tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram

Zapowiadają protesty przed zaprzysiężeniem Putina

Zapowiadają protesty 
przed zaprzysiężeniem Putina
Foto: Bogomolov.PL / Wikipedia CC BY SA 3.0 Przed poprzednią inauguracją też odbyły się demonstracje

Przed zaprzysiężeniem Władimira Putina na nową kadencję mają się odbyć demonstracje rosyjskiej opozycji. Zapowiedzieli je Siergiej Udalcow i Aleksiej Nawalny. Przed poprzednim zaprzysiężeniem Putina doszło do dużych demonstracji, które zakończyły się użyciem siły przez władzę.

Reprezentujący radykalną lewicę Udalcow, jeden z przywódców protestów w 2012 roku, ogłosił, że złożył do władz zawiadomienie o wiecu w Moskwie szóstego maja. Dzień wcześniej mają odbyć się demonstracje zwolenników Nawalnego. Ten czołowy obecnie polityk opozycji antykremlowskiej zapowiedział przeprowadzenie zgromadzeń w ponad 80 miastach.

Udalcow, który po protestach antyputinowskich w 2012 roku w Moskwie został skazany na 4,5 roku kolonii karnej, zapowiedział, że celem protestu szóstego maja będzie "przedyskutowanie zaprzysiężenia Władimira Putina". Działacz dodał, że również w innych miastach Rosji złoży do władz lokalnych zawiadomienia o mityngach. Liczbę uczestników planowanej demonstracji w stolicy określił jako dwa tysiące.

Nawalny złożył zawiadomienia o zgromadzeniach między innymi w Moskwie i Petersburgu. W stolicy Rosji opozycjonista zapowiedział protest z udziałem 15 tysięcy uczestników. Zapewnił, że demonstracja odbędzie się także wtedy, gdy stołeczne władze nie wyrażą na to zgody. Protesty zwolenników Nawalnego mają przebiegać pod hasłem "On nie jest naszym carem".

Ma być skromniej

Komentatorzy w Moskwie spodziewają się, że demonstracje przed zaprzysiężeniem Putina siódmego maja nie będą tym razem liczne. Obecne działania Nawalnego są wiązane raczej z ambicjami opozycjonisty dotyczącymi powołania ogólnokrajowej partii politycznej. Politolog Konstantin Kałaczew w poniedziałkowej "Niezawisimej Gaziecie" prognozuje, że tym razem władze nie zdecydują się na rozpędzanie demonstracji przed inauguracją.

W 2012 roku, gdy Putin powracał na Kreml po czterech latach rządów jako premier, w Moskwie wybuchły wielotysięczne protesty. 6 maja 2012 roku na placu Bołotnym naprzeciwko Kremla doszło do starć sił specjalnych policji OMON z opozycjonistami, którzy żądali odejścia Putina, a także przeprowadzenia uczciwych wyborów prezydenckich i parlamentarnych. W manifestacji wzięło udział około 15 tysięcy ludzi.

Ponad 450 osób zostało zatrzymanych, po obu stronach byli ranni. Postępowanie karne wszczęto wobec ponad 30 osób. Procesy trwały w 2014 i 2015 roku. W ich następstwie kilkanaście osób zostało skazanych na kary od 2,5 do 4,5 roku kolonii karnej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo
Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

Historyczna konserwacja XVIII-wiecznego dzieła sztuki. Będzie transmitowana online

Słynny obraz Rembrandta przejdzie konserwację na oczach widzów z całego świata. Zobacz TOTERAZ.

INFORMACJE BIZNESOWE »

Strajk w LOT. Rzecznik firmy: rejsy odbywają się zgodnie z planem

Strajk w LOT. Rzecznik firmy: rejsy odbywają się zgodnie z planem

Rejsy Polskich Linii Lotniczych LOT odbywają się zgodnie z planem, bez związku z odbywającą się pikietą związkową w siedzibie LOT w Warszawie - zapewnił dyrektor biura komunikacji LOT Adrian Kubicki. Od godziny 5.00 rano w czwartek kilkadziesiąt osób pikietuje w siedzibie spółki w Warszawie. czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Tysiące migrantów w drodze
do USA. Trump grozi wstrzymaniem pomocy

Tysiące migrantów w drodze
do USA. Trump grozi wstrzymaniem pomocy

Do wielotysięcznej karawany migrantów zmierzającej z Hondurasu przez Gwatemalę w kierunku granicy USA przyłączają się, mimo apeli władz, wciąż nowe osoby. Prezydent Donald Trump zagroził wstrzymaniem pomocy amerykańskiej dla krajów regionu, jeśli karawana nie zostanie zatrzymana. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Bliskie spotkanie płetwonurka z foką

Ben Burville ma nowego, podwodnego kumpla. Poznał go w okolicach wysp Farne Islands w Anglii. Zobacz TOTERAZ.

Angela Merkel przemawia w Bundestagu (Omer Messinger/PAP/EPA) czytaj dalej »