tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Katastrofa wiaduktu w Genui

"Zobaczyłem, jak droga przede mną znika". Runął z wiaduktem, cudem przeżył

zobacz więcej wideo »
"Zobaczyłem, jak droga przede mną znika". Runął z wiaduktem, cudem przeżył
  • Katastrofa w Genui. Relacja reporterki TVN24 BiSKatastrofa w Genui. Relacja reporterki TVN24 BiS
  •  "Za wcześnie, żeby wskazywać winnych, śledztwo trwa" Genua "Za wcześnie, żeby wskazywać winnych, śledztwo trwa" Genua
  • "Mój syn nie zmarł - został zabity, bo państwo nie zadbało o swoich obywateli""Mój syn nie zmarł - został zabity, bo państwo nie zadbało o swoich obywateli"
  • Most urywa się w połowie. Nagranie po katastrofie w GenuiMost urywa się w połowie. Nagranie po katastrofie w Genui
  • Ekspert: na 99 procent korozja cięgien była główną przyczyną katastrofyEkspert: na 99 procent korozja cięgien była główną przyczyną katastrofy
  • "Dziś tak nie budujemy mostów podwieszonych""Dziś tak nie budujemy mostów podwieszonych"
  • Runął wiadukt na autostradzieRunął wiadukt na autostradzie
  • Marek Lehnert: na wiadukcie znajdowało się około 20 samochodówMarek Lehnert: na wiadukcie znajdowało się około 20 samochodów
  • Zawalił się około 100-metrowy odcinek wiaduktuZawalił się około 100-metrowy odcinek wiaduktu
  • Moment zawalenia się wiaduktu w GenuiMoment zawalenia się wiaduktu w Genui
  • Zawalił się wiadukt nad GenuąZawalił się wiadukt nad Genuą
Foto: Służby ratownicze / PAP / EPA | Video: TVN24 BiS Runął wiadukt w Genui. Relacja reporterki TVN24 BiS

Myślę, że spadłem około 30 metrów i wówczas samochód niewiarygodnie zatrzymał się. Może uderzył w coś, nie był to gwałtowny wstrząs - opowiada włoskim mediom 34-letni mężczyzna, pod którego samochodem zawalił się wiadukt w Genui. Jak podało w nocy z wtorku na środę włoskie MSW, w katastrofie zginęło co najmniej 37 osób, a 16 zostało rannych. Bilans ten może jednak wzrosnąć.

34-letni Davide Capello w przeszłości był piłkarzem. Dziś jest strażakiem, choć wciąż gra też w lokalnym klubie Legino. We wtorek był jednym z kierowców, pod którymi zawalił się 400-metrowy odcinek wiaduktu w Genui.

Tato, wiadukt się zawalił

- Często jeździłem tą drogą, jedną z najbardziej zatłoczonych we Włoszech. Zobaczyłem, jak się zapada, to było straszne - relacjonował w "Corriere Dello Sport". - Zobaczyłem, jak droga przede mną znika i poczułem się wewnątrz samochodu całkiem bezsilny - dodawał w "La Repubblice".

- Myślę, że spadłem około 30 metrów i wówczas samochód niewiarygodnie zatrzymał się. Może uderzył w coś, nie był to gwałtowny wstrząs - wspominał. - Nie mam pojęcia, w jaki sposób mój samochód nie został zmiażdżony - przyznał 34-latek.

Uwięziony w samochodzie Capello zadzwonił najpierw do swojego ojca Franco, menadżera drużyny piłkarskiej, w której sam przed laty stawiał pierwsze sportowe kroki. - Tato, wiadukt po którym jechałem zawalił się i spadłem razem z samochodem. Nie martw się, jestem bezpieczny - powiedział.

Ojciec mężczyzny, do którego dotarła agencja ANSA, wciąż nie mógł opanować emocji, gdy mówił o tej rozmowie. - Na początku nie rozumiałem, co on mówi, w końcu powiedziałem mu: Davide, jeżeli możesz się ruszać, spróbuj się wydostać na zewnątrz. I to właśnie zrobił - relacjonował ojciec. - Jakiś święty go ocalił i muszę mu podziękować - dodał.

34-latek nie odniósł obrażeń i był w stanie o własnych siłach wydostać się z samochodu, który utknął pomiędzy filarami i ruinami wiaduktu. - Moi koledzy mówią, że to był cud. Jedyną konsekwencją, jaka mnie w związku z tym spotkała, było wbicie mi igły w ramię, gdy zabrali mnie do szpitala - przyznał.

Źródło: Google Earth Zawalił się 400-metrowy odcinek wiaduktu w Genui

Wielu zabitych i rannych

We wtorek rano zawalił się centralny odcinek wiaduktu na autostradzie w Genui na północy Włoch. Runął on z wysokości około 50 metrów. Ucierpieli zarówno ludzie w samochodach, które spadły wraz z odcinkiem drogi, jak i ci, na których z dużej wysokości spadły jej fragmenty. Z jednego ze zniszczonych domów wydobyto kilka osób z ciężkimi obrażeniami.

Jak podała w środę rano agencja ANSA, w katastrofie zginęło co najmniej 37 osób, a 16 zostało rannych. Włoskie służby ostrzegają jednak, że bilans ten może jeszcze znacząco wzrosnąć.

Nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy. Telewizja RAI przypomniała, że już wcześniej wiadukt był obiektem wzmożonej uwagi ze strony ekspertów, ponieważ "były z nim problemy". Stacja twierdzi, że w 2009 roku planowano rozbiórkę wiaduktu, oddanego do użytku ponad 50 lat temu i zbudowanie nowego.

Do tragedii doszło w czasie gwałtownej burzy i ulewy nad Genuą, nazywanej "wodną bombą". Niektórzy świadkowie cytowani przez stacje radiowe i telewizyjne twierdzą, że w wiadukt trafił piorun. Są też relacje kierowców, którzy przejeżdżali tamtędy kilkanaście minut wcześniej i odczuli silniejsze niż zazwyczaj drżenia.

Jeżeli byliście świadkami tego zdarzenia, skontaktujcie się z nami:
E-mail: kontakt24@tvn.pl
Telefon: 22 324 24 24
Nr sms/mms: 516 4444 24

Źródło: Google Maps Wiadukt Morandi w Genui

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Katastrofa wiaduktu w Genui

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo
Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

INFORMACJE BIZNESOWE »

"Współpraca między Rosją i Europą zmierza w wyjątkowo złym kierunku"

"Współpraca między Rosją i Europą zmierza w wyjątkowo złym kierunku"

O zasadności odbudowania współpracy gospodarczej między Unią Europejską a Rosją przekonywał w poniedziałek szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto przebywający w Dubaju na Globalnym Forum Przyszłości Światowego Forum Ekonomicznego. czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Francja: nie mamy żadnych nagrań związanych ze śmiercią Chaszodżdżiego

Francja: nie mamy żadnych nagrań związanych ze śmiercią Chaszodżdżiego

Z tego, co mi wiadomo, Francja nie jest w posiadaniu żadnych nagrań mających związek ze śmiercią Dżamala Chaszodżdżiego - oświadczył w poniedziałek francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian. Saudyjski dziennikarz został zamordowany 2 października w saudyjskim konsulacie w Stambule. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »