tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pedofil z billboardu wraca za kraty. Wcześniej był na to zbyt chory

zobacz więcej wideo »
Pedofil z billboardu wraca za kraty. 
Wcześniej był na to zbyt chory
  • Sąd zdecydował: pedofil będzie przebywał w zamknięciuSąd zdecydował: pedofil będzie przebywał w zamknięciu
  • 26.08.2017 | Recydywista molestował chłopca przez rok. Wpadł przez przypadek26.08.2017 | Recydywista molestował chłopca przez rok. Wpadł przez przypadek
  • Pedofil wraca za kratki. Jest decyzja sąduPedofil wraca za kratki. Jest decyzja sądu
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Pedofil ma wrócić za kratki

Wrocławski sąd zdecydował, że chory na nieuleczalną chorobę pedofil wróci za kratki. Na wolność wypuszczono go ze względu na stan zdrowia. Mężczyzna podczas przerwy w odbywaniu kary wykorzystał 5-letniego chłopca.

Tomasz Ł., dziś 27-latek, w 2012 roku trafił do więzienia za molestowanie 14-letniego chłopca. Do odsiadki miał, zgodnie z wyrokiem sądu, sześć lat i osiem miesięcy. Zza krat jednak wyszedł. Wszystko przez postępującą nieuleczalną chorobę. - Trzech biegłych, po przebadaniu skazanego i zapoznaniu się z dokumentacją medyczną, stwierdziło że nie może on odbywać kary - wyjaśniał Marek Poteralski, rzecznik Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

Chory, ale z siłami do molestowania

Mężczyzna wyszedł na wolność. Zamieszkał w Świdnicy. I zaczął wykorzystywać seksualnie 5-latka z sąsiedztwa. Nie przeszkadzał mu w tym niedowład rąk i nóg. Pedofil wpadł, gdy film, na którym molestuje chłopca, został znaleziony w mieszkaniu innego pedofila. Za kratki jednak nie trafił.

Jak mówili śledczy: badania potwierdziły, że mężczyzna nie ruszy się i nie ucieknie. Z wnioskiem o areszt nie wystąpili. Za to zapytali służbę więziennej, czy dysponuje miejscem, w którym mężczyzna mógłby być osadzony. Odpowiedź? - Taka, że nie ma w ogóle na terenie kraju żadnej jednostki penitencjarnej, nie ma takiego ośrodka leczniczego, który zapewniłby mu właściwą opiekę lekarską - informował Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Ma wrócić do zakładu karnego

W piątek sprawą zajął się wrocławski sąd penitencjarny. Na posiedzeniu w przedmiocie odwołania przerwy w wykonywaniu kary pozbawienia wolności zdecydował, że Ł. ma wrócić za kraty. Zgodnie z postanowieniem sądu pedofil ma trafić, w ciągu 48 godzin, do Aresztu Śledczego w Gdańsku. Postanowienie jest nieprawomocne.

- Sprawa przedłużała się, bo Areszt Śledczy w Gdańsku zwlekał z opinią na temat tego, czy może przyjąć Tomasza Ł. do odbywania kary. Po jej uzyskaniu okazało się, że oddział szpitalny przy tamtejszym areszcie jest w stanie podjąć się zarówno leczenia, jak i rehabilitacji - powiedział Tomasz Fedyk z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Pedofil z billboardu

Przypadek pedofila ze Świdnicy wykorzystano w rządowej kampanii "Sprawiedliwe Sądy". Na jednym z plakatów widnieje informacja: "Sąd w Świdnicy wypuścił na wolność pedofila. Po wyjściu z więzienia mężczyzna skrzywdził kolejne dziecko". Jednak decyzji w tej sprawie nie podejmował nigdy sąd w Świdnicy, a ten we Wrocławiu. Czytaj więcej

Decyzja zapadła przed sądem penitencjarnym we Wrocławiu:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje