tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Były komendant policji: dbałem tylko o wizerunek mojej instytucji

zobacz więcej wideo »
Były komendant policji: dbałem tylko o wizerunek mojej instytucji
  • Zbigniew Maj o postawionych mu zarzutachZbigniew Maj o postawionych mu zarzutach
  • Zbigniew Maj o zatrzymaniu przez CBAZbigniew Maj o zatrzymaniu przez CBA
  • Żona Maja o zatrzymaniu jej męża Żona Maja o zatrzymaniu jej męża
  • Prokurator o zatrzymaniu Zbigniewa Maja Prokurator o zatrzymaniu Zbigniewa Maja
  • Rzecznik CBA o zatrzymaniu Maja Rzecznik CBA o zatrzymaniu Maja
  • Zarzuty dla byłego Komendanta Głównego Policji Zbigniewa MajaZarzuty dla byłego Komendanta Głównego Policji Zbigniewa Maja
  • Zarzuty dla byłego komendanta Zbigniewa MajaZarzuty dla byłego komendanta Zbigniewa Maja
  • "Ataki na komendanta Maja były od samego początku""Ataki na komendanta Maja były od samego początku"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Zbigniew Maj o postawionych mu zarzutach

Jako komendant główny byłem podsłuchiwany - stwierdził były szef policji Zbigniew Maj podczas czwartkowej konferencji prasowej. Funkcjonariuszom CBA przeprowadzającym w środę jego zatrzymanie zarzucił przekroczenie uprawnień. Sam zapewniał, że "nie ma nic do ukrycia"i "nie naraził ani interesu publicznego, ani interesu śledztwa".

Zbigniew Maj oraz byli dyrektorzy łódzkiej i poznańskiej Delegatury CBA zostali zatrzymani w środę rano przez agentów CBA na polecenie prokuratury. Zostali przewiezieni do Rzeszowa, gdzie odbyły się czynności procesowe z ich udziałem. Były komendant główny policji usłyszał w środę wieczorem 10 zarzutów, między innymi ujawniania informacji z prowadzonych postępowań karnych oraz na temat planowanych dopiero czynności.

Zgodził się na podawanie przez media swego nazwiska.

"Zajścia na 100 procent przygotowane"

Na czwartkowej konferencji prasowej w Poznaniu Maj wyraził opinię, że doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy, którzy go zatrzymywali.

Jak mówił, "oprócz wejścia do mojej posesji nastąpiło wejście do drugiego mojego domu". - W czynnościach uczestniczył 80-letni teść, który (...) nie był do tego w ogóle upoważniony, bo nie jest to osoba, której zleciłem możliwość wykonywania czynności w moich pomieszczeniach - tłumaczył.

Przypomniał, że funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, wychodząc z jego domu "wynosili wielki kosz dokumentów". Podkreślił, że sugestie medialne "były takie, że ten kosz jest z dokumentami zabezpieczonymi u mnie". - Ale nie, szanowni państwo, ten kosz był przyniesiony wcześniej - opowiadał, zwracając się do dziennikarzy.

Jak mówił, czynności w jego domu trwały około trzech godzin, po czym został przewieziony do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. - Mimo upływu czasu i późnej godziny, (…) na zapytanie pani prokurator, wykonującej czynności, czy będę uczestniczył w czynnościach, powiedziałem: tak, nie mam nic do ukrycia - relacjonował.

"Byłem podsłuchiwany"

Maj mówił, że materiał dowodowy zebrany przez śledczych w jego sprawie w przeważającej mierze pochodzi "z kontroli korespondencji, czyli z podsłuchów". - Oficjalnie mówię, że wynika z tego, że jako komendant główny byłem podsłuchiwany – powiedział.

Jak dodał, "każdy funkcjonariusz i każda osoba zajmująca się czynnościami operacyjnymi wie, że to jest ostateczność".

- Więc zapytuję, jak to się stało i jaki jest materiał dowodowy, oraz jaka jest podstawa prawna, że po kilku dniach bycia przeze mnie komendantem głównym policji takie środki były w stosunku do mnie zastosowane? I czy chodziło tylko i wyłącznie o udokumentowanie popełnienia przestępstwa, czy również o informacje, z kim się kontaktuję, jak się kontaktuję, o czym rozmawiam? – dopytywał Maj.

"Nie naraziłem ani interesu publicznego, ani interesu śledztwa"


Jak mówił Maj, zarzuty wobec niego dotyczą głównie informacji ze śledztw, które miał przekazywać dziennikarzom. - Jako komendant główny policji ustawowo jestem zobligowany, żeby państwa (dziennikarzy - red.) informować o sytuacjach, które mają miejsce w śledztwach. Robiąc to, na pewno nie naraziłem ani interesu publicznego, ani interesu śledztwa, a dbałem tylko o wizerunek mojej instytucji, którą wtedy kierowałem - podkreślił Maj.

- Dwa kolejne zarzuty, które usłyszałem, to było podżeganie do przekroczenia uprawnień dwóch dyrektorów biur Centralnego Biura Antykorupcyjnego, to jest dyrektora biura w Łodzi i w Poznaniu. Pomijam fakt, że osoby te są mi znane od wielu lat, oczywiście do tych zarzutów się również nie przyznaję – mówił.

Dodał, że zarzuty w jego ocenie nie mają pokrycia w materiale dowodowym. - Wczoraj wyjaśniałem tę kwestię i myślę, że moje wyjaśnienia były na tyle skuteczne, że pani prokurator, ani w stosunku do mnie, ani do panów dyrektorów, nie występowała z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie - opowiedział Maj.

"Boję się tylko Boga"

Pytany, czy nadal chce się ubiegać o fotel prezydenta Kalisza, powiedział, że "po wczorajszych zajściach" zastanawiał się nad tym. - Uważam, że nie mogę odpuścić. Gdybym odpuścił, mogłoby to być odebrane jako moje obawy. Ja się niczego nie obawiam, boję się tylko Boga - dodał.

- Trzy, cztery tygodnie temu grupa osób z mojego miasta, z Kalisza, zwróciła się do mnie, czy nie zastanowiłbym się nad reprezentacją tych osób w wyborach prezydenckich w Kaliszu. Ktoś spyta: jaki tu związek? Mam prośbę do ministra sprawiedliwości (…), by odtajnić teczki personalne źródeł i wykonać inne czynności w kierunku uzyskania informacji operacyjnych na mój temat: skąd one płynęły, skąd oficerowie CBA mieli wiedzę. Ci oficerowie już nie pracują w CBA, oni dziś są szefami spółek. Powiem więcej: sprawa dotyczy poniekąd władz miasta Kalisza - powiedział.

Proszony przez dziennikarzy o bliższe wyjaśnienia, powiedział, że zamierza zainteresować sprawą kilku dziennikarzy śledczych. - Zobaczycie państwo, jak wygląda połączenie polityki lokalnej z polityką krajową - zapewnił.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Lekka, mobilna, nie przepuści wody

Instalując tę zaporę przed swoimi drzwiami, masz pewność, że do mieszkania nie wtargnie woda. Zobacz TOTERAZ.

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

INFORMACJE SPORTOWE »

Zamurowali wejście do piwnicy, a razem z nim psa

Zaniepokojeni sąsiedzi usłyszeli szczekanie spod schodów. Zobacz TOTERAZ.

Książę i księżna Sussex na schodach tarasu zamku w Windsorze (fot. A. Lubomirski/REX/Shutterstock/EN) czytaj dalej »