Korupcja pogrążyła prawicę, lewica władzy nie udźwignęła. Szansa dla nowych graczy


Dlaczego doszło do przedterminowych wyborów w Hiszpanii? Jak może się ukształtować scena polityczna po wyborach? Jaki wpływ na wybory ma separatyzm kataloński? Na pytania tvn24.pl odpowiada Maciej Pawłowski, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Dlaczego doszło do przedterminowych wyborów w Hiszpanii?

Wiosną 2018 roku ujawniono aferę korupcyjną Gurtel, w którą zaangażowani byli wpływowi politycy rządzącej od 2016 roku Partii Ludowej (PP). Skala korupcji była tak wysoka, że zostali oni skazani na kilkanaście lat więzienia, a w parlamencie powstała większość, która przeforsowała konstruktywne wotum nieufności wobec rząd Mariano Rajoya. W efekcie powstał rząd mniejszościowy Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) na czele z Pedro Sanchezem, który by wygrywać głosowania, musiał uzyskiwać każdorazowo poparcie radykalnie lewicowego Unidos Podemos (UP) oraz deputowanych różnych partii separatystycznych (m.in. z Katalonii i Kraju Basków).

Z tej sytuacji próbował skorzystać rząd regionalny Katalonii (Generalitat), negocjując z premierem poparcie deputowanych katalońskich dla budżetu państwa w zamian za przedstawienie propozycji doprowadzenia do niepodległości tego regionu. Rząd Sancheza prowadził negocjacje z Generalitat, oferując zwiększenie zakresu autonomii regionu i spłatę części jego zadłużenia, ale jednocześnie kategorycznie odmawiając zgody na niepodległość. Wielomiesięczne negocjacje zakończyły się fiaskiem i ostatecznie w lutym parlament odrzucił projekt budżetu, a premier zarządził przedterminowe wybory na dzień 28 kwietnia.

Jak może się ukształtować scena polityczna po wyborach?

W parlamencie zwiększy się reprezentacja PSOE, które prowadzi w sondażach z 30-procentowym poparciem. Zmniejszy się natomiast reprezentacja PP. W parlamencie znajdą się również liberalne Ciudadanos i UP. Niespodziewanie trzecią siłą w parlamencie może stać się konserwatywna partia Vox, która, choć istnieje od 2013 roku, nie osiągała dotychczas sukcesów wyborczych. Sytuacja zmieniła się w grudniu, gdy ugrupowanie to uzyskało 12 procent głosów w wyborach regionalnych w Andaluzji. Od tamtego czasu ogólnokrajowe poparcie dla Vox wzrosło z 3 procent do 13 procent. Partia ta zawdzięcza swój sukces wyrazistych, łamiących poprawność polityczną, reakcjom na działania rządu Sancheza takie jak dążenie do ekshumacji zwłok generała Francisco Franco z mauzoleum ofiar wojny domowej 1936-1939, prowadzenie negocjacji z separatystami katalońskimi czy też brak stanowczego dążenia do odzyskania Gibraltaru przez Hiszpanię.

Do parlamentu wejdzie również około 30-40 posłów ugrupowań regionalnych, w tym separatystycznych. Najbardziej prawdopodobne jest utworzenie rządu przez koalicję PSOE-Ciudadanos, mimo iż liderzy tej drugiej partii odmawiają takiej możliwości. Jeśli przed wyborami wydarzy się coś co zwiększy poparcie dla partii prawicowych, może powstać koalicja PP-Ciudadanos-Vox. Teoretycznie możliwy jest również rząd PSOE-UP popierany przez partie separatystyczne, ale wątpię, by Sanchez chciał drugi raz decydować się na takie kłopotliwe rozwiązanie.

Jaki wpływ na wybory ma separatyzm kataloński?

Nieudane negocjacje z separatystami stanowią bezpośrednią przyczynę wyborów. Jednocześnie trwają publiczne przesłuchania w ramach procesu członków Generalitat, którzy przeprowadzili referendum niepodległościowe w październiku 2017 roku. Grozi mi 12-25 lat więzienia, a jednym z oskarżycieli posiłkowych jest sekretarz generalny partii Vox Javier Ortega Smith, co może wpływać na utrzymywanie się poparcia dla tej partii. Oprócz Vox, również PP i Ciudadanos deklarują, że jeśli obejmą władzę, to ponownie zastosują art. 155 konstytucji w celu zawieszenia autonomii Katalonii i pociągnięcia do odpowiedzialności obecnych członków Generalitat za ich dążenia niepodległościowe. Z kolei Sanchez proponuje separatystom zwiększenie autonomii regionu, a UP bierze w obronę sądzonych działaczy.

Jak i czy w ogóle zmieni się po wyborach polityka zagraniczna Hiszpanii?

Jeśli powstanie rząd PSOE-Ciudadanos polityka zagraniczna Hiszpanii nie ulegnie zmianie. Jeśli natomiast dojdzie do powstania rządu PP-Ciudadanos-Vox, Hiszpania może zaostrzyć politykę migracyjną, być może nawet nie przyjmując statków z migrantami lub budując mur w Ceucie i Melilly. W takim wariancie zwiększą się również naciski na Belgię i instytucje UE w celu ekstradycji do Hiszpanii byłego przewodniczącego Generalitat Carlesa Puigdemonta.

Autor: Maciej Tomaszewski / Źródło: tvn24.pl

Tagi:
Raporty: