tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Był tort, przyszli goście. Janush świętowała urodziny. "Czuła się jak ryba w wodzie"

Był tort, przyszli goście. Janush świętowała urodziny. "Czuła się jak ryba w wodzie"
Foto: TVN24 Wrocław | Video: TVN24 Wrocław Pingwin skończył 2 lata

Ludzi traktuje jak swoich. Ogrzewa się w blasku kamer i fleszy. Jak mówią opiekunowie, będąc w centrum uwagi "czuje się jak ryba w wodzie". To cała Janush - pingwinica o męskim imieniu, która jest jedną z największych gwiazd wrocławskiego zoo. Właśnie obchodziła swoje drugie urodziny.

Janush od samego początku była na piedestale. Dwa lata temu media zainteresowały się malutkim pingwinem, bo był wykluwany ręcznie. Sam miał problem z przebiciem skorupki jaja, pracownicy zoo musieli pomóc ptakowi przyjść na świat.

- Jak przyjechali dziennikarze, to stwierdziliśmy, że musi się jakoś nazywać. Daliśmy mu Janush, natomiast płeć sprawdza się tak naprawdę dopiero po około trzech miesiącach od urodzenia. Wcześniej pingwiny są zbyt małe, żeby pobrać im krew do badań. No i okazało się, że to jednak dziewczyna. Ale, że przyzwyczaiła się to imienia, stwierdziliśmy, że nie będziemy tego zmieniać - mówi Paweł Borecki, opiekun pingwinów.

Janush uwielbia ludzi

I faktycznie, zwierzę bezbłędnie reaguje na swoje imię. Przekonali się o tym dziennikarze, którzy przybyli do zoo, aby świętować drugie urodziny Janusha. Kiedy z ust opiekuna wybrzmiało jej imię, ta jak gdyby nigdy nic zeskoczyła z kamienia do basenu, przepłynęła kawałek i dołączyła do pracownika zoo, stojącego na brzegu. Ten odprowadził swoją podopieczną na zaplecze, gdzie czekał na nią urodzinowy tort.

Przedstawiciele mediów otoczyli ją ze wszystkich stron. Ale nic sobie z tego nie robiła.

- Janush, przez to, że jest do nas przyzwyczajona, jest ciekawa również innych ludzi. Bardzo często przychodzą do niej różni goście, jest wiele kamer i ona się bardzo tym wszystkim interesuje, nie boi się. Wręcz przeciwnie - dodaje Borecki.

- Lata za ludźmi wszędzie. Kogo może to zaczepia. Jak tylko zobaczy, że jest tłum zwiedzających od razu prze w tamtą stronę. Jak opiekunowie chcą wyjść, ona leci, żeby wyjść z nimi. Czasem ją trudno utrzymać w ryzach z tego powodu - śmieje się Krzysztof Kałużny, opiekun ptaków, który "asystował" przy narodzinach pingwina.

To właśnie czyni Janusha wyjątkową.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
mb5851

Piękna. Odważna i wesoła.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje