tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Stłuczka na drodze i ucieczka. Teraz wszyscy szukają Lucynki

Stłuczka na drodze i ucieczka. Teraz wszyscy szukają Lucynki
Foto: archiwum prywatne | Video: archiwum prywatne Po stłuczce właścicieli Lucynka wybiegła z samochodu. Teraz jest poszukiwana

Po stłuczce na drodze dwuletnia kotka Lucynka wyskoczyła z samochodu. Opiekunowie szukali jej przez kilka godzin. Bez skutku. W poszukiwania miauczącego czworonoga zaangażowali się okoliczni mieszkańcy. Wszyscy chcą znaleźć Lucynkę.

27 grudnia para z Warszawy jechała trasą Jelenia Góra - Wrocław. W pewnym momencie na drodze krajowej nr 3, na wysokości Radomierza, doszło do kolizji. - Kierowca samochodu jadącego przed nami gwałtownie zahamował. My wyhamować nie zdążyliśmy. Doszło do stłuczki - relacjonuje pani Martyna.

Ucieczka po kolizji

Siła uderzenia była tak duża, że w aucie wystrzeliły poduszki powietrzne. Samochodem oprócz dorosłych podróżowało też dziecko i kotka Lucynka.

Pani Martyna wybiegła z auta, by jak najszybciej sprawdzić, czy dziecku nic się nie stało. Gdy otworzyła drzwi z środka wyskoczyła Lucynka. - Widziałam, w którą stronę pobiegła. Przez kilka godzin jej szukaliśmy. Bezskutecznie - opowiada pani Martyna.

Wszyscy szukają Lucynki

Para wróciła do Warszawy, ale nie zrezygnowała z szukania kotki. Pomagają jej w tym miejscowi. Rozlepiają ogłoszenie i udostępniają informacje w internecie. O zaginionym czworonogu wiedzą też okoliczni weterynarze. - Wiele osób zaangażowało się w poszukiwania. Pojawia się też wiele sygnałów o tym, że ktoś gdzieś Lucynkę widział. Wszystkie są sprawdzane, ale na razie jej nie znaleźliśmy - mówi właścicielka kotki, która dla znalazcy wyznaczyła 500 złotych nagrody.

Poszukiwana Lucynka ma dwa lata, biały pyszczek, jest pręgowana, ma chipa i reaguje na swoje imię. - To znajda. To kot domowy, ale wychodzący. Boi się samochodów i reaguje na nasz głos, dlatego mamy nadzieję, że pojawi się, gdy nas usłyszy - podkreśla pani Martyna. I prosi: jeśli ktokolwiek widział naszą kotkę proszony jest o kontakt pod numerem telefonu: 698 248 078.

 

 

Do zdarzenia doszło na wysokości Radomierza:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Asiyo5i

Nie chcę nikogo oceniać i mam nadzieję że Lucynka się odnajdzie. Przestroga na przyszłość, pamiętajmy aby nasze zwierzaki podróżowały w transporterach lub przypięte specjalnymi pasami. By chociażby podczas wypadku nic złego im się nie stało i samo zwierze, nawet te spokojne podczas jazdy spłoszone jakimś czynnikiem zewnętrznym może rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      aurel

      Powodzenia, wierzę że Ją odnajdziecie całą i zdrową

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          4
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje