tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pożar ze stodoły przeniósł się na dom. Dziewięcioosobowa rodzina straciła wszystko

zobacz więcej wideo »
Pożar ze stodoły przeniósł się na dom. Dziewięcioosobowa rodzina straciła wszystko
  • Strażak o pożarzeStrażak o pożarze
  • Pogorzelcom potrzebna jest pomocPogorzelcom potrzebna jest pomoc
Foto: A. Pawlukiewicz / TVN24 Wrocław | Video: A. Pawlukiewicz / TVN24 Wrocław Ogień strawił dom dziewięcioosobowej rodziny

Najpierw ogień pojawił się w budynku gospodarczym, później błyskawicznie przeniósł się na dom, w którym mieszkała dziewięcioosobowa rodzina. - W naszej ocenie budynki uległy spaleniu w 99 procentach - mówią strażacy, którzy walczyli z pożarem w Pisarzowicach (woj. dolnośląskie).

W niedzielę po południu niemal doszczętnie spłonął dom w Pisarzowicach na Dolnym Śląsku. Zaczęło się od pożaru stodoły. - Byłam w domu i gotowałam. Nagle przybiegli i powiedzieli, że ze stodoły wydobywa się dym - mówi poszkodowana pani Agata. I dodaje, że zadzwoniła po służby, a rodzina odkręciła butlę z gazem i wyprowadziła z domu dzieci.

"99 procent uległo spaleniu"

- Po przyjeździe na miejsce zastaliśmy całkowicie spalone pomieszczenie gospodarcze i w pełni rozwinięty pożar w części gospodarczej obiektu mieszkalnego - informuje asp. Adrian Książek ze straży pożarnej w Kamiennej Górze. I dodaje, że działania strażaków utrudniał silnie wiejący wiatr.

Domu i budynku gospodarczego nie udało się uratować. - 99 procent uległo spaleniu. Najprawdopodobniej nie będzie możliwości powrotu. W naszej ocenie część, którą udało się uratować nie nadaje się do zamieszkania. Choć oceni to jeszcze inspektor nadzoru budowlanego - podkreśla strażak.

"Wyszliśmy tak jak stoimy"

Na szczęście, nikt z dziewięcioosobowej rodziny nie odniósł obrażeń. Spłonął za to niemal cały jej dobytek. To czego nie zniszczył ogień zalała woda. - Mieszkała tu trójka dzieci. Wszystko mieliśmy już przygotowane do szkoły. Nie mamy nic poza tym, co mamy na sobie. Wyszliśmy tak jak stoimy - mówi pani Agata.

Z ogniem walczyło 12 zastępów straży pożarnej. Na miejscu pojawił się też wójt gminy. I zapewnił wsparcie i pomoc dla pogorzelców. Od poniedziałku uruchomiona ma zostać pomoc finansowa i zbiórka darów dla poszkodowanej rodziny. - Nie zostawimy ich samych - zapewnia Patryk Straus, wójt gminy Kamienna Góra. Na razie rodzina zatrzyma się u najbliższych.

Źródło: TVN24 Wrocław / A. Pawlukiewicz Tak wygląda dom po pożarze
Do pożaru doszło w Pisarzowicach:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje