tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Atak czy fałszywy alarm? Doniesienia o eksplozjach

Atak czy fałszywy alarm? Doniesienia 
o eksplozjach
Foto: US DoD Syryjska obrona przeciwlotnicza dysponuje między innymy systemami SA-6

Syryjskie media państwowe twierdzą, iż w nocy doszło do ataku na dwie bazy lotnicze. W ich stronę miało zostać odpalonych około dziesięciu rakiet i większość rzekomo została zestrzelona. Nie wiadomo, kto miałby atakować. Amerykanie twierdzą, że to nie oni. Izraelczycy nie komentują. Agencja dpa twierdzi wręcz, że był to fałszywy alarm i nic się nie stało.

Doniesienia o rzekomym ataku pojawiły się w nocy w syryjskich mediach państwowych. Według nich zaatakowano bazę Szajrat w prowincji Homs (Hims). Dodatkowo media powiązane z proirańską bojówką Hezbollah, która jest bardzo aktywna w Syrii, donosiły o ataku na bazę Dumar niedaleko Damaszku.

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w obu tych miejscach w nocy słyszano głośne wybuchy. Nie wiadomo jednak, przez co spowodowane.

Nocne zamieszanie

Syryjczycy i Hezbollah podawali informacje o przechwyceniu większości wrogich rakiet. Nie padła jednak informacja, kto miałby atakować. W przeszłości podobne ograniczone i zaskakujące ataki wiele razy przeprowadzali Izraelczycy, systematycznie niszczący co groźniejszy sprzęt płynący z Iranu dla Hezbollahu.

Izrael tradycyjnie w takich sytuacjach odmawia komentarza. Tak też się stało teraz. - Nie odnosimy się do tego rodzaju doniesień - oznajmił rzecznik izraelskiego wojska. Przedstawiciel Pentagonu stwierdził natomiast, że "na tym obszarze nie operowały żadne amerykańskie siły".

Później pojawiły się doniesienia, jakoby w ogóle nic się nie stało, a syryjska obrona przeciwlotnicza zareagowała na fałszywy alarm. Twierdziła tak niemiecka agencja dpa, powołując się na informatorów w Damaszku. Także syryjskie media w końcu przyznały, iż był to fałszywy alarm. "Fałszywy alarm informujący o naruszeniu przestrzeni powietrznej uruchomił w nocy syreny obrony przeciwlotniczej - podała państwowa agencja SANA. - Nie było ataku z zewnątrz na Syrię - dodała.

Wcześniej syryjskie media twierdziły jednak, że przechwycono dziewięć wrogich rakiet i pokazywano nagrania niewyraźnego świetlistego punktu na niebie, który mógł być działającym silnikiem rakiety przeciwlotniczej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Wojna domowa w Syrii

Uderzenie Zachodu na Syrię

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje