tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Po polowaniu pozowała do zdjęcia z martwą cyranką. To gatunek ściśle chroniony

Po polowaniu pozowała do zdjęcia z martwą cyranką. To gatunek ściśle chroniony
Foto: Shutterstock | Video: tvn24 Samiec cyranki (zdjęcie ilustracyjne)

W sieci pojawiło się zdjęcie, które przedstawia "Dianę" (polującą kobietę), trzymającą w dłoni cyrankę - gatunek kaczki, objęty w Polsce ścisłą ochroną. Według ornitologa jest to dowód na to, że myśliwi nie mają pojęcia, do czego strzelają.

15 sierpnia rozpoczął się sezon polowania na ptactwo. Jeszcze tego samego dnia na instagramowym koncie myśliwej spod Legnicy (Dolnośląskie) pojawiło się zdjęcie, na którym stoi z koleżanką. Uśmiechnięte od ucha do ucha, trzymają w rękach martwe ptaki. Jedna pozuje z popularną krzyżówką. Druga - z cyranką, ptakiem objętym ścisłą ochroną gatunkową.

Fotografia zaczęła krążyć po forach ornitologicznych, sprawę nagłośniła grupa Wrocławianie Przeciw Myśliwym (WPM). Kiedy wokół zdjęcia zrobił się szum, ono samo, a także profil, na którym je zamieszczono, zostały usunięte.

Nic jednak w sieci nie ginie. - Podesłał nam to zdjęcie kolega z koalicji "Niech Żyją!". Podjęliśmy decyzję, żeby opublikować je na naszym profilu. Narobiło sporo zamieszania - przyznaje Tomasz Kieżyński z WPM. I ma rację, ponieważ w chwili pisania tego tekstu post udostępniono ponad 700 razy.

Strzelają do jednej, ranią wiele

- To jest na 100 procent cyranka, nie ma co do tego wątpliwości. Widać ubarwienie dzioba, a także pokryw skrzydłowych, charakterystyczne dla tego gatunku - przyznaje Błażej Nowak, ornitolog z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, który widział zdjęcie.

Niestety, jak przyznaje naukowiec, myśliwi, polując na ptaki łowne, stosunkowo często zabijają też te objęte ochroną gatunkową.

- Na ptactwo poluje się za pomocą amunicji śrutowej. Jeden wystrzał to od 10 nawet do 50 śrucin, które im dalej lecą, tym bardziej się rozpraszają. W Polsce bardzo często spotykamy wielogatunkowe stada ptaków blaszkodziobych, jak na przykład kaczki czy gęsi, w których większość osobników stanowią ptaki, na które można polować, na przykład krzyżówki. Ale bardzo często w tych stadach zdarzają się tak zwane domieszki innych gatunków ptaków, w postaci pojedynczych osobników lub niewielkich stad. Strzelając do takiego stada, myśliwy może zranić jednocześnie kilka ptaków, w tym te objęte ochroną - tłumaczy ornitolog. - W prawie łowieckim jest zapis, że nie można strzelać do nieoznaczonego celu. Moim zdaniem w przypadku polowania na ptaki za pomocą amunicji śrutowej nie można w żaden sposób mówić o strzale do oznaczonego celu, gdyż nigdy nie ma pewności, jakiego ptaka w stadzie zranią śruciny (chyba że mamy do czynienia ze stadem czysto jednogatunkowym, co jednak zdarza się niezbyt często). To zdjęcie obnażyło też żenujący brak wiedzy osób, które jak mało kto powinny potrafić rozróżniać gatunki, na które polują. Osoba z zaliczonym egzaminem łowieckim nie potrafiła rozróżnić podstawowych cech gatunków łownych, nawet trzymając martwego ptaka w ręku - zaznacza Nowak.

Ukrócić męki ptaków

Koalicja proekologicznych organizacji pozarządowych "Niech Żyją!" chce położyć kres takiemu zabijaniu. Na jej stronie internetowej można podpisać petycję do ministra środowiska Henryka Kowalczyka, której celem jest wprowadzenie w Polsce moratorium na polowania na wszystkie gatunki dzikich ptaków.

"Rokrocznie myśliwi zabijają ponad 200 tysięcy ptaków. Jednak według badań naukowych i naszych szacunków może ich ginąć wielokrotnie więcej - dodatkowe setki tysięcy ranionych i zatrutych ołowiem, nie wykazywane w oficjalnych statystykach! To dlatego, że wiele z nich zostaje ranionych z myśliwskiej broni i nie są odnajdywane. Część ginie powolną śmiercią, wskutek zatrucia toksycznym ołowiem. Nie ma żadnych uzasadnionych powodów, aby zabijać dzikie ptaki. Te polowania kompletnie niczemu nie służą - nie ma żadnej potrzeby “kontroli populacji” ptaków. Dominacja ludzi oraz naszej gospodarki i tak pozbawia je naturalnych siedlisk. Przeobrażamy świat w takim stopniu, że przestaje być już bezpieczną przystanią. Myśliwi ani ptaków nie dokarmiają, ani też nie płacą za szkody rolnicze przez nie wyrządzone (poza tym jakież to szkody może wyrządzić kaczka). Polowania są jedynie rozrywką i rekreacją" - czytamy na stronie koalicji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje