tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Porzucił szczeniaki w kontenerze na śmieci, nie przeżyły

Porzucił szczeniaki w kontenerze na śmieci, nie przeżyły
Foto: facebook.com/EKOSTRAZ | Video: D. Wudniak / TVN24 Wrocław, Ekostraż Ktoś wyrzucił szczeniaki do kontenera na śmieci. Szukają oprawcy

Włożył osiem kilkudniowych szczeniaków do reklamówki, zawiązał torbę i wrzucił ją do śmietnika. Oprawcy zwierząt szuka policja. - Prosimy o pomoc w namierzeniu tego człowieka. Te zwierzęta umarły w męczarniach - apeluje Ekostraż.

Wrocławskie osiedle Muchobór Mały. Przy działkach przy ul. Szwajcarskiej stoją kontenery na śmieci. Stąd przechodzący obok mężczyzna usłyszał niewyraźny pisk. Odgłos zaniepokoił go na tyle, że postanowił sprawdzić, skąd pochodzi.

Osiem szczeniaków w związanym plastikowym worku

- W kontenerze coś się ruszało. Mężczyzna wyciągnął worek, otworzył go i zobaczył osiem szczeniaków. Jeden z nich żył. Jako jedyny się ruszał i popiskiwał. Dla reszty było za późno - relacjonuje mecenas Anna Chrobot, pełnomocnik stowarzyszenia Ekostraż.

To właśnie z tą organizacją skontaktował się mężczyzna, który znalazł szczeniaki. Zapadła decyzja. Jedynym żyjącym malcem miała zająć się wolontariuszka, która pod opieką ma trzy czworonogi, porzucone na początku września w przydrożnym rowie. - Szczeniak był wychłodzony i osłabiony. Walka o niego trwała kilka godzin. Niestety nie udało mu się pomóc - mówi mecenas.

Wiadomo, że psy miały zaledwie kilka dni. Nie zostały zabrane od matki zaraz po urodzeniu. Nie wiadomo, jak długo były zamknięte w śmietniku. - Ślepe mioty w Polsce mogą być uśpione. Jednak gdyby trafiły pod naszą opiekę, zostałyby odkarmione i pewnie by przeżyły - uważa Chrobot.

Apel do internautów

Ekostraż szuka człowieka, który porzucił szczeniaki. - Na Facebooku zaapelowaliśmy o to, by zgłaszali się do nas wszyscy, którzy widzieli w okolicy suczkę, która była w ciąży, a brakuje jej szczeniaków. Chodzi nam o namierzenie sadysty, który pozwolił udusić się maluchom - podkreśla mecenas.

Odzew na apel był ogromny. Post zobaczyło ponad milion osób. Do Ekostraży zgłosiły się też osoby, które niezależnie od siebie wskazały tego samego człowieka jako sprawcę psiej tragedii. Ich słowa będą weryfikowane. Sprawą zajmuje się policja. - Na miejscu była grupa dochodzeniowo-śledcza. Prowadzimy w tej sprawie postępowanie, by ustalić okoliczności tego zdarzenia i osobę za to odpowiedzialną - informuje asp. sztab. Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji.

Szczeniaki znaleziono w kontenerze na śmieci przy ul. Szwajcarskiej:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

INFORMACJE BIZNESOWE »

Ekonomiści czekają na podniesienie oceny Polski. Ale jest kilka niewiadomych

Ekonomiści czekają na podniesienie oceny Polski. Ale jest kilka niewiadomych

Agencja S&P doceniła dobrą sytuację gospodarczą Polski i stan naszych finansów publicznych; jeżeli to się utrzyma, możliwe będzie podniesienie ratingu Polski bądź jego perspektywy - oceniają ekonomiści. Według nich, kluczowe dla podniesienia oceny Polski będą kwestie instytucjonalne i polityczne oraz wpływ obniżenia wieku emerytalnego na finanse i rynek. czytaj dalej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Koledzy długo nie zauważali "Lewego". Bayern trafił dopiero w przewadze

Koledzy długo nie zauważali "Lewego". Bayern trafił dopiero w przewadze

Do przerwy na Volksparkstadion działo się niewiele. Emocje zaczęły się w drugiej połowie, kiedy goście z Monachium mieli już przewagę jednego zawodnika. Bayern pokonał Hamburger SV skromnie, bo 1:0. Robert Lewandowski do siatki nie trafił, bo koledzy długo go nie zauważali. Zauważyli dopiero w ostatnich sekundach, jednak Polak spaprał tę okazję. zobacz więcej »

Twarzą w twarz ze strachem

Przychodzą w parach, z rodziną, z grupą znajomych. Po to, aby udowodnić swoją odwagę. Wychodzą ze zdjęciem swojej przerażonej twarzy. W Kanadzie wiedzą, jak skutecznie przestraszyć. Zobacz TOTERAZ.

Żołnierze na ulicach Kabulu, Afganistan (Fot. HEDAYATULLAH AMID/PAP/EPA) czytaj dalej »