tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Olimpijczyk walczy przed sądem o odszkodowanie za śmierć córki

Olimpijczyk walczy przed sądem o odszkodowanie za śmierć córki
Foto: Krzysztof Świderski / PAP | Video: tvn24 Bartłomiej Bonk i jego żona Barbara podczas rozprawy przeciwko szpitalowi

Sztangista Bartłomiej Bonk i jego żona walczą w sądzie o odszkodowanie po śmierci swojej 15-miesięcznej córki Julii. Domagają się od szpitala 2 mln złotych. Tymczasem szpital uznał, że rodzicom za śmierć ich dziecka i zaniedbania lekarzy należy się 500 tys. złotych. I tyle im wypłacił.

Córki Barbary i Bartłomieja Bonków urodziły się 20 listopada 2012 roku w szpitalu ginekologiczno-położniczym w Opolu. Pierwsza przyszła na świat w dobrym stanie. Druga, po 45 minutach, z ostrym niedotlenieniem mózgu. Dziewczynka zmarła po 15. miesiącach.

Powołana, przez szpital, tuż po porodzie córek-bliźniaczek specjalna wewnętrzna komisja uznała, że prowadzący poród lekarze popełnili błędy, m.in. nie podjęli decyzji o cesarskim cięciu. Batalia o odszkodowanie rozpoczęła się w już w 2013 roku. Jednak sprawa została zawieszona aż do momentu zakończenia postępowania karnego.

500 tys. złotych od szpitala

W międzyczasie szpital zdecydował się wypłacić część kwoty, której chcą rodzice małej Julii. - Wnioski zostały wyciągnięte przez szpital, który uznał roszczenia i wypłacił kwotę adekwatną w swojej ocenie - powiedział dziennikarzom Jakub Muszyński, pełnomocnik szpitala. Było to 500 tys. złotych. Na pytanie o to, kto uznał jaka kwota będzie odpowiednia powiedział: rozstrzygnął to szpital powołując komisję, która ustaliła zadośćuczynienie.

Kolejna rozprawa w lipcu

Jednak zdaniem rodziny Bonków kwota ta jest zdecydowanie za niska. W sumie chcą dostać od szpitala 2 mln złotych. - W szpitalu doszło do błędu, który skutkował następstwami zdrowotnymi dla Julki Bonk. W związku z tym PZU wypłaciło kwotę, która wynikała z polisy ubezpieczenia - przyznał Bartłomiej Janyga, pełnomocnik rodziny.

Prawnik podkreślił też, że uznanie odpowiedzialności nastąpiło po jednoznacznych opiniach biegłych, zarówno w postępowaniu karnym, jak i cywilnym. - One nie pozostawiają żadnej wątpliwości. Szkoda, że musieliśmy je przeprowadzić, bo szpital dokładnie trzy lata temu już wiedział, że do błędów doszło - stwierdził radca prawny.

Sprawa została odroczona do lipca. W tym czasie biegli mają przygotować kolejne opinie.

Wcześniej sąd nie dopatrzył się winy lekarki

We wrześniu ubiegłego roku sąd warunkowo umorzył postępowanie w sprawie Hanny Żwirskiej-Lembrych (zgodziła się na podawanie swoich danych), lekarki która przyjmowała poród córek olimpijczyka, na okres dwóch lat. Uznano bowiem, że "stopień winy oskarżonej nie był znaczny". Czytaj więcej na ten temat

Wyrok zakwestionowali prokuratorzy, którzy domagają się jego uchylenia. Od wyroku odwołali się też rodzice bliźniaczek.

Sprawą zajmuje się sąd w Opolu:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (7)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
garou

Zaniedbania zabiły dziecko. Czyli dziecko zabiło to, że ktoś olał sprawę, że ktoś sobie jaja zrobił, że komuś się nie chciało. I tylko 500 000zł? Życie za 500 000? Bandyci ze szpitala.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Gimli

      Bardzo im współczuje straty. Sama miałam ciężki poród ale szczęśliwie personel szpitala stanął na wysokości zadania i w odpowiednim momencie podjęli decyzję by przerwać poród i wykonać cesarskie cięcie. Skończyło się tylko na wylewie I/II stopnia. Wchłonęło się, dziecko zdrowe. Ale gdyby dłużej zwlekali to .... boje się myśleć rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Adam12121212

          Cz to był błąd lekarza? Czasami trudno powiedzieć bo w medycynie nie ma 2 identycznych przypadków i wytycznych postępowania i często lekarz podejmuje decyzje mając do wyboru kilka dróg - tylko u nas jak coś się stanie to zawsze najłatwiej jest prokuratorowi oskarżać dlaczego zamiast opcji 1 lekarz wybrał 2 albo 3 a może opcja 1 okazała rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              jankesJ23

              tak, ale to byl porod, cos co gatunek ludzki odbywa codziennie po kilkadzisiat razy az do znudzenia a nie operacja kodu DNA (wstaw sobie cos niebywale trudnego medycznie). Skoro szpital wyplacil tzn. przyznal sie do winy,

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  turwal

                  To rodzinna tragedia ale trzymam ciui.
                  Powodzenia

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      PL2016
                      PL2016

                      W pokoju socjalnym siedzi 2-ch sędziów. Nagle wpada facet i mówi że jest adwokatem i żąda 5000 zł zadośćuczynienia, za szkodę jaką wyrządził pies żony pierwszego sędziego, w przeciwnym razie skieruje sprawę na wokandę. Sędzia wyciąga pieniądze i płaci od ręki. Adwokat dziękuje i wychodzi. Drugi sędzia pyta pierwszego: dlaczego rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          4
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          turwal

                          W naszym sądzie wszystko jest możliwe.
                          NIESTETY

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje