tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram

Z dzieckiem i promilami jechała do żłobka

Z dzieckiem i promilami jechała do żłobka
Foto: Shutterstock | Video: Shutterstock, policja w Brzegu Policjanci zatrzymali kobietę, która po pijanemu jechała autem

W organizmie miała dwa promile alkoholu, a samochodem przewoziła swoją 8-letnią córkę. Kobieta, dzięki czujności innego z kierowców, została zatrzymana przez policjantów z Brzegu na Opolszczyźnie. Tłumaczyła, że jedzie do żłobka, by odebrać drugie ze swoich dzieci.

- Uwagę zgłaszającego zwrócił sposób jazdy kierującej osobowym samochodem. Auto zjeżdżało na pobocze i przeciwległy pas ruchu, zajeżdżało też drogę innym kierowcom i powodowało zagrożenie w ruchu - informuje mł. asp. Patrycja Kaszuba z policji w Brzegu.

Miała dwa promile

Mężczyzna, który o podejrzanym zachowaniu kierowcy poinformował policję postanowił nie spuszczać auta z oczu. - Cały czas jechał za tym samochodem. Kiedy siedząca za kierownicą kobieta zatrzymała się, zgłaszający podszedł do niej i poczekał na przyjazd policjantów - relacjonuje Kaszuba.

Badanie wykonane przez mundurowych potwierdziło przypuszczenia. Kobieta miała w organizmie dwa promile alkoholu. Wraz z nią podróżowała jej 8-letnia córka. 31-latka tłumaczyła funkcjonariuszom, że jedzie do żłobka, by odebrać drugie dziecko.

Teraz grozi jej do dwóch lat pozbawienia wolności, grzywna i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Kobieta odpowie również za stworzenie zagrożenia w ruchu lądowym.

Do zdarzenia doszło na terenie jednej z miejscowości powiatu brzeskiego:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje