tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ciemna strona Alberta Einsteina

Ciemna strona Alberta Einsteina
Foto: Getty Images Albert Einstein w 1930 roku odwiedził Davos (wideo archiwalne)

Albert Einstein pod koniec swojego życia uznawany był nie tylko za genialnego fizyka, ale również za wielki autorytet moralny ruchu praw obywatelskich. Opublikowana w tym tygodniu anglojęzyczna wersja "Dziennika podróży" z lat 1922-23 ukazuje jego "ciemną stronę" - ksenofobię i rasizm.

W zapiskach z podróży, która wiodła z Hiszpanii przez Bliski Wschód do Chin i Japonii, 43-letni wówczas fizyk, którego teorie miały zasadniczy wpływ na współczesne rozumienie wszechświata, prezentuje się jako elitarny europejski intelektualista, patrzący z pogardą, a nawet odrazą na narody azjatyckie, a w szczególności na Chińczyków.

"Biada, jeśli ci Chińczycy zastąpią wszystkie inne rasy. Dla takich jak my (tj. Europejczyków - red.) już samo myślenie o tym jest niewypowiedzianie smutne" - napisał twórca teorii względności. Według niego, "gdy Chińczycy jedzą, nie siedzą na ławach, ale kucają jak Europejczycy, kiedy chcą sobie ulżyć w gęstym lesie".

Einstein zacytował też opinię portugalskich nauczycieli w Hongkongu, iż "Chińczyków nie da się nauczyć logicznego myślenia i w szczególności nie mają oni żadnego talentu do matematyki".

Te powielające kulturowe stereotypy zapiski, dostępne dotąd w całości tylko w niemieckim oryginale, ukazały się teraz w pełnej wersji angielskiej nakładem wydawnictwa Princeton University Press. Książka jest efektem trwającej pięć i pół miesiąca podróży, jaką Einstein odbył w towarzystwie swej drugiej żony Elsy na przełomie 1922 i 1923 roku.

Poglądy zgodne z "duchem epoki"

Komentatorzy szokujące dziś opinie Einsteina tłumaczą tym, że były one typowe dla ówczesnej epoki. Nikogo wtedy nie bulwersował pogardliwy stosunek Europejczyków do mieszkańców innych kontynentów.

Hołdowanie przez genialnego fizyka w różnych okresach jego życia kontrowersyjnym poglądom uwidaczniało się także w innych okolicznościach.

Jak pisze w biograficznej książce "Einstein. Jego życie, jego wszechświat" były redaktor naczelny tygodnika "Time" Walter Isaacson, gdy w trwającym 11 lat pierwszym małżeństwie Einsteina z jego naukową partnerką Milevą Marić pojawił się kryzys, uczony przedstawił żonie mizoginiczny zestaw zaleceń mających uratować ich związek. Domagał się między innymi, by sprzątała mieszkanie, serwowała mu trzy posiłki dziennie i przerywała mówienie na każde jego żądanie. W 1919 para się rozwiodła.

Usprawiedliwianie szokujących przekonań słynnego naukowca "duchem epoki" nie do końca przekonuje Ze’eva Rosenkranza, redaktora angielskiej wersji językowej podróżniczych zapisków Einsteina. Jak napisał w przedmowie do tej publikacji, "przedstawianie innych narodowości jako biologicznie podrzędnych jest wyraźnym przejawem rasizmu" zaznaczając, że "takie poglądy (jak Einsteina - red.) nie były w tym czasie powszechne, były inne poglądy bardziej tolerancyjne".

Ewolucja poglądów

Wypowiadając się dla dziennika "Washington Post" Rosenkranz zwrócił uwagę na ewolucję poglądów Einsteina po tym, jak ze względu na swe żydowskie pochodzenie opuścił Niemcy po dojściu Hitlera do władzy i w roku 1933 osiedlił się w Stanach Zjednoczonych.

Einstein związał się z ruchem emancypacji czarnoskórej ludności Stanów Zjednoczonych, podpisywał petycje przeciw dyskryminacji mniejszości rasowych i z własnej inicjatywy bronił prawości charakteru czarnoskórego socjologa, dziennikarza i radykalnego działacza społecznego W.E.B. Du Boisa, który w roku 1950 został oskarżony o współpracę ze Związkiem Radzieckim.

Występując w roku 1946 na Uniwersytecie im. Lincolna w Pensylwanii, jednej z najstarszych w Stanach Zjednoczonych uczelni, Einstein powiedział, że obowiązująca wtedy segregacja rasowa "jest chorobą białej ludności Ameryki".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Lysander

Tu widać jak może zmienić się człowiek. Jak mówią: "tTlko krowa nie zmienia poglądów."

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      pacanow1

      oj jakby on w dzisiejszych czasach zyl to Nobla napewno by nie dostal a jeszcze co niektore ugrupowania za idiote by go mieli

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          smerf_mady
          smerf_mady

          na szczęście nie Ty decydujesz o tym kto dostanie Nobla a kto nie

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                2
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje

              Plastry zamiast szwów? Bezinwazyjna metoda zszywania ran

              Bezbolesne, proste w użyciu i innowacyjne. Plastry trzymają ranę zamkniętą nawet do 10 dni. Zobacz TOTERAZ.

              Sprawdź, czy zagraża Ci smog

              TVN Meteo

              INFORMACJE BIZNESOWE »

              Prezes PKO BP: fala przejęć wymiecie średnie i małe banki

              Prezes PKO BP: fala przejęć wymiecie średnie i małe banki

              Presja na koncentrację w sektorze bankowym jest większa niż wcześniej. W Polsce jest miejsce na około pięć dużych instytucji finansowych, a obecna fala konsolidacji wymiecie banki średnie i małe – ocenia Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP. Dodał, że bank nie jest zainteresowany przejęciem instytucji o aktywach niższych niż 100 miliardów złotych. czytaj dalej »

              INFORMACJE ZE ŚWIATA »

              Północnokoreańskie media: doniesienia o ukrytych ośrodkach nuklearnych bezpodstawne

              Północnokoreańskie media: doniesienia o ukrytych ośrodkach nuklearnych bezpodstawne

              Północnokoreańskie media określiły w poniedziałek niedawne doniesienia o działającym w kraju ukrytym ośrodku wzbogacania uranu jako bezpodstawne i wezwały władze USA, by nie zwracały uwagi na plotki rozsiewane przez przeciwników dwustronnego dialogu. zobacz więcej »

              INFORMACJE SPORTOWE »

              Włamał się do escape roomu, nie potrafił się wydostać

              W desperacji sam zadzwonił na policję. Zobacz TOTERAZ.

              Budynki mieszkaniowe w Wan Chai, jednej z dzielnic Hong Kongu (Jerome Favre /PAP/EPA) czytaj dalej »