tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wracał z kamieniołomu. Zjechał na pobocze i uderzył w drzewo

Wracał z kamieniołomu. Zjechał na pobocze i uderzył w drzewo
Foto: A. Pawlukiewicz / TVN24 Wrocław | Video: A. Pawlukiewicz / TVN24 Wrocław Wypadek pod Kamienną Górą. Mączka dolomitowa na drodze

Tir uderzył w drzewo. Kierowca został ranny i trafił do szpitala. Część ładunku wysypała się na jezdnię. Jednak strażacy uspokajają: nie jest szkodliwa dla środowiska.

Służby zgłoszenie o wypadku na drodze wojewódzkiej 367 łączącej Kamienną Górę z Jelenią Górą otrzymali po godzinie 1 w nocy.

- Ciężarówka przyjechała do jednego z okolicznych kamieniołomów. Gdy wrócił na drogę najprawdopodobniej nie zachowując należytej ostrożności przechylił samochód na bok, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo - mówi asp. sztab. Grzegorz Szewczyk z kamiennogórskiej policji.

Kierowca w szpitalu

Po zderzeniu z drzewem samochód przewrócił się. Naczepa odłączyła się od kabiny. I to właśnie to prawdopodobnie uratowało kierowcę. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Z ogólnymi obrażeniami został przetransportowany do szpitala.

Część ładunku, mączka dolomitowa, wysypała się na jezdnię. Konieczna była interwencja grupy ratownictwa chemicznego. Jednak jak podkreślają strażacy: materiał nie jest szkodliwy dla środowiska.

Żeby podnieść zniszczony pojazd jego właściciel przysłał dwa specjalne wozy. Droga jest zablokowana. Policja wyznaczyła objazdy. Jak informują służby utrudnienia na drodze mogą potrwać do południa.

Wypadek na Dolnym Śląsku:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje