tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Komenda po uniewinnieniu: cierpiałem 18 lat, do tej pory nie usłyszałem "przepraszam"

zobacz więcej wideo »
Komenda po uniewinnieniu: cierpiałem 18 lat, do tej pory nie usłyszałem "przepraszam"
  • Komenda przyznał, że nigdy nie uwierzy w sprawiedliwośćKomenda przyznał, że nigdy nie uwierzy w sprawiedliwość
  • 42-latek chce zobaczyć na ławie oskarżonych osoby, które doprowadziły do jego skazania42-latek chce zobaczyć na ławie oskarżonych osoby, które...
  • Ponad 10 milionów złotych - tyle chce dla Komendy jego pełnomocnikPonad 10 milionów złotych - tyle chce dla Komendy jego...
  • Ćwiąkalski przeczytał oświadczenie, które Komenda miał wygłosić przed sądemĆwiąkalski przeczytał oświadczenie, które Komenda miał...
  • Komenda chce procesu dla osób odpowiedzialnych za jego skazanieKomenda chce procesu dla osób odpowiedzialnych za jego skazanie
  • - Byłem kozłem ofiarnym - mówił Tomasz Komenda- Byłem kozłem ofiarnym - mówił Tomasz Komenda
  • Teraz przed Komendą walka o odszkodowanieTeraz przed Komendą walka o odszkodowanie
  • Prokuratura Ziobry będzie dochodzić jak doszło do skazania KomendyProkuratura Ziobry będzie dochodzić jak doszło do skazania...
  • Ziobro zaznacza, że wszystkie błędy muszą być wyjasnianeZiobro zaznacza, że wszystkie błędy muszą być wyjasniane
  • Tomasz Komenda uniewinniony. Decyzja Sądu NajwyższegoTomasz Komenda uniewinniony. Decyzja Sądu Najwyższego
Foto: Uwaga TVN | Video: Uwaga TVN Tomasz Komenda zawsze może liczyć na wsparcie swojej rodziny

Po 18 latach spędzonych w więzieniu Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę od zbrodni, której nie popełnił. Kiedy emocje opadły, 42-latek opowiedział reporterowi "UWAGI!" TVN o swoich planach na przyszłość. Przyznał też, że nie zamierza odpuścić tym, którzy odpowiadają za jego wieloletnią gehennę.

- 60 na 40 myślałem, że zostanę uniewinniony. Ale 40 procent zapowiadało na to, że sprawa się cofnie do Wrocławia, do okręgówki (sądu okręgowego - przyp. red.) - mówił szczerze Komenda, który był gościem specjalnego wydania "UWAGI!" TVN.

W środę Tomasz Komenda wraz ze swoją najbliższą rodziną przyjechał do Warszawy, gdzie po raz kolejny stanął przed wymiarem sprawiedliwości. Tym razem przed Sądem Najwyższym, który wydał tak wyczekiwany wyrok uniewinniający go od morderstwa i zgwałcenia, za które niesłusznie spędził 18 lat w więzieniu.

"Walka do upadłego" o sprawiedliwość

Mimo korzystnego dla siebie wyroku Komenda przyznał, że po tym, co się stało, nie wierzy w sprawiedliwość w Polsce.

- Ta sytuacja nie powinna mieć miejsca. Musiałem przecierpieć, cała moja rodzina musiała przecierpieć 18 długich lat. Nam tego czasu nikt nie cofnie. Wyrok zapadł o godzinie 13, a ja do tej pory nie usłyszałem słowa przepraszam - żali się mężczyzna.

Jednocześnie zapowiada, że "będzie walczył do upadłego, żeby te osoby, które go zamknęły na tyle lat, usiadły na ławie oskarżonych".

Dziennikarz "UWAGI!" pytał również o plany na przyszłość 42-latka, ale ten przyznał, że dotąd nie zastanawiał się, co będzie kiedyś. Na razie nie myśli też o podjęciu pracy. Ma z czego żyć, dostał od premiera rentę specjalną. Ale zawsze marzył o własnej myjni samochodowej. Gdyby dostał sowite odszkodowanie, o które zamierza walczyć, wtedy mógłby spełnić swoje marzenie.

Komenda marzy też o założeniu rodziny. Do kancelarii jego pełnomocnika listy ślą zainteresowane nim kobiety. Jednak on na razie woli poczekać na tę jedyną. Teraz już wszystko na spokojnie.

Miliony złotych odszkodowania?

Komenda został skazany prawomocnie za zabójstwo, do którego doszło 31 grudnia 1996 roku. Odsiadywał on wyrok 25 lat więzienia w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W marcu został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach pozbawienia wolności.

Z prośbą o ponowne zajęcie się sprawą Komendy do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego zwrócili się w zeszłym roku rodzice ofiary, Małgorzaty K. Śledztwo zostało wznowione w 2017 roku. W czerwcu ubiegłego roku prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa piętnastoletniej Małgorzaty K.

Mężczyzna przebywa w areszcie. Do przeprowadzenia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych prowadzących postępowanie dotyczące zabójstwa i zgwałcenia Małgorzaty K., wyznaczona została Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Prokuratura ustala, czy nie dochodziło do tworzenia fałszywych dowodów, które ukierunkowywałyby postępowanie przeciwko osobie niewinnej, bądź zatajania dowodów niewinności. Sprawa jest badana także pod kątem ewentualnego poplecznictwa i bezprawnego pozbawienia mężczyzny wolności.

W marcu premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o przyznaniu Komendzie renty specjalnej w wysokości 4 tysięcy złotych miesięczne, do czasu, aż uzyska on odszkodowanie w sądzie. Wyrok uniewinniający, który zapadł w środę, otwiera mężczyźnie drogę do ubiegania się o pieniądze. Jak zapowiedział jego pełnomocnik Zbigniew Ćwiąkalski, będą żądać dużej kwoty, nawet powyżej 10 milionów złotych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje