tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Znaleźli szkielety skrępowane niebieską linką

Znaleźli szkielety skrępowane niebieską linką
Foto: POMOST Poznań | Video: POMOST Poznań / TVN24 Odkryte ciała to zwłoki niemieckich żołnierzy

Odkopane szkielety może nie intrygowałyby tak bardzo, gdyby nie sznurek. Związano nim nogi, ręce, a nawet szyje ciał. - To czterech żołnierzy niemieckich, grób pochodzi z 1945 roku - mówi Maksymilian Frąckowiak, archeolog. Jak twierdzi, niebieska linka miała ułatwić transport ciał do grobowego dołu.

Zaczęli kopać we Lwówku (powiat nowotomyski, województwo wielkopolski), bo właśnie tam skierowały ich dokumenty Archiwum Państwowego w Poznaniu.

Badacze stowarzyszenia POMOST dzięki szkicowi lokalizacyjnemu odnaleźli łącznie cztery ciała. - Natrafiliśmy na jamę grobową, w której spoczywały szczątki. To czterech żołnierzy niemieckich, według dokumentów grób pochodzi ze stycznia 1945 roku - mówi Maksymilian Frąckowiak, archeolog.

Guziki, nieśmiertelniki, linka

Skąd pewność, że to właśnie żołnierze? Pomiędzy ciałami odnaleziono drobne, metalowe wskazówki. - O ich przynależności do armii świadczyły elementy umundurowania, między innymi guziki i niemieckie znaki tożsamości, tak zwane nieśmiertelniki - wyjaśnia Frąckowiak.

Źródło: POMOST Poznań W identyfikacji pomogły guziki wojskowych mundurów

Najbardziej zastanawia fakt, że odnalezione szkielety są skrępowane cienką, kolorową linką. Na fanpage'u stowarzyszenia, gdzie badacze opublikowali zdjęcia znaleziska, pojawiają się komentarze:

Byli spętani, zapewne jeńcy, ten pośrodku został zakneblowany - pisze internauta. - Ich zakopano żywcem... - twierdzi inny.

Archeolog tłumaczy: niebieski sznurek miał po prostu pomóc w transporcie. - Zwłoki prawdopodobnie wleczono po ziemi, pętla miała pomóc w przetransportowaniu ciał na cmentarz. Widocznie nie było innego sposobu, żeby je przenieść. W czasie naszych prac kilkukrotnie znajdowaliśmy podobne przedmioty, linki, kable, przewody obwiązywane wokół butów - przekonuje Maksymilian Frąckowiak.

- Nie zarejestrowaliśmy żadnych śladów egzekucji, dziur w czaszkach. Jeden z nich miał wielokrotne złamanie nogi. Przypuszczamy, że polegli w walce - kończy.

Źródło: POMOST Poznań W jamie grobowej leżą łącznie cztery szkielety

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
krzysztof_kowalskiskdd

To jest kabel a nie sznurek. Na zdjeciach widac jak w niektorych miejscach jest kabel spalszczony,ze az widac drut. Ciekawwe skad w tamtym okresie kolorowe kable???

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      panzer_gulumik__gulumik
      panzer_gulumik__gulumik

      a co??? mają być czarno-białe ???

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          Sprawdź, gdzie jest smog

          Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

          INFORMACJE ZE ŚWIATA »

          Erdogan chce otworzyć ambasadę w Jerozolimie Wschodniej

          Erdogan chce otworzyć ambasadę w Jerozolimie Wschodniej

          Prezydent Recep Tayyip Erdogan oznajmił w niedzielę, że jego zamiarem jest otwarcie ambasady Turcji w Jerozolimie Wschodniej. Uczynił to kilka dni po spotkaniu przywódców państw muzułmańskich, którzy wezwali do uznania Jerozolimy Wschodniej za stolicę Palestyny. zobacz więcej »

          INFORMACJE SPORTOWE »

          Grał w chowanego, zamknął się w sejfie. Rodzina nie znała kodu

          Ta historia wydarzyła się naprawdę w jednym z niemieckich domów. Na szczęście zakończyła się dobrze. Zobacz TOTERAZ.