tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Włochy mają nowego premiera

Upadł, zanim powstał. Włosi bez rządu

Upadł, zanim powstał. Włosi bez rządu
Foto: Italian President's office Giuseppe Conte u prezydenta

Desygnowany na premiera Włoch Giuseppe Conte zrezygnował z misji tworzenia rządu - ogłosił w niedzielę Pałac Prezydencki po rozmowie Conte z prezydentem Sergio Mattarellą. Nie powstanie zatem rząd prawicowej Ligi i antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd.

Conte, mało znany profesor prawa bez doświadczenia politycznego, przedstawiał w niedzielę prezydentowi listę swoich kandydatów na ministrów, czym chciał zakończyć trwający od dwóch miesięcy impas polityczny we Włoszech.

Giuseppe Conte, desygnowany na premiera w poniedziałek, w krótkim oświadczeniu złożonym po spotkaniu z Mattarellą powiedział, że włożył "maksimum wysiłku" w powodzenie powierzonego mu zadania. Nie podał w nim przyczyn rezygnacji.

Mówił też, że rozmowy w sprawie sformowania gabinetu przebiegały w duchu "pełnej współpracy" z liderami Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd.

Źródło: Italian President's office Giuseppe Conte u prezydenta

 

Pałac Prezydencki: prezydent wezwał Carlo Cottarelli

Pałac Prezydencki w niedzielę wieczorem poinformował, że wezwał na poniedziałek ekonomistę Carlo Cottarelliego. Oznacza to, że szef państwa podejmie próbę powołania neutralnego politycznie rządu technicznego w związku z trwającym od ponad 80 dni impasem politycznym.

Wcześniej - po trwającej godzinę rozmowie z profesorem Conte - Mattarella oświadczył, że nie zgodził się na to, aby "zwolennik wyjścia ze strefy euro" został ministrem finansów. Zawetował więc kandydaturę Paolo Savony, wskazanego przez prawicową Ligę i antysystemowy Ruch Pięciu Gwiazd.

Mattarella zauważył następnie, że "klimat niepewności co do pozostania Włoch w strefie euro wywołał alarm wśród włoskich i zagranicznych inwestorów". Podkreślił, że sytuacja ta miała w ostatnich dniach negatywny wpływ na rynki finansowe.

- Wzrost spreadu i zadłużenia prowadzi do spalenia zasobów i oszczędności firm i stanowi zapowiedź ryzyka dla włoskich rodzin i obywateli - ostrzegł.

Podkreślił zarazem, że decyzji o wecie wobec kandydatury Savony nie podjął "z lekkim sercem".

Jak powiedział, wskazał inną kandydaturę za Savonę, która jednak została odrzucona przez obydwa ugrupowania. Zapewnił - odnosząc się do kierowanej pod jego adresem krytyki - że nie utrudniał powołania gabinetu. - Przeciwnie, wspierałem te próby zgodnie z regułami konstytucji - podkreślił prezydent.

Ogłosił ponadto, że w najbliższych godzinach podejmie decyzję w sprawie apeli części ugrupowań o rozpisanie następnych wyborów. Poprzednie odbyły się 4 marca i nie wyłoniły wyraźnego zwycięzcy, co doprowadziło do politycznego impasu i nieudanych prób jego przełamania.

Di Maio: instytucjonalne starcie bez precedensu

Lider Ruchu Pięciu Gwiazd Luigi Di Maio oświadczył w niedzielę, że odrzucenie kandydatury Savony na stanowisko ministra finansów przez prezydenta jest "niedopuszczalne".

- To instytucjonalne starcie bez precedensu - powiedział Di Maio w nagraniu zamieszonym na Facebooku. - Jaki jest sens iść na wybory, jeśli decydują agencje ratingowe? - dodał.

Wcześniej prezydent przyjął oddzielnie w Kwirynale przywódców obu ugrupowań, które miały utworzyć rząd - Matteo Salviniego z Ligi i Luigiego Di Maio z Ruchu Pięciu Gwiazd. W trakcie tych rozmów - jak przekazały źródła parlamentarne - prezydent ujawnił swój sprzeciw dla Paolo Savony, deklarującego się jako krytyk euro.

W niedzielę wieczorem, w czasie wiecu w Terni w środkowych Włoszech, Salvini oświadczył , że nigdy nie zgodzi się na to, aby stawiano "warunki" i powołano ministra, który będzie "podobał się w Berlinie".

- Jeśli nie możemy dokonać wolnego wyboru, lepsze są następne wybory - stwierdził lider Ligi.

Źródło: PAP/EPA/ETTORE FERRARI Giuseppe Conte miał stanąć na czele włoskiego rządu

 

"Teraz musimy ratować nasz wspaniały kraj"

Liderka prawicowego ugrupowania Bracia Włoch Giorgia Meloni oświadczyła, że jeśli okaże się, że były naciski z zagranicy w sprawie rządu, jej partia będzie domagać się postawienia Sergio Mattarelli w "stan oskarżenia".

Pałac Prezydencki nie skomentował apeli o impeachment.

Urzędujący premier Paolo Gentiloni, który w piątek zdążył się pożegnać ze swymi współpracownikami w związku z oczekiwaniem na powołanie w weekend rządu, wyraził solidarność z prezydentem. "Teraz musimy ratować nasz wspaniały kraj" - napisał na Twitterze.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Włochy mają nowego premiera

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje