tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Katastrofa wiaduktu w Genui

"Mój syn został zamordowany". Spór o pogrzeby ofiar katastrofy w Genui

We Włoszech trwa polemika na temat zapowiedzianych na sobotę w Genui państwowych uroczystości pogrzebowych ofiar zawalenia się wiaduktu w tym mieście. Tylko rodziny 12 z 38 osób, które zginęły, zgodziły się uczestniczyć w ceremonii.

W pawilonie na terenie targów w Genui, gdzie odbędą się uroczystości z udziałem przedstawicieli najwyższych władz, ustawiono w piątek trumny 12 ofiar wtorkowej katastrofy, w tym jedną białą - dziecka. Rodziny tych osób będą uczestniczyć w ceremonii pod przewodnictwem metropolity miasta kardynała Angelo Bagnasco. Oczekiwany jest prezydent Sergio Mattarella i premier Giuseppe Conte.

"Nie pomyślano, że na moście mogą być ludzie"

Jednak rodziny większości ofiar zdecydowały, że pochowają swych bliskich w czasie prywatnych uroczystości w miejscach zamieszkania. Pierwsze pogrzeby odbyły się w piątek.

W trakcie pogrzebu 29-letniego mieszkańca okolic Neapolu, który zginął, jadąc z przyjaciółmi na wakacje, jego ojciec powiedział: - Mój syn został zamordowany. Jest ofiarą przeznaczenia, ale także tych, którzy nie pomyśleli, że na tym moście mogą być ludzie.

"Wielu nie chce tej pokazówki"

- Niewiele osób weźmie udział w państwowej ceremonii pogrzebowej. Wiele nie chce tej pokazówki i ja to rozumiem - powiedział kapelan szpitala w Genui ksiądz Mauro Brezzo agencji informacyjnej włoskiego episkopatu Sir. Duchowny wyraził opinię, że lepiej byłoby przekazać pieniądze wydane na te uroczystości osobom potrzebującym.

W sobotę wieczorem zgaszone zostaną światła w Koloseum w hołdzie dla ofiar katastrofy - podały władze Rzymu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Katastrofa wiaduktu w Genui

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje