Tusk "wita go ciepło". Gratulacje dla nowego kanclerza Austrii


Premier Wielkiej Brytanii Theresa May i szef Rady Europejskiej Donald Tusk pogratulowali Sebastianowi Kurzowi, który został w poniedziałek zaprzysiężony na kanclerza Austrii. Koalicyjnym partnerem jego chadeckiej partii OeVP jest skrajnie prawicowa FPOe.

Przewodniczący Rady Europejskiej napisał w liście do nowego kanclerza, że "wita go ciepło" i liczy na to, iż odegra on "konstruktywną i proeuropejską rolę" w swym rządzie. Dodał, że ma nadzieję, iż gabinet Kurza podejmie też konstruktywne działania w Unii, "co ma szczególnie istotne znaczenie teraz, gdy Komisja Europejska angażuje się w kwestie szczególnie delikatne politycznie".

Gratulacje z Paryża i Londynu

Paryż liczy na to, że nowy gabinet w Wiedniu będzie respektował "wartości europejskie" - powiedział rzecznik resortu spraw zagranicznych Francji.

- Francja przekazuje gratulacje Sebastianowi Kurzowi. (...). Nowy kanclerz wielokrotnie potwierdzał, że jest przywiązany do wartości europejskich i europejskiego projektu (...). I w tym duchu chcemy rozpocząć dialog z jego rządem - oznajmił przedstawiciel francuskiej dyplomacji.

Rzecznik Theresy May poinformował, że premier Wielkiej Brytanii pogratulowała nowemu kanclerzowi i poinformowała, że liczy na dobrą współpracę z Austrią. która w przyszłym roku obejmie prezydencję Unii Europejskiej.

Proszony przez dziennikarzy o skomentowanie faktu, że Kurz utworzył rząd ze skrajnie prawicową FPOe, rzecznik Downing Street odparł: - Formowanie rządów w innych krajach jest sprawą innych krajów.

Najmłodszy premier w Europie

31-letni były minister spraw zagranicznych Austrii jest najmłodszym premierem w Europie.

Agencje zwracają uwagę, że rządy państw unijnych nie pospieszyły w poniedziałek z gratulacjami dla nowego szefa rządu Austrii ze względu na kontrowersyjny mariaż jego partii z ugrupowaniem skrajnie prawicowym i eurosceptycznym, które niegdyś otwarcie przyznawało się do nazistowskich inspiracji.

W nowym rządzie osiem ministerstw otrzymała Austriacka Partia Ludowa (OeVP) Kurza, a sześć Austriacka Partia Wolności (FPOe). Wicekanclerzem został przywódca FPOe Heinz-Christian Strache.

AFP przypomina, że w 2000 roku, gdy FPOe również wchodziła do rządu, doszło nie tylko do masowych protestów w samej Austrii, ale też sankcji dyplomatycznych wobec Wiednia. 14 krajów Unii Europejskiej ograniczyło wówczas oficjalne kontakty dyplomatyczne do poziomu "wymiany technicznej".

Teraz reakcja na włączenie do gabinetu Kurza partii, która niegdyś "chwaliła politykę zatrudnienia" Trzeciej Rzeszy i chciała "oddać honory Waffen-SS", jest "stonowana i obojętna" - pisze AFP i Reuters.

Rozpad "wielkiej koalicji"

Przeprowadzone w październiku przedterminowe wybory do austriackiej Rady Narodowej (izby poselskiej parlamentu) były efektem rozpadu funkcjonującej od końca 2013 roku "wielkiej koalicji" Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPOe) i OeVP, w której od dłuższego czasu dochodziło do poważnych rozdźwięków. Ostateczny kres przyniosło jej w maju ustąpienie wicekanclerza Reinholda Mitterlehnera. Na jego miejsce przewodniczącym OeVP został wtedy Kurz.

Ludowcy uzyskali w wyborach 31,5 proc. głosów, socjaldemokraci pod wodzą dotychczasowego kanclerza Christiana Kerna 26,9 proc., a FPOe 26,0 proc.

Autor: momo//kg / Źródło: PAP