tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Matka oskarżona o zabicie swoich córek

zobacz więcej wideo »
Matka oskarżona o zabicie swoich córek
  • Dwie dziewczynki nie żyją. Zarzuty dla matkiDwie dziewczynki nie żyją. Zarzuty dla matki
  • Prokuratura o śmierci dwóch dziewczynekProkuratura o śmierci dwóch dziewczynek
  • Policja o zdarzeniu w lubińskim mieszkaniuPolicja o zdarzeniu w lubińskim mieszkaniu
Foto: archiwum TVN24 | Video: M. Cepin / TVN24 Wrocław Do tragedii doszło w jednym z mieszkań w Lubinie (wideo archiwalne)

33-letnia mieszkanka Lubina (woj. dolnośląskie) została oskarżona o podwójne zabójstwo. Z nieznanych powodów kobieta zabiła swoje dwie córki. Grozi jej dożywocie.

Do tragedii na jednym z osiedli w Lubinie doszło pod koniec stycznia. Natalia W. mieszkała ze swoimi córkami - 13-miesięczną i 12-letnią - oraz z konkubentem.

"Od pewnego czasu dochodziło pomiędzy partnerami do konfliktów, głównie z powodu zazdrości Natalii W. o konkubenta" - czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej. Feralnego dnia kobieta zmusiła swoją babcię, która przyjechała pomóc w opiece nad dziećmi, do opuszczenia mieszkania. Później mieszkanie kazała opuścić swojemu partnerowi.

Raniła córki nożami

Jak informowali wcześniej prokuratorzy, kobieta nie chciała wpuścić mężczyzny do środka. Ten zaniepokojony jej zachowaniem o sprawie poinformował Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Na pomoc wezwano też policjantów. W drzwiach trzeba było rozwiercić zamek. Dopiero wtedy udało się wejść do mieszkania.

Jednak na pomoc było już za późno. W., gdy została sama z córkami, zaatakowała je. "Zadała im wiele ran nożami, po czym podjęła próbę samobójczą" - wskazuje w komunikacie prokuratura. Ona sama leżała w przedpokoju, jej córki w pokoju na kanapie. "13-miesięczna Laura nie żyła, natomiast 12-letnia Emilia została przewieziona w stanie ciężkim karetką Pogotowia Ratunkowego do lubińskiego szpitala. Dziewczynka zmarła tego samego dnia" - relacjonują śledczy.

Biegli: może odpowiadać za to, co zrobiła

33-latka także trafiła do szpitala. Podczas przesłuchania przyznała się do popełnienia zbrodni. Złożyła wyjaśnienia, ale nie potrafiła powiedzieć, dlaczego śmiertelnie raniła swoje córki. W trakcie śledztwa Natalia W. została poddana obserwacji psychiatrycznej. Biegli stwierdzili, że w czasie popełnienia czynu kobieta była poczytalna. Zdaniem specjalistów, "motywacja czynu Natalii W. nie miała charakteru chorobowego".

Kobiecie grozi dożywocie.

Do podwójnego zabójstwa doszło w Lubinie:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Pozostałe informacje