie udział w corocznych zawodach dla psów. - Daysi stała się piekielnym miłośnikiem biegania. Pokonywaliśmy tor przeszkód, aż na samo wzgórze, w sumie jakieś 4 mile (6,5 km.). Były sytuacje, w których to ona wlokła mnie pod tę górę. Razem byliśmy silniejsi i nigdy tego nie zapomnę - powiedział Paul Olmos.

Źródło: U.S. Air Force photo by Benjamin Faske Sierżant Paul Olmos podczas zabawy z Daysi

Wzruszające pożegnanie

Jednak zaledwie po roku służby, w styczniu bieżącego roku trenerzy Daysi zauważyli, że coś niepokojącego dzieje się z jej lewą łapą. Znaleziono guza, który -  uciskając nerw - powodował  ból. Weterynarze zdiagnozowali raka. Leczenie nie przynosiło efektów, a guz był tak usytuowany, że operacja nie była możliwa.

Podczas wszystkich szkoleń, które razem odbywaliśmy, czasem przez 12 lub 14 godzin dziennie, byliśmy tylko ja i ona. Daysi to moja partnerka.

Paul Olmos

Ze względu na złośliwą formę raka, który dawał już przerzuty, weterynarze uznali, że najlepszym wyjściem będzie uśpić psa, żeby dłużej nie cierpiał.

Żołnierze podjęli decyzję, że zorganizują jej wyjątkowe pożegnanie ze wszystkimi wojskowymi honorami.

W ostatnim dniu służby w eskorcie żołnierzy pies został przewieziony do kliniki weterynaryjnej. Opiekun Daysi przeprowadził ją chodnikiem, wzdłuż którego ustawieni byli żołnierze salutujący na jej cześć. Podczas uroczystości sierżant Paul Olmos mówił: - Podczas wszystkich szkoleń, które razem odbywaliśmy, czasem przez 12 lub 14 godzin dziennie, byliśmy tylko ja i ona. Daysi to moja partnerka.

Tego samego dnia po południu pies został uśpiony.

Źródło: U.S. Air Force photo by Airman 1st Class Justine Rho Żołnierze salutując oddali honor Daysi

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Stan1976
Stan1976

Dobra rada dla wszystkich właścicieli psów, chcecie aby wasz pies żył długo i w zdrowiu to nie karmcie go suchą karmą, tylko gotujcie jedzenie sami. Ja sam mało nie wykończyłem mojego Charta Rosyjskiego suchą karmą.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Mixalis

      Ciesze się że kochasz zwierzęta to dobra cecha ale pamiętaj że pies mimo że najukochańszy najwspanialszy to jednak nie człowiek, choć wielokrotnie lepszy i mądrzejszy. Ich żołądek i system trawienny jest inny niż nasz. Ludzkie jedzenie skraca psu życie. Sam miałem 2 psy Owczarka Alzackiego (Niemieckiego) i Owczarka Szkockiego (Lessie) rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          marek_bakin
          marek_bakin
          • Stan1976:
          • Dobra rada dla wszystkich właścicieli psów, chcecie aby wasz pies żył długo i w zdrowiu to nie karmcie go suchą karmą, tylko gotujcie jedzenie sami. Ja sam mało nie wykończyłem mojego Charta Rosyjskiego suchą karmą.
          • rozwiń

          Ten moment jest bardzo przykry! Byłem przewodnikiem psa i wiem coś na ten temat. Współczuje jej przewodnikowi!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Kiichigo
              Kiichigo

              Trzeba po prostu unikać marketówek z 4% mięsa, a wydać więcej pieniędzy na taką karmę z np. 60% zawartością mięsa. Mimo wszystko wolę gotować, by pies mógł zjeść chociaż jeden świeży posiłek dziennie.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje

                  Sprawdź, czym oddychasz

                  Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

                  INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                  Zdjęcie Erdogana na "tablicy nieprzyjaciół". Przeprosiny szefa NATO odrzucone

                  Zdjęcie Erdogana na "tablicy nieprzyjaciół". Przeprosiny szefa NATO odrzucone

                  Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg przeprosił Turcję za "incydent", jaki miał miejsce podczas ćwiczeń w Norwegii, w toku których, jak oświadczył prezydent Recep Tayyip Erdogan, Turcja została określona jako "nieprzyjaciel". - Tego nie załatwią zwykłe przeprosiny - odparł Erdogan. zobacz więcej »

                  INFORMACJE SPORTOWE »

                  Odpoczynek nad przepaścią

                  W Bośni i Hercegowinie możesz poleżeć w hamaku zawieszonym między szczytami gór. Zobacz TOTERAZ.

                  Prezydent Francji Emmanuel Macron wita w Paryżu premiera Libanu Saada Harirego. czytaj dalej »