tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Spalił kukłę Żyda na wrocławskim Rynku. Nie pójdzie do więzienia

zobacz więcej wideo »
Spalił kukłę Żyda na wrocławskim Rynku. Nie pójdzie do więzienia
  • Rybak i jego obrońca byli zadowoleni z decyzji sąduRybak i jego obrońca byli zadowoleni z decyzji sądu
  • Piotr Rybak winnyPiotr Rybak winny
  • Sąd rozpatrzy wniosek o dozór elektroniczny dla Piotra RybakaSąd rozpatrzy wniosek o dozór elektroniczny dla Piotra Rybaka
  • Rzecznik sądu tłumaczy na czym polega decyzja sędziegoRzecznik sądu tłumaczy na czym polega decyzja sędziego
Foto: TVN24 Wrocław | Video: TVN24 Wrocław Piotr Rybak triumfował w sądzie

Skazany na trzy miesiące więzienia za spalenie kukły Żyda Piotr Rybak, przynajmniej na razie, nie trafi za kraty. Sąd apelacyjny uwzględnił jego zażalenie na postanowienie sądu penitencjarnego, który oddalił wniosek o możliwość odbywania przez niego kary w systemie dozoru elektronicznego.

Jak powiedział dziennikarzom obrońca Rybaka mec. Rafał Bałkowski, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nakazał, by sprawa formy wykonania kary przez skazanego została ponownie rozpatrzona przez sąd penitencjarny Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

- W ten sposób sąd ponownie zajmie się wnioskiem skazanego o wykonanie kary w formie dozoru elektronicznego, ponieważ kara do roku więzienia może być odbywana w zakładzie karnym, ale też i w warunkach dozoru elektronicznego - powiedział Bałkowski.

Jak tłumaczy Witold Franckiewicz, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, decyzja o ponownym rozpatrzeniu wątku sposobu odbywania kary, została podjęta ze względu na nieustalenie przez sąd I instancji wszystkich przesłanek, takich jak: opracowanie harmonogramu, w jakich godzinach skazany będzie przebywał w domu, a w jakich w pracy, a także czy osoby, z którymi będzie zamieszkiwał godzą się na przebywanie ze skazanym.

Rybak triumfował w sądzie

Piotr Rybak (prosi o podawanie w mediach pełnego imienia i nazwiska) po decyzji sądu powiedział, że jest zadowolony z takiego rozstrzygnięcia i ocenił, że to m.in. skutek "pierwszych zmian i reform w polskim wymiarze sprawiedliwości".

Wcześniej sąd wstrzymał wykonanie kary trzech miesięcy więzienia dla Rybaka do czasu rozpatrzenia wniosku o odbycie jej w systemie dozoru elektronicznego. Wstrzymanie kary nastąpiło 10 czerwca, a skazany miał się stawić w zakładzie karnym 16 czerwca. Wniosek o dozór elektroniczny złożył Rybak.

10 lipca sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu oddalił wniosek o wykonanie kary w formie dozoru elektronicznego. Skazany złożył zażalenie na to postanowienie.

Spalił kukłę na Rynku

Prawomocnie, na trzy miesiące bezwzględnego więzienia za nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, Piotr Rybak został skazany w kwietniu tego roku. Sąd obniżył ten wyrok; w I instancji w listopadzie 2016 r. była to kara 10 miesięcy więzienia.

Do zdarzeń opisanych w akcie oskarżenia doszło 18 listopada 2015 r., podczas manifestacji przeciw imigrantom, którą na wrocławskim Rynku zorganizował m.in. Obóz Narodowo-Radykalny.

Po manifestacji, podczas której Rybak spalił kukłę Żyda, doniesienie do prokuratury złożył m.in. prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Wrocławski magistrat przekazał policji nagranie z miejskiego monitoringu, który zarejestrował przebieg manifestacji. Wrocławski incydent odbił się szerokim echem w mediach krajowych i zagranicznych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
psiamac

a gdzie obrońcy uczuć religijnych, wszak równie dobrze mógł spalić Jezusa Chrystusa.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      11
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje