tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wyschły studnie i ujęcia wody, psują się wodociągi. "To już jest piekło na ziemi"

zobacz więcej wideo »
Wyschły studnie i ujęcia wody, psują się wodociągi. "To już jest piekło na ziemi"
  • Susza na Dolnym Śląsku. "Prawie 5 tysięcy ludzi ma zdecydowane kłopoty z wodą"Susza na Dolnym Śląsku. "Prawie 5 tysięcy ludzi ma zdecydowane kłopoty z wodą"
  • Problemy z wodą w gminie LeśnaProblemy z wodą w gminie Leśna
Foto: TVN24 Wrocław | Video: tvn24 Susza w Leśnej i nieoceniona pomoc strażaków

Wysychają rzeki i stawy, a nawet ujęcia głębinowe wody. W gminie Leśna na Dolnym Śląsku z ograniczonym dostępem do wody zmaga się już niemal 5 tysięcy mieszkańców, a około 30 rodzin w ogóle zostało odciętych. Ratunkiem dla właścicieli gospodarstw rolnych czy agroturystyki są strażacy z lokalnej OSP, którzy wyjeżdżają z dostawami wody nawet kilkanaście razy dziennie.

Od prawie miesiąca temperatury na Dolnym Śląsku osiągają bardzo wysokie, wręcz niebezpieczne wartości. Wyjątkowo mocno odczuwają to między innymi mieszkańcy gminy Leśna. Według szacunków urzędu gminy z brakiem wody, lub ograniczonym do niej dostępem, zmaga się nawet połowa z nich, czyli prawie 5 tysięcy osób.

- Mamy problem w wielu miejscowościach. Najtrudniej jest w miejscowości Świecie, ale ciężka sytuacja jest też w Kościelnikach, Szyszkowie czy Miłoszowie. W gminie posiadamy osiem ujęć w mniejszych miejscowościach i jedno duże ujęcie w Leśnej. Pięć z nich to ujęcia powierzchniowe, które praktycznie już wyschły - mówi Gabriela Pijanowska, zastępca burmistrza Leśnej.

Władze gminy zanotowały także znaczny spadek wód gruntowych w regionie. Jakby problemów było mało, wysokie temperatury spowodowały kilka awarii sieci wodociągowej. Rozszczelnienia naprawiane są na bieżąco, ale w ich trakcie kolejne domy odcinane są od wody.

Woda z dostawą do domu

Tam, gdzie wodociągi nie docierają, dojeżdżają wozy strażackie z OSP w Leśnej. Pomoc strażaków jest nieoceniona, o czym świadczą słowa prezesa ochotników Waldemara Kleszcza, który przyznaje, że dziennie dostarczają do domów i gospodarstw do 36 tysięcy litrów wody, wyjeżdżając w teren nawet 12 razy.

- Ludzie składają zapotrzebowanie, które jest weryfikowane. Muszą przygotować własne pojemniki, najczęściej są to zbiorniki tysiąclitrowe. Woda jest przelewana z wozów do tych zbiorników. Później tylko czekamy na sygnał, żeby dostarczyć ją ponownie - tłumaczy prezes Kleszcz.

Woda czerpana jest w punkcie wodociągów i służy do celów gospodarskich. Nie nadaje się do picia, gdyż jest przewożona wozami strażackimi, które nie posiadają wymaganych do tego atestów.

Rolnicy liczą straty

Jedną z "ocalonych" przez strażaków jest właścicielka agroturystyki w Stankowicach Maria Dauni. Posiada ona własne źródełko oraz zazwyczaj wartki strumień obok posesji. W obu przypadkach stan wody jest dramatycznie niski.

- Zwróciłam się o pomoc do sołtysa, sąsiedzi pożyczyli mi pojemnik na wodę i dzięki temu jakoś funkcjonuję. Inaczej musiałabym zwrócić ludziom pieniądze i popsuć im całe wakacje. Wszystko dzięki pomocy strażaków - mówi kobieta.

Z jeszcze większymi problemami zmagają się rolnicy. Prowadząca gospodarstwo rolne w Stankowicach Krystyna Kozdrowska, oprócz potrzeb swoich i swojej rodziny, musi mieć wodę także dla 70 sztuk bydła.

- Do celów domowych potrzeba nam około 2,5 tysiąca litra wody dziennie, a do celów gospodarczych około 10 tysięcy litrów. Do tej pory podpieraliśmy się stawem, ale tutaj zaczyna być sucho. Więc dwa razy dziennie strażacy przywożą tę wodę. Gdyby nie oni, to byłby koniec - twierdzi Kozdrowska.

Podobnie jest kilkadziesiąt kilometrów dalej, w okolicach Kamiennej Góry. Tamtejszy rolnik, Stanisław Paździur przyznaje, że przez suszę plon jest tragicznie mały.

- To jest, można powiedzieć, piekło na ziemi. To jest ogromna klęska, jak żyję 54 lata, to nigdy nie doznałem takiej aury. Sprawa jest tragiczna - mówi Paździor.

Brak perspektyw na deszcz

Jak informuje urząd wojewódzki, suszą objęty jest teren całego Dolnego Śląska. Do tej pory wojewoda powołał 137 komisji w gminach, które oceniają skalę strat. Obecnie mówi się, że straty sięgają około 200 milionach złotych. Dane obejmują ponad siedem tysięcy gospodarstw rolnych.

Liczby te mogą jeszcze ulec zmianie, gdyż codziennie z terenu spływają kolejne protokoły sporządzane przez komisje. Pogoda również nie daje za wygraną, prognozy na kolejne dni nie zwiastują poprawy sytuacji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
piotr_bo
piotr_bo

Jako syn i wnuk meliorantów z czystym sumieniem powiem wam, że to efekt kilkudziesięciu lat zaniedbań melioracyjnych. Do tego problemem są sami rolnicy, którzy niejednokrotnie wolą zaorać rów melioracyjny by z tych paru metrów zebrać dodatkowe plony. Ile w ciągu ostatnich 30 lat powstało zbiorników retencyjnych?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      lastanetaarion
      lastanetaarion

      A mała retencja funkcjonuje na papierze (z nielicznymi wyjątkami robionymi na pokaz za fundusze unijne)...

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          JackPlacki

          Człowiek zabija Ziemię!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              JackPlacki

              Z roku na rok nie będzie lepiej...

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje