tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Trump: odwołam spotkanie z Kimem, jeśli uznam, że jest bezcelowe

Liczę na bardzo pomyślne spotkanie z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem - powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Jak jednak zastrzegł, jeśli dojdzie do wniosku, że jest bezcelowe, to je odwoła. Podkreślił konieczność rezygnacji Pjongjangu z broni nuklearnej.

Występując w swojej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie na wspólnej konferencji prasowej z premierem Japonii Shinzo Abe, Trump powiedział, że "ma nadzieję na bardzo pomyślne spotkanie (z Kim Dzong Unem)".

- Jeżeli jednak dojdę do przekonania, że nie zapowiada się jako owocne, to nie udam się na nie - dodał prezydent. Sprecyzował następnie, że jeśli spotkanie, w którym już będzie brał udział, "nie będzie przynosić rezultatów, to z całym szacunkiem je opuści".

"Kampania maksymalnych nacisków"

Trump potwierdził, że desygnowany na sekretarza stanu Mike Pompeo spotkał się w Korei Północnej z Kim Dzong Unem i nawiązał z nim "dobrą relację".

Równocześnie Trump podkreślił, że "kampania maksymalnych nacisków" na Koreę Północną będzie kontynuowana do czasu rezygnacji przez ten kraj z broni nuklearnej.

Według źródeł, na które powołują się media, spotkanie Trump - Kim odbędzie się przed czerwcem.  Miejsce, porządek dzienny obrad i inne szczegóły dotyczące spotkania nie zostały jeszcze ustalone.

Rozmowy ws. uwolnienia trzech obywateli USA

Prezydent poinformował, że strona amerykańska prowadzi rozmowy z Pjongjangiem na temat uwolnienia trzech obywateli USA przetrzymywanych w Korei Północnej oraz, że "jest dużą szansa na ich uwolnienie".

- Mamy bardzo dobry dialog - dodał. Nie odpowiedział jednak na pytanie dziennikarza, czy zwolnienie przetrzymywanych jest warunkiem spotkania z Kimem.

Według wysokiej rangi funkcjonariusza administracji kwestię zwolnienia Amerykanów podniósł Pompeo podczas rozmów z Kim Dzong Unem.

Rozmowy o porozumieniu handlowym

Trump i Abe poinformowali o negocjacjach USA i Japonią, których celem ma być zwiększenie inwestycji i wymiany handlowej.

- Prezydent Trump i ja uzgodniliśmy rozpoczęcie rozmów na temat uczciwych, wolnych i opartych na zasadzie wzajemności porozumień handlowych - powiedział premier Japonii.

Nie ukrywał jednak rozbieżności. - Strona amerykańska zainteresowana jest porozumieniami dwustronnymi. My uważamy, że Partnerstwo Transpacyficzne (TPP) jest najlepsze dla obu naszych krajów – powiedział Abe.

Trump, który wycofał USA z TPP zaraz po objęciu urzędu, powiedział, że "nie chce wracać do TPP". Dodał jednak, że jeśli zostanie mu zaoferowane korzystne porozumienie, to wyrazi na nie zgodę.

USA mają znaczny deficyt w handlu z Japonią. W ubiegłym miesiącu Trump wprowadził 25-procentowe cła na import stali i 10-proc. na import aluminium. Wymierzone są głównie w Chiny, dotknęły jednak również Japonię.

Abe wyraził przekonanie, że japońska stal i aluminium "nie wywierają żadnego negatywnego wpływu" na amerykańską gospodarkę, bo są one "wysokiej jakości i trudno je zastąpić".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Trump spotkał się z Kimem

Korea Północna grozi USA

Korea Północna grozi

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje